Vuelta a Espana 2016 – Prezentacja

Hiszpańska gitara, rytmy flamenco i palące słońce Andaluzji. Taka nie będzie 71. edycja wyścigu Vuelta a España. Zamiast koni tańczących w Jerez, zobaczymy riasowe wybrzeża Galicji, żyzne wzgórza Asturii i odwiedzimy rozkochany w kolarstwie Kraj Basków. Hiszpania pokaże nam swoje mniej znane oblicze, a na tle urzekającej scenerii ponownie zmierzą się najlepsi kolarze zawodowego peletonu. I będą się ścigać, jakby nie było jutra.

Vualta a España to nostalgia i pragnienie rewanżu. Kiedy dni stają się krótkie, a wieczory coraz chłodniejsze, w górach Hiszpanii mierzą się Ci, którzy nie mają już nic do stracenia. Ewentualnie Ci, którzy nie mają już nic do udowodnienia. I sprinterzy, którzy musieli wyjątkowo podpaść swoim dyrektorom sportowym. A my cieszymy się ostatnimi tchnieniami lata, najczerwieńszymi zachodami słońca i smakiem owocowej sangrii wiedząc, że na kolejne emocje tego typu przyjdzie nam czekać wiele miesięcy.

Wiedzą to również uczestniczący w imprezie kolarze, co sprawia, że rywalizacja w Wyścigu Dookoła Hiszpanii zawsze zaskakuje dynamiką i zwrotami akcji. Tu nie czeka się na na Mont Ventoux, długą czasówkę czy ostatni weekend w Alpach. Tu atakuje się za każdym razem, kiedy pozwala na to forma, a najeżona podjazdami trasa wyjątkowo sprzyja wprowadzaniu w życie tego typu scenariuszy.

Na Półwyspie Iberyjskim zmierzą się zawodnicy, po których słuch zaginął wkrótce po odbyciu paradnego przejazdu przez Turyn oraz Ci, którzy w nogach mają Tour de France i Igrzyska Olimpijskie w Rio (będą też Adam Hansen i Alejandro Valverde, ale wróćmy do śmiertelników…). Wraz z rozpoczęciem wyścigu zazwyczaj nie mamy nawet iluzorycznego pojęcia o formie tych pierwszych. Nie wiemy również, kiedy zmęczenie zacznie się udzielać tym drugim. Często też znikąd pojawiają się persony pokroju Juana Jose Cobo, Chrisa Hornera czy Toma Dumoulina, niespodziewanie zaburzając balans w całym równaniu.

Zanim na dobre poniesie nas flamenco, przyjrzyjmy się, jak będzie wyglądać 71. edycja wyścigu Vuelta a España.

map_route

Etap 1, 20 sierpnia: Ourense Province Termal – Parque Nautico de Castrelo de Miño, 27.8km TTT

Vuelta, choć obfitująca w zwroty akcji i pełna temperamentu jak sami Hiszpanie, rozpocznie się przewidywalnie – jazdą drużynową na czas. Różnice czasowe uzyskane na zupełnie płaskiej trasie o długości niespełna 28 kilometrów powinny być między najsilniejszymi składami znikome, ale dla organizatorów będzie to doskonała okazja do zaprezentowania tętniących energią geotermalną uroków Galicji. Ponadto w wyścigu udział bierze zazwyczaj niezawodna w takich okolicznościach drużyna Cannondale-Drapac (wcześniej Garmin w przeróżnych koalicjach), a występujący w ich barwach specjaliści pokroju Pierre Rollanda, Davide Villeli czy Moreno Mosera przeniosą widowisko na nowy poziom dramaturgii.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL

PROFILKMS

Etap 2, 21 sierpnia: Ourense Capital Termal – Baiona, 160.8km

Jeśli ktoś jeszcze się zastanawia, dlaczego Vuelta a Espana stanowi dla sprinterów najwyższy wymiar kary, właśnie dlatego. Tak wyglądają tu dedykowane im etapy, a niedzielny będzie jednym z najłatwiejszych. Galicja jeszcze raz zaprezentuje swoje gorące źródła, a w drodze do odwiedzanej po raz drugi w ciągu ostatnich czterech lat Baiony przemkniemy wzdłuż riasowego wybrzeża Oceanu Atlantyckiego. Spektakularne widoki gwarantowane.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (1)

PROFILKMS (1)

Etap 3, 22 sierpnia: Marin – Dumbria / Mirado de Ezaro, 176.4km

To już trzeci dzień rozgrywania Wyścigu Dookoła Hiszpanii. Najwyższy czas na finisz na ściance wspinaczkowej! Podróż z Marin do Dumbrii ponownie umilą nam widoki zachwycających riasów północno-zachodniego wybrzeża Półwyspu Iberyjskiego, a meta z członem „mirador” w nazwie implikuje, że czeka nas, cóż… jeszcze więcej widoków. Mirador de Ezaro pozwala spojrzeć na okolicę z wysokości zaledwie 260 m n.p.m., ale w kontekście wspinaczki na rowerze to 1800 metrów zmagania się z nachyleniem sięgającym 20% (śr. 13.8%). To oczywiście nie wystarczy, aby zrobić wrażenie na jedynym słusznym faworycie i jego konkurentach, but hey, this is Vuelta! Tu zawsze ktoś z zaskoczeniem odkrywa, że jest góralem pokroju Contadora. Można też już zacząć obstawiać, ile razy podczas relacji telewizyjnej padnie ‚Joaquim Rodriguez‚.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (2)

PROFILKMS (2)

Etap 4, 23 sierpnia: Betanzos – San Andrés de Teixido, 163.5km

A ponieważ jeden finisz na ściance to mało, czwartego dnia rozgrywania imprezy nastąpi kolejny. Co prawda 2. kategorii Mirado Vixia de Herbeira (11.2 km, 4.8%) nie straszy nachyleniami choćby zbliżonymi do tych, z którymi uczestnikom wyścigu przyszło się mierzyć poprzedniego dnia, ale tego typu wysiłek zawsze się kumuluje. W dodatku wielu uczestników Vuelty podchodzi do tej imprezy raczej oportunistycznie, co sprawia, że nagłe zakłócenia w dostawie prądu podczas otwierającego tygodnia są raczej normą, niż jakąkolwiek anomalią.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (3)

PROFILKMS (3)

Etap 5, 24 sierpnia: Viveiro – Lugo, 171.3km

Jedna z bardzo niewielu szans dla sprinterów, której nie powinni przepuścić, jeśli tylko cieszą się jakimikolwiek względami w swoich drużynach. Można jednak w ciemno zakładać, że Orica-GreenEdge i Etixx-Quick-Step okażą umiarkowane zainteresowanie. Z drugiej strony w Lugo działy się już przedziwne rzeczy. Na przykład Alexandre Vinokourov odniósł solowe zwycięstwo, kładąc podwaliny pod ostateczny sukces w klasyfikacji generalnej wyścigu…

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (4)

PROFILKMS (4)

Etap 6, 25 sierpnia: Monforte de Lemos – Luintra / Ribeira Sacra, 163.2km

Trasa 6. etapu wije się jakby przebiegała przez Flandrię, a wszystko to celem zapewnienia marketingowego sukcesu produkowanym w prowincji Lugo winom Ribeira Sacra. Mnie dodatkowo zachęcać nie trzeba, ale widoki ciągnących się po horyzont winnic, doliny Rzeki Miño oraz wycieczkowe tempo peletonu pozwalającego jakiemuś dzielnego Hiszpanowi odnieść swój życiowy sukces będą wyjątkowo sprzyjającymi okolicznościami…

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (5)

PROFILKMS (5)

Etap 7, 26 sierpnia: Maceda – Puebla de Sanabria, 158.5km

Drugi z rzędu etap z sukcesem ucieczki stanowiącym najbardziej prawdopodobny scenariusz. Chociaż organizatorzy dołożyli nieco większych starań niż przed rokiem, by nieco osłodzić sprinterom ich przeprawę przez Półwysep Iberyjski, zielone prowincje Galicji i Asturii najzwyczajniej nie są płaskie. Ostatecznie więc to specjaliści od wyścigów klasycznym zacierać będą ręce, a my z pewnością wspomnimy położoną nieopodal Ponferradę.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (6)

PROFILKMS (6)

Etap 8, 27 sierpnia: Villalpando – La Camperona / Valle de Sabero, 181.5km

Strome, nieregularne podjazdy Asturii i Kantabrii niejednokrotnie rozstrzygały o ostatecznym kształcie klasyfikacji generalnej Vuelty. Ponieważ tegoroczna edycja wyścigu rozpoczyna się na północy Półwyspu Iberyjskiego, tym razem pokonywane będą jako ukoronowanie pierwszego tygodnia rywalizacji, jednak ich wpływ na finalny rezultat powinien być nie mniej doniosły. Czeka nas bowiem blok trzech górskich etapów, począwszy od La Camperony i na Lagos de Covadonga skończywszy.

Jednoznacznością komunikatu etap z metą na La Camperonie zawstydza nawet Fleche Wallonne. Nie ma w nim żadnego dodatkowego celu czy pomniejszych pokus, poza wspinaczką na pierwszy 1. kategorii podjazd (8.5 km, 7.4%, max. 25%) 71. edycji Vuelty. Wzniesienie zadebiutowało w wyścigu zaledwie przed dwoma laty, kiedy to po ataku z odjazdu zwycięstwo odniósł Ryder Hesjedal.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (7)

PROFILCOLSCOTES_1

PROFILKMS (7)

Etap 9, 28 sierpnia: Cistierna – Oviedo. Alto del Naranco, 164.5km

Drugi akt potężnego bloku górskich etapów należy raczej do tych nie pozwalających właściwie zregenerować sił, niż umożliwiających przepuszczenie wiążącego ataku. Wiele zatem wskazuje, że uciekinierzy ponownie zdołają wyszarpać coś dla siebie. Z drugiej jednak strony, to nie jest Tour de France. Tu nie czeka się na Mont Ventoux czy ostatni tydzień, a kilku zawodników zaliczających się do tzw. szerokiego grona „faworytów” z pewnością zdążyło już dość stracić, by porwać się na jakąś samobójczą misję.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (8)

Etap 10, 29 sierpnia: Lugones – Lagos de Covadonga, 188.7km

Lagos de Covadonga (HC, 12.2 km, 7.2%, max. 17.5%) to jeden z najbardziej legendarnych hiszpańskich podjazdów, choć jego umiejscowienie na trasie wyścigu zazwyczaj sprawia, że zwycięstwo odnoszą na nim dzielni uciekinierzy. Właśnie dzięki temu przed dwoma laty mogliśmy świętować największy w karierze sukces Przemysława Niemca, kiedy to zdołał dotrzeć na linię mety tuż przed atakującymi Valverde i Rodriguezem. Tym razem pokonując to wyjątkowo malownicze wzniesienie zawodnicy będą mieli w perspektywie dzień wolny, więc na pewno możemy liczyć na zaciętą rywalizację pomiędzy pretendentami do zajęcia najwyższych miejsc w klasyfikacji generalnej.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (9)

PROFILCOLSCOTES_1 (1)

PROFILCOLSCOTES_2

PROFILKMS (8)

Etap 11, 31 sierpnia: Colunga / Museo Jurasico – Peña Cabarga, 168.6km

… a po dniu przerwy, kolejny finisz na podjeździe. I to nie byle jakim podjeździe, ale kolejnym klasyku Vuelty – piekielnie stromym Peña Cabarga. Książka wyścigu mówi, że średnie nachylenie na odcinku 5.6 kilometra wynosi „zaledwie” 9.8%, jednak nie od dziś wiadomo, że statystyka ma z trudami życia codziennego niewiele wspólnego. W rzeczywistości, poza wypłaszczeniem w środkowej części wzniesienia (3%), nachylenie nie spada poniżej 11 – 18% aż do mety. Smile, you’re in Spain!

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (10)

PROFILCOLSCOTES_1 (2)

PROFILKMS (9)

Etap 12, 1 września: Los Corrales de Buelna – Bilbao, 193.2km

Wszyscy Baskowie na start! Przed nami jeden z najdłuższych etapów tegorocznej Vuelty, prowadzący do zwariowanego na punkcie kolarstwa Kraju Basków. Silne ruchy separatystyczne sprawiły, że Wyścig Dookoła Hiszpanii przez przeszło 30 lat omijał ten region, jednak wszystko wskazuje na to, że miłość z powrotem kwitnie. Na ulice Bilbao, największego miasta kraju Basków, wylegną prawdziwe tłumy, a Igor Anton spróbuje powtórzyć swój wyczyn sprzed 5 sezonów.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (11)

PROFILKMS (10)

Etap 13, 2 września: Bilbao – Urdax-Dantxarinea, 213.4km

Za każdym razem, kiedy marzę o komentowaniu wyścigów kolarskich, przypominam sobie o Wyścigu Dookoła Kraju Basków i wszystkich tych nazwach miejscowości, których pomimo całkiem przyzwoitej dykcji nigdy nie będę w stanie wymówić. 13 etap, jako najdłuższy w całej Vuelcie, będzie najeżony wyzwaniami tego typu, prowadząc z Bilbao do położonego po francuskiej stronie baskijskiego miasta Urdax-Dantxarinea. Tak, to właśnie z tego regionu pochodzi Romain Sicard. Może on paść łupem zarówno silnych uciekinierów, jak i sprinterów, w zależności od stopnia determinacji jednych i drugich. Samo przeciąganie liny powinno być jednak interesujące i rozstrzygnąć się na końcowych kilometrach.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (12)

PROFILKMS (11)

Stage 14, Saturday September 3: Urdax-Dantxarinea – Aubisque / Gourette, 196km

Organizatorzy Giro d’Italia i Vuelty zgodnie postanowili rozegrać kluczowe etapy tegorocznych edycji wyścigów na legendarnych francuskich podjazdach, dlatego drugi górski blok hiszpańskiego wielkiego touru rozpoczniemy od Col d’Aubisque (HC, 16.5 km, 7.1%). Pomijany w ostatnich latach przez Wielką Pętlę, zawiera wszystkie niezbędne cechy ikonicznego pirenejskiego wzniesienia: jest długi, nieregularny i poprzedzony sekwencją przeszkód o takiej samej charakterystyce. To może być królewski etap 71. edycji Vuelty, na pewno natomiast będzie niezapomnianym widowiskiem.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (13)

PROFILCOLSCOTES_1 (3)

PROFILCOLSCOTES_2 (1)

PROFILCOLSCOTES_3

PROFILCOLSCOTES_4

PROFILKMS (12)

Etap 15, 4 września: Sabiñanigo – Sallent de Gallogo. Aramon Formigal, 118.5km

Wracamy do Kraju Basków, lecz kontynuujemy pirenejską przygodę – tym razem wspinając się na najwyżej położony punkt tegorocznej edycji Wyścigu Dookoła Hiszpanii – Aramón Formigal (kat. 1., 14.5 km, 4.6%). Historia najnowsza wskazuje, że jest to etap stworzony dla uciekinierów, szczególnie trenujących w tych okolicach Kolumbijczyków, Basków i zawodników Movistaru. Podjazd ostatni raz pojawił się na trasie Vuelty w 2013 roku, kiedy to Warren Barguil w sprincie na kreskę pokonał Rigoberto Urana.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (14)

PROFILCOLSCOTES_1 (4)

PROFILKMS (13)

Etap 16, 5 września: Alcañiz – Peñiscola, 156.4km

Vuelta nie specjalizuje się w przelotowych etapach, ale kiedy już się zdarzają, należą do klasyki gatunku. Z górki na pazurki…

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (15)

PROFILKMS (14)

Etap 17, 7 września: Castellon – Llucena. Camins Del Penyagolosa, 177.5km

Etap po dniu przerwy to etap górski. Organizatorzy wyścigu wykazują się pod tym względem żelazną konsekwencją. Imponują także umiejętnością wynajdowania coraz to nowych ścianek do wspinania się na rowerze, a znajdujący się w Llucenie Alto Mas de la Costa ma szansę stać się prawdziwym klasykiem. Średnie nachylenie na odcinku 3 800 metrów wynosi 12.5% czyniąc go najbardziej stromym podjazdem wyścigu, a maksymalne przekracza 20%. Na tym etapie sytuacja w klasyfikacji generalnej powinna być względnie jasna, jednak po wielu miesiącach walki i dniu wolnym każdemu może odciąć prąd. Możemy spodziewać się spektakularnego strzału.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (16)

PROFILCOLSCOTES_1 (5)

PROFILKMS (15)

Etap 18, 8 września: Requena – Gandia, 200.6km

Kolejny typowo przelotowy etap, który z pewnością odsłoni piękno ciągnącego się od Valencii po Alicante pasma środkowego wybrzeża, gdzie Hiszpanie stanowią odrobinę dyskryminowaną mniejszość przez okrągłe 12 miesięcy w roku. Biorący udział we Vuelcie sprinterzy zazwyczaj nie należą do najszybszych, jednak cechują się zdumiewającą wytrwałością. Możemy zatem domniemywać, że wyczekiwali tego dnia i są gotowi.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (17)

PROFILKMS (16)

Etap 19, 9 września: Xabia – Calp, 37km ITT

Organizatorzy imprezy długo nie mogli przekonać się do idei rozgrywania długich etapów jazdy indywidualnej na czas w końcowej fazie wyścigu. Aż stało się Burgos, i wraz z tym, co nastąpiło po nim, przemieniło zeszłoroczną Vueltę w jeden z najbardziej pasjonujących wielkich tourów ostatnich lat. Zadowoleni z efektu postanowili czym prędzej powtórzyć ten manewr, tym razem wytyczając trasę czasówki z metą w zimowej stolicy europejskiego kolarstwa szosowego – Calpe.

Czy to może się nie udać? Cóż, tym razem najlepszy specjalista w jeździe na czas jest jednocześnie najlepszym góralem…

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (18)

PROFILKMS (17)

Etap 20, 10 września: Benidorm – Alto de Aitana / Escuadron Ejercito del Aire, 193.2km

Nieco mniej spektakularny, ostatni górski etap zeszłorocznej edycji Vuelty dostarczył mocy wrażeń, jednak organizatorzy imprezy postanowili powrócić do preferowanego przez nich formatu i zamknąć wyścig mocnym uderzeniem. Do decydujących w ostatnich latach o ostatecznym zwycięstwie Bola del Mundo, Angliru czy Ancares dołączy zatem górujący nad Benidormem Alto de Aitana (HC, 21 km, 5.9%). Czy odwróci losy klasyfikacji generalnej? Nie powinien. Więc pewnie tak się właśnie stanie…

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (19)

PROFILCOLSCOTES_1 (6)

PROFILKMS (18)

Etap 21, 11 września: Las Rozas – Madrid, 104.1km

Parada do Madrytu. Bailamos!

CARTE (20)

PROFIL (20)

PROFILKMS (19)

Jak zwykle, przez cały okres trwania wyścigu publikować będziemy szczegółowe zapowiedzi i relacje z etapów.

Pełną listę startową można naleźć tutaj.

Plan transmisji w Eurosporcie można znaleźć tutaj.