David Moncoutié (Cofidis) przyznał, że wyścig Tour de France nie jest w jego planach na sezon 2012. Francuz chce skupić się, na walce o piąty z rzędu tytuł najlepszego górala Vuelta a España.

Doświadczony zawodnik, był już bliski zakończenia kariery po słabym występie w ubiegłorocznej Wielkiej Pętli. Jednak udane starty w Tour de l’Ain i Vuelcie, przywróciły jego morale i zdecydował się przejść na sportową emeryturę dopiero po zakończeniu 2012 roku.

„Tour nie jest jednym z moich celów na nowy sezon. Poinformowałem o tym już swój zespół”, powiedział Moncoutié. „Wolę oddać swoje miejsce w drużynie komuś młodemu. Startowałem w tym wyścigu już dziesięć razy, więc myślę, że trzeba powiedzieć w końcu – dość”, dodaje.

Z drugiej strony, 36-letni zawodnik jest do dyspozycji swojej drużyny i w razie konieczności jest gotowy na start w Grand Boucle. „W normalnych okolicznościach, nie będę chciał startować. Jednak z drugiej strony wiem, jak bardzo ten wyścig jest ważny dla mojej drużyny. Jeśli będę potrzebny ekipie przez kontuzję któregoś z moich kolegów – jestem otwarty na start”, opowiada.

Priorytetem Moncoutié, staje się zatem wyścig dookoła Hiszpanii. „Startowałem tam cztery razy, wygrywając za każdym razem tytuł najlepszego górala. Dodatkowo odniosłem tam cztery zwycięstwa etapowe”, wyjaśnia. „Wolę startować w Vuelcie, tam cały czas są góry. Podczas Touru pierwszy tydzień jest płaski, traci się tam olbrzymie ilości sił. Trasa Vuelta a Espana bardziej mi odpowiada”, kończy.

Andrzej

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments