Foto: Massimo Fulgenzi/SprintCyclingAgency©2026

Thibau Nys (Belgia) został złotym medalistą przełajowych mistrzostw Europy w męskiej elicie. Całe podium zajęli reprezentanci Belgii. Była to ostatnia konkurencja podczas europejskiego czempionatu w holenderskim Zeddam. 

Na sam koniec tegorocznych Mistrzostw Europy w kolarstwie przełajowym organizatorzy przygotowali dla kibiców wyścig męskiej elity. Niestety na starcie nie mieliśmy reprezentantów Polski.

Na pierwszym okrążeniu aktywnie jechali m.in. Kevin Kuhn (Szwajcaria) oraz Mees Hendrikx (Holandia). W okolicach 10. pozycji jechali za to Michael Vanthourenhout i Thibau Nys (Belgia). Nikt nie chciał jednak stracić zbyt dużo energii w początkowej fazie wyścigu. Czujnie jechał Felipe Orts (Hiszpania).

Na drugim okrążeniu tempo podkręcili Ryan Kamp (Holandia), Orts oraz Kuhn. Nieco z tyłu został m.in. Laurens Sweeck (Belgia). Nadal była to jednak bardzo wyrównana rywalizacja i najwięksi faworyci nie chcieli zbyt wcześnie pokazywać pełni swoich możliwości.

Widoczny był przede wszystkim Ryan Kamp. Panowie byli już na trzecim okrążeniu. Holendra pilnowali Vanthourenhout i Nys – główni faworyci do złota. Na czwartym okrążeniu na czele jechał Thibau Nys, który wyrobił sobie kilka sekund przewagi nad rywalami. Za Belgiem jechali Kevin Kuhn (Szwajcaria) oraz Joran Wyseure (Belgia). W kolejnej grupce był Vanthourenhout.

Na początku piątego okrążenia Nys miał 4 sekundy przewagi nad goniącą go dwójką (Kuhn i Wyseure). Jako następny jechał Joris Nieuwenhuis (Holandia). Wyseure i Kuhn zdołali dojechać do Nysa, więc na czele mieliśmy już trzech zawodników. Za nimi jechali Nieuwenhuis i Vanthourenhout, którzy tracili około 11 sekund.

Na szóstym okrążeniu nadal na czele mieliśmy trzech zawodników, a byli to Nys, Kuhn i Wyseure. Zbliżali się do nich Nieuwenhuis i Vanthourenhout, do których dołączyli Niels Vandeputte (Belgia) oraz Felipe Orts (Hiszpania). Thibau Nys prezentował się naprawdę dobrze, dzięki czemu po raz kolejny rozdawał karty na trasie niedzielnego wyścigu. Blisko niego był jednak Wyseure.

Panowie pojawili się na początku siódmego okrążenia i zabawa zaczynała się na nowo. Na czele jechali Nys oraz Wyseure. Z tyłu problemy miał Vanthourenhout. 9 sekund za prowadzącą dwójką jechał Kuhn. Za Szwajcarem jechali kolejno Orts, Vandeputte i Nieuwenhuis. Zapowiadało się na niesamowitą walkę o złoto oraz o brąz. Coraz lepiej radził sobie Cameron Mason (Wielka Brytania), który liczył się w walce o medale.

Na ósmym okrążeniu na czele jechali Wyseure i Nys. Dalej mieliśmy już grupkę pościgową, w której jechali Kuhn, Mason i Nieuwenhuis. Ta trójka traciła do prowadzących Belgów 10 sekund. Blisko byli też Vandeputte i Orts. Mason jechał jak natchniony. Wyseure i Nys wielkimi krokami zbliżali się do finałowego okrążenia. Grupka pościgowa traciła do nich 10 sekund.

Reprezentanci Belgii byli już na finałowym okrążeniu. Za nimi jechali Kuhn, Nieuwenhuis, Mason i Vandeputte. Nieco dalej był Orts. Na atak zdecydował się Thibau Nys, który zdołał się oderwać od swojego rodaka. Nys pewnie zmierzał po złoto. Z tyłu toczyła się z kolei emocjonująca walka o brązowy krążek.

Ostatecznie po złoty medal w męskiej elicie sięgnął Thibau Nys (Belgia). Na podium znaleźli się także jego rodacy. Srebro zdobył Joran Wyseure, który stracił do Nysa 7 sekund, natomiast brąz po pasjonującej walce wywalczył Niels Vandeputte, tracąc do zwycięzcy 19 sekund.

Wyniki przełajowych mistrzostw Europy 2026 – elita mężczyzn:

Poprzedni artykułPrzełajowe Mistrzostwa Europy 2026: Célia Gery ze złotem w rywalizacji orliczek
Następny artykułThibau Nys po zdobyciu złota: „To była świetna walka z Joranem. Był bardzo silny”
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze