Fot.: Tour de France™

Oto powraca cykl Naszosowych podsumowań sezonu, a zgodnie z tradycją na pierwszy ogień w jego ramach trafia zespół, w przypadku którego ocena potencjału okazała się być niedoszacowana w stosunku do końcowych wyników. Taką formacją bez wątpienia było w tym roku Uno-X Mobility, które pokazało, że ich awans do UCI World Touru nie był dziełem przypadku, a jedynie drogą do jeszcze lepszych wyników.

Już od dziś przez najbliższe przeszło 3 miesiące prawie każdego dnia będziemy dla Państwa przygotowywać teksty w ramach dwóch corocznych cykli – najpierw pojawią się Naszosowe podsumowania sezonu 2026, a gdy te się skończą ruszymy z Naszosowymi zapowiedziami 2027 roku. Czym są te cykle? W ramach zaglądania w przeszłość przyjrzymy się temu co osiągnęły poszczególne ekipy i zawodnicy w ciągu minionych 365 dni. Na pierwszy ogień pójdą UCI World Teamy, następnie po raz pierwszy omówione zostaną wszystkie UCI Women’s World Teamy wraz z wystawianymi dla nich notami, a także przyjrzymy się niższym dywizjom ze szczególnym uwzględnieniem Polaków i naszego krajowego podwórka – w sumie w szkicowniku na ten moment znajduje się aż 48 podsumowań, a cały czas waham się jeszcze nad dwoma kolejnymi. Będą statystyki, suche liczby i fakty, ale też osobiste opinie, analizy i oceny.

Właśnie – noty. Te jak co roku obejmą na początek każdy z UCI World Teamów, a także czołowe UCI Pro Teamy, czyli te które mogą korzystać z obligatoryjnej dzikiej karty na największe wyścigi bądź bardzo wyraźnie przejawiają takie ambicje. Oceny zostaną zestawione z przewidywanym przed sezonem potencjałem składu, a zestawienie takowych w przypadku męskiego peletonu można znaleźć w zbiorczym tekście sprzed roku na ten temat dostępnym pod tym linkiem. Następnie przejdziemy do pań, gdzie liczbowe noty pojawią się po raz pierwszy w historii.

Co ważne od lat (konkretnie 8 w przypadku tego cyklu i od 5 na łamach Naszosie.pl) noty są przyznawane według jednej skali, gdzie 10/10 oznacza dominację w światowym peletonie, zaś 1/10 nie dostosowanie się do poziomu UCI World Touru. Niech nikogo nie zdziwią zatem dość częste oceny z przedziału 3-5 – choć te wydają się być niskie to często mogą i tak być wyższe niż teoretyczny potencjał, który w najwyższej dywizji jest obecnie bardzo rozbieżny pomiędzy poszczególnymi ekipami, które dysponują nieraz bardzo różnymi budżetami. Innymi słowy ocena jest wartością bezwzględną i sezon marzeń dla „kopciuszka” może dawać nadal notę na poziomie 4-5, zaś światowy gigant nawet pomimo „dziewiątki” będzie mógł mówić o niedosycie.

Uno-X Mobility

Po nieco przydługim wstępie pora już skupić się na bohaterach dzisiejszego tekstu, a będą nim kolarze formacji zarządzanej przez Thora Hushovda pod nadzorem Vegara Kulseta. Zespół ten był w tym roku worldtourowym debiutantem – dzięki świetnej postawie w latach 2023-25, rzutem na taśmę to norweska formacja po raz 1. w historii stała się częścią „kolarskiej Ligi Mistrzów”. Uczyniono to jednak dzięki fuzji pomiędzy Lotto a Intermarché – Wanty, albowiem w trzyletnim rankingu Uno-X Mobility zajęło 19. miejsce, a zatem pierwsze teoretycznie nie premiowane awansem, a przewaga nad finalnie spadającym z UCI World Touru Cofidisem była naprawdę niewielka i rywalizacja ta była zacięta aż do ostatnich dni minionego sezonu. Czemu o tym wspominam? Otóż nadaje to dodatkowego kontekstu temu, że norweski zespół jest obecnie 9. siłą w rankingu UCI za sezon 2026 – po awansie nie ma tylko walki o utrzymanie, a Uno-X Mobility na dobre zadomowiło się w najwyższej dywizji.

Na tak dobrą lokatę norweskiej drużyny złożyło się 18 zawodowych zwycięstw, w tym m.in. wygrane etapy każdego z wielkich tourów. W sumie sukcesów na poziomie UCI World Tour było 6, co pokazuje, że formacja ta jak najbardziej pasuje do poziomu, na którym się znalazła. Na liście ważnych wyników znajdziemy resztą nie tylko wygrane, ale i liczne wysokie lokaty, które dostarczały Uno-X Mobility sporo punktów do rankingu. Nie można też przy tym wszystkim zapominać o bardziej subiektywnych aspektach kolarstwa – zespół ten ścigał się po prostu ciekawie, ambitnie i bardzo aktywnie, co bez wątpienia dodawało kolorytom wielu wyścigom w minionym sezonie.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

W nawiasie podana jest kategoria wyścigu, jeśli brak – mowa o UCI World Tourze.

🇦🇺5. i 7. miejsce w kl. generalnej, triumf w kl. górskiej Santos Tour Down Under
🇴🇲Wygrany etap Tour of Oman (2.Pro)
🇪🇸2. lokata w generalce Vuelta a Andalucia (2.Pro)
🇮🇹4. pozycja w kl. generalnej Tirreno-Adriatico
🇮🇹2. miejsce w Mediolan-Turyn (1.Pro)
🇪🇸Zwycięstwo na etapie Volta a Catalunya
🇧🇪5. lokata w E3 Saxo Classic
🇧🇪3. pozycja w Dwars door Vlaanderen
🇪🇸3. miejsce w kl. generalnej Itzulia Basque Country
🇫🇷Triumf na odcinku, 2. lokata w generalce Région Pays de la Loire Tour (2.Pro)
🇧🇪9. pozycja w Liège-Bastogne-Liège
🇫🇷Wygrany etap, 3. miejsce w kl. generalnej 4 Dni Dunkierki (2.Pro)
🇮🇹Zwycięstwo na etapie Giro d’Italia
🇫🇷Triumf na odcinku, 5. lokata w kl. generalnej Tour Auvergne – Rhône-Alpes
🇩🇰🇳🇴Mistrzostwo Danii oraz Norwegii w wyścigu ze startu wspólnego (NC)
🇫🇷Wygrany etap i 12. miejsce w kl. generalnej Tour de France
🇩🇰Triumf na odcinku, 3. lokata w generalce, zwycięstwo w kl. młodzieżowej PostNord Tour of Denmark (2.Pro)
🇳🇴Zwycięstwo na etapie Arctic Race of Norway (2.Pro)
🇧🇪7. miejsce w kl. generalnej Renewi Tour
🇫🇷2. lokata w Bretagne Classic
🇮🇹3. pozycja w GP Industria & Artigianato (1.Pro)
🇮🇹Triumf w Trofeo Matteotti (1.1)
🇪🇸2 wygrane etapy Vuelta a España
🇧🇪Zwycięstwo w Flandrien 0.0 Classic (1.Pro)
🇭🇷2 wygrane etapy i triumf w kl. generalnej, punktowej oraz młodzieżowej CRO Race (2.Pro)
🇮🇹2. miejsce w Gran Piemonte (1.Pro)
🇮🇹2. lokata w Giro del Veneto (1.Pro)
🇨🇳5. pozycja w kl. generalnej Tour of Guangxi
🇮🇹2. miejsce w Veneto Classic (1.Pro)

Kluczowi kolarze Uno-X Mobility w sezonie 2026:

🇳🇴Tobias Halland Johannessen
Po przełomowym dla siebie sezonie 2025, w którym Norweg zajął 6. miejsce w Tour de France, przed 27-latkiem pojawiło się wyzwanie pt. bycie liderem jednego z UCI World Teamów. Ten, skoro jest opisywany jako 1. z całej drużyny, jak widać misji tej sprostał, a nawet można by napisać, że przekroczył oczekiwania. 19. lokata w indywidualnym rankingu UCI i 9. pozycja w zestawieniu przygotowywanym przez ProCyclingStats są dowodem na bardzo solidny, równy sezon. Tobias Halland Johannessen zaczął go 9. lokatą w UAE Tour, potem było 4. miejsce w Tirreno-Adriatico, 2. pozycja w Mediolan-Turyn, 4. w Itzulia Basque Country, 9. w Strzale Walońskiej i wreszcie 5. w Tour Auvergne – Rhône-Alpes. Po myśli Norwega nie poszło Tour de France, gdzie uplasował się na 12. pozycji po 6 etapach ukończonych w top10, w tym jednym na 2. miejscu, ale nagroda za aktywną jazdę przyszła podczas Vuelta a España – 27-latek był dwukrotnie 2. na odcinkach, by podczas 21. etapu sięgnąć po efektowne zwycięstwo. Końcówka sezonu była już nieco słabsza, ale to nadal najlepszy rok w karierze tego zawodnika.

🇳🇴Søren Wærenskjold
Mierzący 195 centymetrów Norweg jest dowodem na to, że można ważyć około 90 kilogramów i odnosić wielkie sukcesy w kolarstwie. Bardzo masywnie zbudowany zawodnik w tym sezonie spełnił marzenie, które siedzi w głowach większości kolarzy – wygrał etap Tour de France. Poza tym w jego dorobku znajdziemy m.in. 3. lokatę w Dwars door Vlaanderen, 7. miejsce w klasyfikacji generalnej Renewi Tour czy w sumie 18 wyników w czołowych „10” etapów oraz wyścigów.

🇩🇰Anthon Charmig
Gdy tej zimy Duńczyk wracał z XDS Astana Team do Uno-X Mobility mówiono, że to transfer mający dać 28-latkowi szansę na odbudowę. Czas pokazał jednak, że to nie był tylko okres, w którym ten poszukiwał dawnej formy, albowiem Anthon Charmig osiągnął życiową dyspozycję i zanotował wyniki, jakich nie miał nigdy przedtem. Otwarcie sezonu to 7. lokata w Santos Tour Down Under oraz 11. miejsce w Mapei Cadel Evans Great Ocean Road Race, później zaś po serii wyścigów jeżdżonych w roli pomocnika jego łupem padł etap Tour Auvergne – Rhône-Alpes. Tour de France niestety zakończyło się dla 28-latka przedwcześnie, ale ten wrócił na końcówkę sezonu w genialnym stylu – był kolejno 3. w GP Industria & Artigianato, 3. w Grand Prix Cycliste de Québec, 24. w Mistrzostwach Świata, 2. w Gran Piemonte, 2. w Giro del Veneto oraz 2. w Veneto Classic. Sumarycznie dało mu to 49. miejsce w rankingu UCI – przypomnę, że mówimy o 28-letnim kolarzu, który dotychczas w karierze nie zbliżał się do czołowej „100” tego zestawienia.

🇳🇴Andreas Leknessund
W najlepszej „100” rankingu UCI znajdziemy w sumie 4 kolarzy Uno-X Mobility, a tym ostatnim z tego grona jest 65. w tym zestawieniu Andreas Leknessund. Norweg przechodził do swojej rodzimej formacji w 2024 roku jako wielka jej nadzieja i nieco nie potrafił spełnić tych oczekiwań, ale to już chyba czas przeszły. Szalone Tour de France z trzema 2. lokatami na etapach, wygrany odcinek Vuelta a España, 2. miejsce w Vuelta a Andalucia czy 13. pozycja w Paryż-Nicea pokazały, że Norweg cały czas ma w sobie to coś – być może nie jest gwiazdą peletonu z pierwszego szeregu, ale silne nogi i niezwykle ambitne podejście do jazdy są dla niego kluczem do sukcesów, o których wielu może tylko pomarzyć.

Największe pozytywne zaskoczenia:

Ta sekcja mogłaby być ponownie poświęcona Anthonowi Charmigowi, ale żeby się nie powtarzać warto też zwrócić uwagę na kilku innych kolarzy. Sezon życia zanotowali zwycięzca CRO Race, czyli Tobias Svarre, m.in. najlepszy we Flandrien 0.0 Classic Henrik Pedersen, solidny w górach Martin Tjøtta czy łączący szosę z torem Carl-Frederik Bévort, a pozytywnie na ten rok spoglądać będą mogli także odbudowany Alexander Kamp, najlepszy na etapie Giro d’Italia po pięknym odjeździe Fredrik Dversnes, dzierżący przez 2 dni żółty trykot lidera Tour de France Torstein Træen czy wreszcie kończący karierę będąc wciąż bardzo mocnym Magnus Cort. Uno-X Mobility potrafi wydobyć ze swoich kolarzy to, co najlepsze i ten rok był na to kolejnym dowodem.

Największe rozczarowania:

Gdybym już musiał nieco ponarzekać, to nieco mniej widoczny niż zwykle był Rasmus Tiller, po solidnym sezonie 2025 w cień odsunął się ponownie Anders Halland Johannessen, a przez kontuzję mocno zatrzymała się kariera Stiana Edvardsena-Fredheima. Smutno z perspektywy czasu patrzy się także na to jak wyglądał koniec karier dwóch byłych mistrzów do lat 23 – Sven Erik Bystrøm w 2014 roku zdobywał tęczę, a dziś odszedł zupełnie po cichu. Jonas Hem Hvideberg był z kolei w 2020 roku najlepszy w Europie, ale i jego kariera nie potoczyła się tak, jak zapewne wielu by wróżyło.

Podsumowanie

18 zawodowych zwycięstw być może nie jest jakimś rekordem, ale jak podkreśli się, że po te sięgało aż 15 różnych kolarzy zyskujemy obraz świetnego, wzajemnie uzupełniającego się kolektywu, który być może nie jest przepełniony największymi gwiazdami, ale który stać na rzeczy jak najbardziej wielkie. Uno-X Mobility w swoim premierowym sezonie na poziomie UCI World Tour wygrało etapy każdego z wielkich tourów, namieszało w wielu klasyfikacjach generalnych czy jednodniówkach, zwłaszcza tych rozgrywanych we Włoszech. Norweska formacja nie jest najlepszą na świecie ani nie ma potencjału, by się takową stać, ale czy to jest jakikolwiek problem? Dopóki ta będzie wnosiła do zawodowego peletonu tyle kolorytu poprzez swoją aktywną, ambitną i szalenie atrakcyjną jazdę, to trzeba się z punktu widzenia kibica tylko cieszyć jej obecnością w zawodowym peletonie. Co ważne, ta postawa spotyka się też z regularną gratyfikacją w postaci zwycięstw – to już nie są dzielni Norwegowie i Duńczycy, którzy pokazują koszulki w telewizji, a zawodnicy, których trzeba pilnować i traktować jak najbardziej poważnie.

Końcowa nota? Ta była dla mnie pewnym kłopotem. Z jednej strony serce mówi, że to był naprawdę efektowny i efektywny sezon dla Uno-X Mobility, z drugiej jednak strony rozsądek pokazuje, że zabrakło miejsca w czołowej „10” chociażby jednego z wielkich tourów, a i w monumentach takowa lokata została wywalczona tylko raz. Finalnie przyznaję zatem „szóstkę” w 10-stopniowej skali, choć mam świadomość, że jest to ocena bardzo subiektywna i może być motywowana nie tylko samymi wynikami, ale i moją niekłamaną miłością do tego jak jeżdżą zawodnicy norweskiej formacji.

Ocena potencjału Uno-X Mobility z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2026: 4/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2026: 6/10

Poprzedni artykułIván Ramiro Sosa przechodzi do EF Education-EasyPost
Następny artykułMatteo Jorgenson apeluje o większą współpracę kolarzy w sprawie bezpieczeństwa
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
MaciekSatan
MaciekSatan

No tak. Oceniając taki zespół w zestawieniu z UAE czy Vismą, to nigdy nie zdobędą „dychy”, bo fizycznie jest to niemożliwe, ale jak by ocenić postawę worldtourowego średniaka względem innych średniaków, to…kurza twarz, za walkę, determinację, charakter, nieustępliwość i realizację celów…9,5/10!
Innymi słowy wydusili z tego sezonu w zasadzie max swoich realnych możliwości…

Antek
Antek

UnoX choć nie ma osiagow UAE czy Bory, wydaje mi się być najciekawsza druzyna pod wzgeldem organizacji.
Kiedyś, w ramach zabawy, zapytany o to w jakiej drużynie chciałabym jeździć po chwili, ale bez cienia wątpliwości, odpowiedziałem UnoX.