Fot.: Tour de France™

Tim Merlier (Soudal Quick-Step) wygrał po finiszu z peletonu pierwszy etap Eneco Tour. Liderem pozostał zwycięzca prologu, Jakob Söderqvist (Lidl – Trek). 

Po wczorajszym prologu dziś na kolarzy walczących o prymat w holenderskim wyścigu czekał etap ze startem i metą w Ede. Do przejechania było 120 kilometrów na trzech rundach. Trasa była płaska i faworyzowała sprinterów.

W ucieczkę dnia zabrali się: Luke Verburg (Azerion / Villa Valkenburg), Rick Ottema (EEW-VDK Cyclingteam) i Johan Dorussen (Metec – SOLARWATT p/b Mantel).

Trójka dość szybko wypracowała sobie ponad trzy minuty przewagi. W peletonie pracę wykonywali głównie zawodnicy Team Picnic PostNL, Soudal Quick-Step oraz Red Bull – BORA – hansgrohe. Niestety jak widać poniżej po raz kolejny na trasie wyścigu kolarskiego pojawił się cywilny samochód…

Duża grupa cały czas kontrolowała sytuację i na 40 kilometrów przed metą przewaga wynosiła już niespełna minutę. Ucieczka dojechała do premii bonusowej Red Bull KM i między sobą rozdzieliła sekundy. Sześć wywalczył Dorussen, cztery Ottema, a dwie Verburg.

Ucieczka przeszła do historii na 10 kilometrów przed metą. Rozpoczęła się praca sprinterskich pociągów i przygotowania do walki o zwycięstwo.

Na ulicach Ede zdecydowanie najszybszy okazał się Tim Merlier (Soudal Quick-Step). Kolejne miejsca zajęli Dylan Groenewegen (Unibet Rose Rockets) i Gerben Thijssen (Alpecin – Premier Tech).

Wyniki 1. etapu Eneco Tour 2026–>TUTAJ. 

Poprzedni artykułPicnic PostNL z pierwszym zwycięstwem w WorldTourze w tym sezonie
Następny artykułGiro del Veneto 2026: Alessandro Covi pogodził faworytów
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze