fot. Unibet Rose Rockets

Victor Lafay to najnowszy nabytek zespołu Unibet Rose Rockets na sezon 2026. Jak jednak ujawnił Bas Tietema, francuski kolarz nie od razu był przekonany do projektu tworzonego przez byłego zawodowca i jego współpracowników. W szczegółowej wypowiedzi Tietema opowiedział, jak doszło do porozumienia z Lafayem oraz dlaczego pierwsza propozycja kontraktu została odrzucona.

Na początku października Tietema po raz pierwszy skontaktował się z menedżerem Lafaya, który po dwóch latach kończył umowę z Decathlon AG2R La Mondiale. W tamtym czasie Francuz otwarcie przyznawał w mediach, że rozważa zakończenie kariery.

Victor wciąż lubi trenować i ścigać się na rowerze, ale nie przepada za życiem zawodowego kolarza. Rozumiem to. Chciał przeżyć przygodę i cieszyć się wszystkim, co daje kolarstwo

– przyznał Tietema.

Pierwsza oferta Unibet Rose Rockets została jednak odrzucona.

Victor powiedział, że nie jest pewien swojej przyszłości w tym sporcie. To dla nas była duża strata, ale jeśli ktoś nie czuje się szczęśliwy jako zawodowy kolarz, nie ma sensu go do tego zmuszać

– napisał Tietema.

Mimo to Holender nie zamierzał się poddać. 8 i 9 października spotkał się z Lafayem w Annecy, rodzinnym mieście zwycięzcy etapu Tour de France 2023.

Victor poprosił, byśmy wspólnie zastanowili się nad strukturą kalendarza startów, tak by mógł przeżyć sezon po swojemu. Był zdeterminowany, by być częścią naszej drogi do Tour de France i podjąć to wyzwanie. Dwukrotnie startował w Tourze, ale nigdy nie dojechał do Paryża, chce to wreszcie zrobić

– dodaje Bas Tietema.

Po wyścigu Tour of Guangxi, w którym Lafay zajął niespodziewanie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, kolarz przyjechał do Amsterdamu, by spotkać się z kierownictwem zespołu.

Rozmawialiśmy o wszystkim: planie startów, wizji zespołu, naszych celach. Nie chcieliśmy wywierać na niego presji, ale musieliśmy wiedzieć, jak przygotować się do kolejnego sezonu

– relacjonuje Tietema.

Właśnie podczas tego spotkania Lafay potwierdził chęć dołączenia do Unibet Rose Rockets.

Przyszedłem tu z konkretnego powodu. Naprawdę chcę pojechać z wami na Tour de France

– miał powiedzieć Francuz.

Historia, którą opowiedział mi Bas, i to, co reprezentuje ten zespół, uświadomiły mi, że to jeszcze nie koniec. Tutaj czuję, że mogę być sobą i odegrać realną rolę w czymś ekscytującym. Marzę o tym, by znów walczyć o zwycięstwa i wystartować w Tour de France. Nigdy nie ukończyłem tego wyścigu w Paryżu  i nadal chcę tego doświadczyć

– dodał Lafay.

Poprzedni artykułRankingi 2025: Jonas Vingegaard najlepszy w wyścigach wieloetapowych
Następny artykułCałkowicie nowy SCOTT Fastlane
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze