W nocy z 4 na 5 lipca Rob Goris z drużyny Accent Jobs-Willems Veranda dostał śmiertelnego ataku serca, miał 30 lat. Belg przebywał na wyścigu Tour de France w mieście Rouen.

Goris pojawił się w środę na wyścigu Tour de France, aby ze swoją partnerką, Katrien Van Looy, wnuczką byłego kolarza Rika van Looya, wziąć w udział w programie „Vive le Velo”.

Na łamach dziennika Het Laatste Nieuws napisano, że Belg „wydawał się być zupełnie zdrowy i opowiadał o swoim długim treningu wytrzymałościowym w ostatnim tygodniu.”

Goris rozpoczynał karierę sportową jako hokeista na lodzie, następnie trenował kolarstwo, w 2010 roku podpisał kontrakt z belgijską drużyną zawodową Palmans-Cras, w 2011 roku dołączył do zespołu Accent Jobs.

Magda

Foto: www.bettiniphoto.net

 

 

 

Poprzedni artykułZapowiedź 5 etapu Tour de France 2012 (video)
Następny artykułTrzeci obojczyk w sezonie kolarza Team NetApp
Marek Bala
Pomysłodawca, założyciel i właściciel naszosie.pl. Z wykształcenia ekonomista, kilkanaście lat zarządzający oddziałami banków. Pracę w „korpo” zakończył w 2013 i wtedy to zdecydował poświęcić się tylko pasji. Na szosie jeździ amatorsko od ponad 20 lat. Mąż i ojciec dwóch synów.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze