fot. Unibet Rose Rockets

Przed sezonem 2026 Victor Lafay przychodził do Unibet Rose Rockets z nadzieją na odbudowanie swojej kariery po trudnościach w poszukiwaniu nowego zespołu po rozstaniu Decathlon AG2R La Mondiale Team (obecnie Decathlon CMA CGM Team). Niestety po sezonie bez startów ogłoszono, że Francuz żegna się z drużyną. 

Victor Lafay nie ukrywał, że był bliski pożegnania z zawodowym kolarstwem po sezonie 2025. Włodarze Unibet Rose Rockets przekonali go do zmiany zdania, oferując roczny angaż w zespole. Niestety w zespole nie zaliczył ani jednego dnia wyścigowego i już nie zaliczy, gdyż umowa między stronami nie zostanie prolongowana. Należało się tego spodziewać, gdyż już w sierpniu było wiadome, że Francuz nie przypnie w tym sezonie numeru startowego i nie będzie w stanie pokazać swoich możliwości. Wszystkiemu winne było zakażenie wirusem w trakcie Tour of Guangxi 2025. Choroba w połączeniu z urazem kolana spowodowały, że do dziś 30-latek nie jest w pełni sił i nie jest w stanie zagwarantować szybkiej poprawy zdrowia, która umożliwiłaby mu poszukiwanie zespołu. Z tych powodów Francuz porzucił plan znalezienia nowej drużyny, ale nie zamyka za sobą drzwi w sprawie kontynuowania kariery. Uzależnia to jednak od poprawy zdrowia:

Nie mam kontraktu na 2027 rok i tak naprawdę nie szukam w tej chwili zespołu. Najpewniej nie będę się ścigał w najbliższym czasie, ale nie ogłaszam zakończenia kariery. Mam z kolarstwem niewyrównane rachunki i gdy mój stan zdrowia się poprawi, spróbuję wrócić. Wtedy będę potrzebować jednego, góra dwóch startów na poziomie amatorskim, by wiedzieć, czy powrót w ogóle będzie możliwy, ale z pewnością podejmę taką próbę

– przekazał Victor Lafay.

Poprzedni artykułDamiano Caruso: „Kolarstwo, z którym się żegnam, jest inne”
Następny artykułZuzanna Chylińska rusza poza Polskę. Związała się z ekipą Torelli
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze