Zwycięzca klasyfikacji generalnej Simon Gerrans oraz trzykrotny triumfator etapowy Santos Tour Down Under – Andre Greipel, to bez wątpienia bohaterowie zakończonego dziś w Australii wyścigu WorldTour.

Mistrz Australii Simon Gerrans, odniósł pierwsze, cenne zwycięstwo dla nowej ekipy – GreenEdge. Kolarze z Antypodów, nie mogli lepiej rozpocząć działalności swojej drużyny, wygrywając na własnym terenie.

“To po prostu fantastyczne uczucie”, powiedział. “Dziękuję mojej drużynie, która w tym tygodniu wykonała fantastyczną robotę. Byłem wczoraj bardzo mile zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że jestem nowym liderem wyścigu. Dla całej drużyny GreenEdge ta wygrana to coś wspaniałego, nie mogliśmy lepiej rozpocząć sezonu 2012”, kończy.

Dla Gerransa to już drugie zwycięstwo w tym wyścigu. Wcześniej triumfował w 2006 roku, ścigając się pod dowodzeniem Vincenta Lavenu w Ag2r-Provance.

Obok GreenEdge, najbardziej zadowoloną ekipą po Santos Tour Down Under będzie belgijska Lotto-Belisol, a zwłaszcza Andre Greipel. Niemiecki sprinter wygrał trzy etapy, plus poprzedzający wyścig Cancer Council Classic.

“Mój zespół, Lotto Belisol na każdym etapie zrobił to, co do niego należało. Chciałbym podziękować chłopakom za tą ciężką pracę, którą wykonali w ubiegłym tygodniu”, powiedział. “Oglądając wyścig w telewizji, wyobrażamy sobie, że zwycięstwa przychodzą łatwo, jednak wcale tak nie jest. Dałem dziś z siebie wszystko, by wygrać. Jedyne czego żałuje, to słaba pozycja w klasyfikacji generalnej. Z drugiej strony, te kilka zwycięstw etapowych dodało mi otuchy na dalszą część sezonu”, kończy.

Andrzej