fot. Modern Adventure Pro Cycling.

Leo Hayter przez ostatnie lata przechodził cięzkie chwile. Zawodnik zmagał się z depresją, która dosyć poważnie storpedowała jego karierę. W tym roku walczy o powrót do dawnej dyspozycji w barwach Modern Adventure Pro Cycling i wszystko byłoby idealnie, gdyby nie ostatnie problemy zdrowotne.

Leo Hayter potrzebował czasu, by na nowo poczuć radość ze ścigania. Wydaje się, że poczuł ją na nowo w barwach drużyny George’a Hincapie. Chociaż brakowało w tym roku zwycięstw, to widać było, że Brytyjczyk odżył i następne lata powinny być dla niego lepsze. Niestety wśród tych wszystkich pozytywów pojawiły się kolejne problemy zdrowotne. Tym razem mowa o zapaleniu osierdzia, które uniemożliwiło mu start w Tour de Langkawi. Zawodnik zdązył dolecieć do Azji, ale na miejscu jego stan pogorszył się na tyle, że nie było mowy, by stanąć na starcie wspomnianego wyścigu. Hayter tym samym wraca do Europy:

Świetnie było oglądać Leo Haytera wracającego do formy i na nowo cieszącego się kolarstwem. To bardzo pozytywny facet i mocno nam go brakuje. Gdy przyjechaliśmy na miejsce i obudziliśmy się następnego ranka, zobaczyliśmy że z Leo jest źle. Zabraliśmy go do szpitala, gdzie zdiagnozowano zapalenie osierdzia. Wielka szkoda, bo bardzo dobrze sobie radził zwłaszcza w ostatnim czasie, ale powrót do zdrowia jest priorytetem.

– podkreślił dyrektor sportowy Modern o Adventure Pro Cycling Alex Howes. W dalszej części rozmowy Amerykanin powiedział kilka słów na temat przyszłości 25-latka. Brytyjczyk jak dotąd nie związał się kontraktem na przyszły sezon, ale to niebawem ulegnie zmianie, gdyż kwestią czasu jest przedłużenie kontraktu z obecnym pracodawcą:

Mogę potwierdzić, że Leo Hayter otrzymał ofertę z World Touru. Wybrał jednak nasz zespół, gdzie ma swobodę wyboru wyścigów, w których startuje i nie nakłada się na niego żadnej presji związanej z wynikami. To dla niego bardzo ważne. Nic jeszcze nie podpisaliśmy, ale sądzę, że to kwestia czasu.

– zakończył Howes.

Poprzedni artykułTour de Langkawi 2026: Matteo Malucelli wygrywa po raz drugi
Następny artykułNatalia Piróg zawodniczką MAT Atom Deweloper Wrocław!
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze