Jordi Meeus (Red Bull-BORA-hansgrohe) znany jest przede wszystkim ze swojej szybkości. Belgijski sprinter ma na swoim koncie wiele sukcesów, ale od sezonu 2027 przeniesie się do niemieckiej formacji Lidl-Trek. Umowa została podpisana na 2 lata.
Jordi Meeus to sprinter, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Wiele razy plasował się już w ścisłej czołówce na sprinterskich etapach, rozgrywanych w ramach największych wyścigów na świecie. 28-latek potrafi się również odnaleźć w wyścigach klasycznych. W ekipie Lidl-Trek na pewno będą mieć z niego spory pożytek.
Kontrakt Meeusa z Red Bull-BORA-hansgrohe wygasa wraz z końcem sezonu 2026. Od dłuższego czasu mówiło się o tym, że w sezonie 2027 Belg rozpocznie nowy etap w swojej sportowej karierze i tak właśnie się stało. Meeus związał się z drużyną Lidl-Trek i pozostanie tam co najmniej do końca 2028 roku. Swoją decyzję skomentował za pośrednictwem strony internetowej niemieckiego zespołu.
Naprawdę nie mogę się doczekać wyścigów w barwach Lidl-Trek. Zawsze podziwiałem ten zespół […] W drużynie zawsze były wielkie nazwiska: bracia Schleck, Cancellara czy też Stijn Devolder – pamiętam, jak został mistrzem Belgii w barwach Treka. Naprawdę nie mogę się doczekać, aż będę startował w tej koszulce i dołączę do zespołu […] Moim celem jest wygrywanie wielu wyścigów z zespołem. Będę pomagał Jonny’emu [Jonathan Milan – przyp. red.] i postaram się, jak najlepiej rozprowadzić go w sprincie. Mam też własne ambicje, związane z klasykami i sprintami, gdy tylko będę miał okazję. Czekam na nieco inną rolę niż ta, do której jestem przyzwyczajony, ale naprawdę cieszę się na wejście do pociągu sprinterskiego i rozwój jako zawodnik. Nie jestem już najmłodszy, ale myślę, że wciąż mogę się poprawić i uważam, że ta drużyna to zdecydowanie odpowiednie środowisko
– powiedział Jordi Meeus.
Jak widać belgijski sprinter zamierza pogodzić własne ambicje z pracą na rzecz swojego lidera (będzie nim Jonathan Milan). Lidl-Trek na pewno da mu jednak szansę jazdy na własne konto, zarówno na niektórych etapach sprinterskich, jak i podczas wyścigów klasycznych. Od Meeusa zależeć będzie to, czy ją wykorzysta.
Przypomnijmy, że Jordi Meeus w swoim dorobku ma m.in. takie wyniki, jak: etapowy triumf z Tour de France 2023 (z finałowego etapu w Paryżu), zwycięstwa w Copenhagen Sprint 2025, Primus Classic 2022, Brussels Cycling Classic 2026, Binche-Chimay-Binche 2025, Paryż-Bourges 2021, Ename Samyn Classic 2026, Circuit de Wallonie 2023 i Gooikse Pijl 2018 czy też dwa etapowe triumfy z Tour de Wallonie (2024 i 2026) i jedno etapowe zwycięstwo z Tour de Suisse 2025.
Jeśli chodzi o sezon 2026, to Meeus poza wspomnianymi już zwycięstwami w Brussels Cycling Classic i Ename Samyn Classic oraz etapowym triumfem z Tour de Wallonie, zapisał na swoim koncie również takie rezultaty, jak: dwa etapowe podia z Volta ao Algarve (dwukrotnie 2. pozycja), 7. miejsce w Omloop Nieuwsblad, 2. lokata w Danilith Nokere Koerse, 5. miejsce w Rund um Köln, 3. pozycja w Classique Dunkerque, etapowy triumf na trasie 4 Dni Dunkierki, 3. miejsce w Gooikse Pijl oraz kilka etapowych podiów z hiszpańskiej Vuelty (dwa razy uplasował się na 2. miejscu i dwa razy był trzeci). W tym roku Belg startował również w Tour de Pologne. W najbliższym czasie Meeus ma się za to pojawić na starcie Sparkassen Münsterland Giro (3 października), Binche-Chimay-Binche (6 października) oraz Tour of Guangxi (od 13 października).









