Lorenzo Finn (Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies, a od sezonu 2027 Red Bull-BORA-hansgrohe) to jeden z największych talentów w męskim peletonie. Włoski zawodnik już teraz ma na swoim koncie liczne sukcesy, ale 19-latek myśli już o przyszłości, a konkretniej o tym, że chciałby się wybrać na przyszłoroczne Giro.
W sezonie 2025 Lorenzo Finn został mistrzem świata ze startu wspólnego orlików, a w tym roku zdecydował się na start w elicie, gdzie uplasował się na 55. lokacie. Warto go jednak pochwalić za ambicję i za to, że już w tym wieku chce się uczyć od najlepszych i rywalizować z nimi ramię w ramię.
Jeśli chodzi o tegoroczne wyniki Lorenzo Finna, to warto tutaj podkreślić, że młody Włoch wygrał Giro del Belvedere, G.P. Palio del Recioto, generalkę Giro d’Italia Next Gen (po drodze zgarnął dwa etapy), generalkę Sibiu Cycling Tour (po drodze zgarnął dwa etapy i był też triumfatorem klasyfikacji górskiej) oraz generalkę Tour de l’Avenir (po drodze wygrał dwa etapy i okazał się też triumfatorem klasyfikacji górskiej). W sezonie 2027 Finn będzie pełnoprawnym zawodnikiem Red Bull-BORA-hansgrohe, a więc w głowie pojawiają się już liczne pomysły związane z przyszłorocznym kalendarzem. Włoch marzy o starcie w Giro d’Italia, o czym opowiedział w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.
Wspaniale byłoby wystartować w Giro. To samo dotyczy Vuelty – tam mógłbym się pojawić, mając już na koncie więcej wyścigów i doświadczenia. Nie rozmawialiśmy jeszcze o tym z zespołem. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. W ostatnich sezonach nie pominąłem żadnego etapu rozwoju, więc nie ma potrzeby, by przyspieszać ten proces również w 2027 roku. Paul [Paul Seixas – przyp. red.] był moim rywalem w młodości. Kiedy widzę, co osiągnął, jest to motywujące. Mam nadzieję, że będę mógł podążać tą samą ścieżką
– powiedział Lorenzo Finn.
Na ten moment program startów włoskiego zawodnika na sezon 2027 nie jest jeszcze znany, ale widać, że Lorenzo ma jasno sprecyzowane plany, choć najpierw będzie chciał się porozumieć z zespołem. Jeśli obie strony uznają, że młody zawodnik jest gotowy na Giro, na pewno zobaczymy go na starcie przyszłorocznej edycji, ale na oficjalne informacje w tej sprawie musimy jeszcze trochę poczekać. Jeśli start w Giro 2027 nie doszedłby do skutku, alternatywną opcją pozostaje hiszpańska Vuelta.









