Michał Kapusta / naszosie.pl

Międzynarodowa Agencja Testująca (ITA) wystosowała oświadczenie, w którym przeprasza Valentinę Cavallar (SD Worx-Protime) za przeprowadzenie kontroli antydopingowej w przykrych dla niej okolicznościach. Odpowiedź agencji jest pokłosiem przeprowadzenia testów w domu zawodniczki w dniu śmierci jej matki. 

Wczoraj informowaliśmy o przykrym zdarzeniu, jakie spotkało Valentinę Cavallar. W dniu, w którym odeszła jej matka, odwiedzili ją kontrolerzy z Międzynarodowej Agencji Testującej. Kontrolerzy nie zaniechali procedur nawet w tych przykrych okolicznościach. Agencja postanowiła zabrać głos w sprawie, przepraszając zawodniczkę za całą sytuację. Z drugiej strony organizacja powołuje się na przepisy, które nie pozwoliły kontrolerom odejść bez pobrania próbek. W oświadczeniu stwierdzono także, że kontrolerzy dowiedzieli się o śmierci mamy 25-latki dopiero po przybyciu do jej domu:

Międzynarodowa Agencja Testująca składa szczere kondolencje Valentinie Cavallar i jej rodzinie po stracie matki. W pełni zdajemy sobie sprawę, że poddanie się kontroli antydopingowej w tych okolicznościach pogłębiło jej cierpienie, którego doświadczyła w ostatnim czasie. Skontaktowaliśmy się bezpośrednio z zawodniczką i ją przeprosiliśmy. ITA nadal angażuje się w zapewnienie, że ochrona czystego sportu idzie w parze z szacunkiem, współczuciem i troską o sportowców. Będziemy zachęcać sportowców do zgłaszania wszelkich obaw zarówno w trakcie, jak i po kontroli antydopingowej, aby ITA mogła podjąć odpowiednie środki w celu zapewnienia proporcjonalnej równowagi między walką z dopingiem a prawem każdego sportowca do prywatności i dobrego samopoczucia. Niestety przepisy nie umożliwiają kontrolerom zaniechania podjętych działań bez konsekwencji.

– czytamy w oświadczeniu ITA. Przedstawiciele Agencji potwierdzili także, że mimo przykrej sytuacji sama zawodniczka, jak i jej bliscy w pełni współpracowali z kontrolerami.

 

Poprzedni artykułClément Champoussin nowym nabytkiem Netcompany INEOS
Następny artykułMovistar Team sięga po zawodnika Equipo Kern Pharma
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
love_velo
love_velo

To, że system zawiódł na poziomie zdrowego rozsądku, to wiemy bez takich oświadczeń…które w istocie wcale przeprosinami nie są:

„Procedura została wykonana perfekcyjnie. Za niedogodność przepraszamy. W przyszłości prosimy odpowiednio wcześniej zgłaszać planowane zgony członków rodziny, chociaż pragniemy zaznaczyć, że również nie wpłynęłoby to na przebieg procedury.”

Dla kogoś, kto pisał te frazesy powinien być osobny krąg piekła

Hubert
Hubert

Dobra, dobra.. zaczęłoby się alibi na chorom curkem itp

love_velo
love_velo

Hubert

… czy naprawdę intelektualnie przerasta Cię zdefiniowanie wyjątkowych okoliczności i rozsądnych odstępstw?

Czy świat antydopingowy zawaliłby się, gdyby kontrolę przeprowadzono po ustaniu sytuacji tak nadzwyczajnej jak śmierć najbliższego członka rodziny?

Jeżeli ktoś nie potrafi odróżnić świadomego unikania kontroli od sytuacji, w której zawodnik mierzy się ze śmiercią najbliższej osoby, to nie broni zasad.
Broni własnej niezdolności do roli którą wykonuje.