Fot.: Le Tour de Langkawi 2026

Petr Rikunov (Wheeltop Rotor Chengdu Team) okazał się najlepszy na trasie 4. etapu Tour de Langkawi 2026 (2.Pro). O zwycięstwo na środowym odcinku walczyła ucieczka. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Lennart Jasch (Tudor Pro Cycling Team).

Na środę zaplanowano 4. etap tegorocznej edycji Tour de Langkawi, z metą na podjeździe. Łącznie panowie mieli do pokonania nieco ponad 142 kilometry (Meru Raya – Cameron Highlands), ale najciekawiej zapowiadała się finałowa wspinaczka (HC – 46,5 km ; 2,8%). Nie był to jednak nadmiernie wymagający podjazd, choć warto było zwrócić uwagę na jego długość.

Fot.: FirstCycling

W początkowej fazie etapu doszło do kraksy, w której uczestniczył m.in. Fernando Gaviria (Caja Rural-Seguros RGA). Wyścig opuścił z kolei Owen Geleijn (Unibet Rose Rockets). Gaviria zdołał wrócić do głównej grupy. Ucieczkę utworzyło 4 zawodników: Petr Rikunov (Wheeltop Rotor Chengdu Team), Nil Gimeno (Equipo Kern Pharma), Javier Ibáñez (Caja Rural-Seguros RGA) oraz George Matsui (Aisan Racing Team). Gonić ucieczkę próbowali natomiast Alan Jousseaume (TotalEnergies) i Ade Meisa (Nusantara Cycling Team). Panowie ścigali się w deszczu. Na lotnym finiszu Gopeng najlepszy okazał się Javier Ibáñez.

Jousseaume i Meisa tracili nieco ponad minutę, a peleton jechał już z ponad 3-minutową stratą. Wkrótce Jousseaume i Meisa zdołali dojechać do czołówki. Na czele mieliśmy zatem 6 zawodników. Na lotnej premii Kampar triumfował Ade Meisa. Tempo w peletonie dyktowała ekipa Tudor Pro Cycling Team. W pewnym momencie pogoda zaczęła się nieco poprawiać, ale po paru chwilach znów zaczęło padać. Lotny finisz Tapah na własną korzyść rozstrzygnął Petr Rikunov. Peleton tracił 3 minuty i 20 sekund.

Tuż po rozpoczęciu finałowej wspinaczki z czołówki odpadł Ade Meisa. Cały czas pracowała ekipa Tudor Pro Cycling Team, która dogoniła Meisę na około 25 kilometrów do mety. Główna grupa traciła do czołówki blisko 4 minuty, więc zapowiadało się na to, że po etap sięgnie któryś z zawodników z ucieczki.

Kilkanaście kilometrów przed metą kontakt z czołówką stracił George Matsui. Na 7 kilometrów do mety peleton zmniejszył stratę do 3 minut. Byliśmy też świadkami pojedynczych skoków. Chwilę później z czołówki odpadł Nil Gimeno.

Panowie byli już na ostatnich trzech kilometrach. Przyspieszył peleton, w którym jechało około 35 zawodników. W samej końcówce na czele mieliśmy przyspieszenie Rikunova, który zdołał zyskać niewielką przewagę nad rywalami. Ostatecznie to właśnie Petr Rikunov okazał się zwycięzcą 4. etapu Tour de Langkawi 2026. Na drugim miejscu finiszował Javier Ibáñez, który stracił do niego 3 sekundy, a trzeci był Alan Jousseaume (tracąc do Rikunova 9 sekund). Peleton stracił finalnie 1 minutę i 35 sekund. Wjechał w nim dotychczasowy lider, Lennart Jasch, który utrzymał oczywiście prowadzenie w wyścigu. Do zakończenia zmagań pozostały cztery etapy.

Wyniki 4. etapu Tour de Langkawi 2026:

Poprzedni artykułBrian Holm krytykuje Jonasa Vingegaarda: „On nie chce zostać mistrzem świata”
Następny artykuł50-letni Óscar Sevilla zostaje w peletonie na kolejny rok
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze