fot. R.EV Brussels Cycling Academy

Syn Philippe’a Gilberta, Alan Gilbert, będzie próbował pójść w ślady swojego ojca. Niespełna 16-letni zawodnik będzie to czynił pod skrzydłami akademii innego słynnego Belga, a konkretnie Remco Evenepoela, w sygnowanym jego nazwiskiem R.EV Brussels Cycling Academy.

O tym, że kolarstwo bywa często bardzo rodzinnym sportem, nie trzeba przekonywać chyba nikogo. Przykłady znanych braci bądź dzieci słynnych rodziców obecnych w peletonie jest w stanie przytoczyć zapewne prawie każdy fan kolarstwa, a teraz w ślady swojego ojca pójść próbuje Alan Gilbert. Syn Philippe’a Gilberta kończy w tym roku rywalizację w kategorii juniora młodszego, a jako junior będzie rywalizował w akademii innego słynnego Belga – konkretnie Remco Evenepoela, w sygnowanym jego nazwiskiem R.EV Brussels Cycling Academy.

Co ciekawe transfer ten został zainicjowany bezpośrednio przez aktualnego mistrza olimpijskiego. Ten od lat przyjaźni się z Philippem Gilbertem – panowie jeździli razem dla Deceuninck – Quick Step w 2019 roku, a od tamtej pory utrzymują ze sobą stały kontakt. Podczas rekonesansu Liège-Bastogne-Liège, obaj panowie przejechali razem z młodym Alanem Gilbertem przez Côte de La Redoute i wtedy rozpoczął się temat jego zakontraktowania w R.EV Brussels Cycling Academy. Więcej o tym temacie opowiedział Patrick Evenepoel, czyli ojciec Remco Evenepoela.

Remco powiedział wtedy Alanowi, że powinien dołączyć do jego juniorskiej drużyny. Nie dziwi mnie to. Remco zawsze podziwiał Phila. Na Mistrzostwach Świata w Harrogate w 2019 roku Remco wykonał dla niego świetną robotę. To właśnie tam narodziła się ta przyjaźń. A teraz, wiele lat później, syn Phila dołącza do drużyny Remco. To naprawdę piękna historia. Remco jest zresztą bardzo zaangażowany w swój zespół. Jeśli ktoś wygrywa lub dobrze się spisuje, zawsze jako pierwszy wysyła kciuk w górę na naszej grupie. Remco w zasadzie jest częścią tej drużyny, choć czas nie pozwala mu na wiele, a także wyznacza jej cele. Stawia poprzeczkę bardzo wysoko nam, personelowi akademii. Nawet podczas Tour de France Remco lubi być zaangażowany w działania naszej drużyny, ponieważ w ten sposób przez chwilę może oderwać myśli od własnych występów

— opowiedział Patrick Evenepoel w rozmowie dla Sporzy.

Młody Alan Gilbert póki co niekoniecznie idzie w ślady ojca. Ten był bowiem znany jako wybitny specjalista od klasyków, który potrafił zafiniszować z mniejszej grupy faworytów, zwłaszcza gdy końcówka prowadziła choć nieco pod górę. Niespełna 16-letni Belg tymczasem póki co jest rasowym sprinterem i to właśnie rozwoju w tę stronę dotyczą jego obecne sportowe ambicje.

Poprzedni artykułEneco Tour 2026: Victor Vercouillie z życiowym sukcesem
Następny artykułWielkie toury 2027: Do kogo mogą trafić dzikie karty?
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze