Capture-d’écran-2014-08-04-à-17.26.40Po ponad trzydziestu latach od ostatniej edycji Tour de Corse i dwóch od korsykańskiego startu Wielkiej Pętli, peleton wróci na tę urokliwą wyspę o bogatych kolarskich tradycjach.

26 marca 2015 roku, zaraz przed Criterium International, po raz pierwszy odbędzie się wyścig La Corsica Classica. Został zorganizowany przez regionalne władze we współpracy ze stowarzyszeniem „Corsica Tour”. W prezentacji wzięli udział między innymi członkowie ASO, władze Korsyki i dyrektor wyścigu – Domenique Bozzi. Pojawił się także Bernard Hinault, ostatni zwycięzca Tour de Corse, który nie krył swojego entuzjazmu:

Corsica to kraina kolarstwa: są tereny płaskie, góry i wiatry! Wiem, że ten wyścig ma zostać w kalendarzu na dłużej i apeluję do organizatorów, aby wykorzystali różnorodność wyspy, co roku zmieniając trasę. Jest tyle pięknych rzeczy, które warto pokazać na Korsyce… A co do wyścigu, przed Criterium, wiele drużyn na pewno wykaże zainteresowanie, zwłaszcza, że Mediolan- San Remo jest zaledwie tydzień później!

Oczywiście największym rywalem La Corsica Classica będzie odbywający się w tym samym czasie Wyścig dookoła Katalonii. Co ciekawe, Domenique Bozzi wcale nie wydawał się zaniepokojony konkurencją, mówił za to, że docelowo chciałby przedłużyć ściganie o kilka dni:

Postaramy się o jak najlepszą przyszłość! Od 10 lat organizujemy Tour de Corse dla amatorów, przyjęliśmy trzy etapy Tour de France, jesteśmy gotowi. W przyszłości chcielibyśmy dodać kilka dni ścigania, aby stworzyć 4-5 dniowy wyścig etapowy, jaki odbywał się tu ponad 30 lat temu. Bernard Hinault go wygrał, tak jak Stephen Roche. To był naprawdę popularny wyścig i znów takim się stanie.

Jeśli chodzi o trasę, kolarze pojadą z Ajaccio do Bastii, a główną trudnością będzie ulokowane na pierwszej połowie trasy Col de Vizzavona. To wzniesienie drugiej kategorii o 12.4 km długości, którego średnie nachylenie wynosi 4.1%. Jeszcze nie wiadomo jakiej rangi będzie to wyścig (prawdopodobnie 1.1), ale cieszymy się, że kolejny region postanowił pielęgnować swoje kolarskie tradycje.

Ania Gmaj