Techniczny wyścig zbrojeń trwa, producenci komponentów rowerowych ładują potężne budżety reklamowe w sponsorowanie grup zawodowych i zawodników. W sezonie 2011 wróciły do łask grupy mające producenta ramy jako tytularnego sponsora.

Przez ostatnie 5 lat w grupach Pro Tour były to sporadyczne przypadki:  Fuji-Servetto w 2009 i Saunier Duval-Scott w 2008.

W tym roku mamy aż 4 takie ekipy: BMC Racing Team, Liquigas-Cannondale, Garmin-Cervelo oraz Leopard Trek. W kategorii osprzętu liczą się tylko Shimano, SRAM i Campagnolo, ale i tu nie ma spokojnej konsumpcji własnego kawałka tortu. Campagnolo właśnie wypuściło na rynek elektroniczną wersję SuperRecord testowaną już od początku roku przez zawodowców. Każdy element roweru to twardy biznes i wyścig innowacyjny. Kto był zwycięzcą, a kto przegranym sezonu 2011 w kategorii sprzęt?

W naszej analizie zliczyliśmy wszystkie tegoroczne zwycięstwa w wyścigach z cyklu WorldTour. Następnie sprzęt rozłożyliśmy na czynniki pierwsze. Poniżej wyniki.

W kategorii RAMA w ujęciu bezwzględnym najlepszy wynik uzyskało Specialized – 35 zwycięstw, drugie Pinarello – 21, a 3 ex-aequo Canyon i Cervelo – 14. Jednak biorąc pod uwagę, że Specialized dostarcza sprzęt do 3 grup, a Pinarello do Movistaru i Sky Procycling podium się nam odwraca. Końcówka listy to Kuota, MCippolini i Merckx – tak więc byłe sławy kolarstwa chmurne mają czoła. No może Mario mniej, bo sponsorowana przez niego Farnese Vini – Neri Sottoli nie jest grupą PT, także wykorzystała jedną z niewielu szans po otrzymaniu dzikich kart.

RANKING RAM:

ranking

producent

zwycięstwa bezwzględnie

zwycięstwa per team

1

CANYON

14

14,00

2

CERVELO

14

14,00

3

SPECIALIZED

35

11,67

4

PINARELLO

21

11,50

5

CANNONDALE

10

10,00

6

FOCUS

8

8,00

7

WILIER

8

8,00

8

TREK

12

6,00

9

BMC

6

6,00

10

GIANT

6

6,00

11

ORBEA

6

6,00

12

KOGA

5

5,00

13

COLNAGO

4

4,00

14

LOOK

4

4,00

15

RIDLEY

3

3,00

16

BIANCHI

2

2,00

17

FUJI

2

2,00

18

KUOTA

2

2,00

19

MCIPPOLINI

1

1,00

20

MERCKX

1

1,00

Przejdźmy do kół.

Tutaj w najwięcej punktów zdobyło Shimano – 52, ale zawdzięcza to wyposażaniu aż 5 drużyn, ale Mavic odnotował ponad 12 zwycięstw per team, bowiem zawodnicy Omegi Pharma-Lotto, Garmina-Cervelo oraz Liquigasu-Cannondale- triumfowali 38 razy.

RANKING KÓŁ:

ranking

producent

zwycięstwa bezwzględnie

zwycięstwa per team

1

MAVIC

38,00

12,67

2

SHIMANO

52,00

10,40

3

MOST

9,00

9,00

4

ZIPP

8,00

8,00

5

BONTRAGER

12,00

6,00

6

EASTON

6,00

6,00

7

VISION

12,00

6,00

8

FULCRUM

14,00

4,67

9

CORIMA

4,00

4,00

10

FFWD

3,00

3,00

11

DT SWISS

2,00

2,00

12

REYNOLDS

2,00

2,00

13

CAMPAGNOLO

1,00

1,00

14

LIGHTWEIGHT

1,00

1,00

Osprzęt to tylko potężnych 3 graczy. Za sezon 2011 korki w szampanach powinny strzelić w Sakai w Japonii, na Budweisera zasłużono w Chicago a cieniutkim semi-dolce trzeba będzie pocieszać się w Vicenzie.

RANKING OSPRZĘTU:

ranking

Producent

zwycięstwa bezwzględnie

zwycięstwa per team

1

SHIMANO

67

8,38

2

SRAM

54

6,75

3

CAMPAGNOLO

43

5,38

 

W naszej analizie uwzględniliśmy jeszcze sporo kategorii, ale na potrzeby tego artykułu zaprezentujemy jeszcze jedynie pedały i  siodła.

W siodłach duża dominacja Włochów. Fizik 65 razy stawał na najwyższym podium.

RANKING SIODEŁ:

ranking

Producent

zwycięstwa bezwzględnie

zwycięstwa per team

1

FIZIK

65,00

9,29

2

PROLOGO

33,00

6,60

3

BONTRAGER

12,00

6,00

4

SELLE ITALIA

41,00

5,86

5

SELLE SAN MARCO

13,00

4,33

Natomiast pedały to jedynie 4 dostawców a zwycięzcą jest ponownie Shimano.

RANKING PEDAŁÓW:

ranking

producent

zwycięstwa bezwzględnie

zwycięstwa per team

1

SHIMANO

66,00

11,00

2

SPEEDPLAY

31,00

7,75

3

LOOK

62,00

5,64

4

TIME

5,00

1,67

 

Oczywiście ranking ten trzeba traktować z pewnym dystansem, bo najważniejsza jest i tak noga, drużyna i taktyka. Ale cóż, na pewno zwycięzcy kategorii  nie omieszkają uwypuklić swoich sukcesów.

Wydaje się zresztą, że całkiem słusznie. BMC donosiło o znacznym wzroście sprzedaży po Tour de France. Także wyścig będzie trwał.

Bartek