Egan Bernal (Netcompany INEOS) po wypadku, któremu uległ niespełna pięć lat temu, nie wrócił do dawnej formy. Zdaniem Daniela Bensona Kolumbijczyk rozważa nawet zakończenie kariery i to wraz z upływem bieżącego roku!
Egan Bernal przebojem wdarł się do światowej czołówki. W wieku 22 lat wygrał Tour de France (2019), po czym dwa lata później dołożył triumf w Giro d’Italia (2021). Był wówczas u szczytu formy. Niestety postępy w karierze przekreślił fatalny wypadek z początku 2022 roku, po którym 29-latek walczył o powrót do dawnej dyspozycji. Mogłoby się wydawać, że wszystko wraca do normy, gdyż na początku sezonu Bernal zdobył tytuł mistrza kraju, a Giro d’Italia ukończył na 10. pozycji. Nie są to wyniki, które satysfakcjonują kolarza i ten ma rozważać odwieszenie roweru na kołku.
Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że Kolumbijczykowi wygasa kontrakt z obecnym pracodawcą wraz z końcem roku. Nie jest tajemnicą, że Bernal ma jeden z najwyższych kontraktów w peletonie i nie może liczyć na podobne warunki w nowej umowie. O prolongacie kontraktu mówiono od miesięcy i strony miały już ustalić warunki przedłużenia współpracy o kolejne trzy lata, ale w dalszym ciągu brak oficjalnego ogłoszenia.
Sam zawodnik nie stanął na starcie żadnego wyścigu od lipca, kiedy dojechał do mety ostatniego etapu Tour de France. To tylko podsyca plotki, że 29-letniego kolarza w następnych sezonach w peletonie już nie zobaczymy. Sezon powoli dobiega jednak końca i kwestią najbliższych kilku tygodni jest potwierdzenie lub zaprzeczenie medialnych doniesień.
Utrata Egana Bernala z pewnością byłaby dużym ciosem dla Netcompany INEOS. Dużo ostatnio mówi się o odejściu Filippo Ganny. Na zmianę ekipy w ostatnim czasie zdecydował się Magnus Sheffield, który zasilił Uno-X Mobility.
Egan Bernal considers retirement as Filippo Ganna edges close to Netcompany Ineos departure 🇨🇴 🇮🇹
Roglič has a choice between two teams, with one suitor reportedly out of the running
https://t.co/OVuWIhQque https://t.co/9ML3k78CIL
— Dnlbenson (@dnlbenson) October 7, 2026








Tak na przyszłość – rowera to niepoprawna językowo odmiana. 🙂