Różne środki transportu zafundowały ekipy swoim kolarzom, po 12 etapie Giro d’Italia.

Podróż z Ravenny, w której zakończył się czwartkowy etap Giro d’Italia do Spilimbergo, gdzie jutro kolarze wystartują, rozwiązano w różny sposób.

Do pokonania dystans niemalże dwukrotnie dłuższy niż czwartkowy etap, ok. 320 kilometrów.

Michele Scarponi wraz z Alessandro Spezialetti, Marco Marzano i Przemysławem Niemcem polecą prywatnym samolotem do Treviso.

Vincenzo Nibali poleci helikopterem wraz z Alessandro Vanotti, Eros Capecchi i Cristiano Salerno. Na pokładzie śmigłowca zabrakło Sylwestra Szmyda, który pojechał samochodem. Jak spekulują włoskie media, Polak może przedwcześnie wycofać się z Giro.

Z kolei lider wyścigu, Alberto Contador po zakończeniu etapu wsiadł do samochodu i pojechał na start 13 etapu.