Podczas niedawnego spotkania w siedzibie UCI w Aigle przeforsowano pomysł wprowadzenia dodatkowej, piątej koszulki lidera przyznawanej podczas wyścigów etapowych. W jej wyniku na wyścigach w specjalnej koszulce będzie jechać najwyżej sklasyfikowany zawodnik z kraju gospodarza zawodów. Pomysł nie podoba się zarówno męskim, jak i żeńskim drużynom. 

Na pomysł nagradzania najlepszego kolarza z kraju gospodarza danych zawodów wpadło Międzynarodowe Stowarzyszenie Organizatorów Wyścigów Kolarskich (AIOCC). Plan ma na celu uhonorowanie państwa, w którym rozgrywany jest wyścig poprzez wyróżnienie najlepszego zawodnika ścigającego się w ojczyźnie. Jak donosi Escape Collective, zamysł ten uzyskał poparcie Stowarzyszenia Zawodowych Kolarzy (CPA), ale mocno sprzeciwiły się mu poszczególne ekipy zrzeszone w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Grup Kolarskich (AIGCP). Zdaniem tych ostatnich, wprowadzenie dodatkowego wyróżniającego się trykotu sprawi, że znaki sponsorów poszczególnych grup będą mniej widoczne, co z pewnością stoi w sprzeczności z umowami sponsorskimi. W Aigle wypracowano jednak pewien kompromis. W wyniku ugody zespoły mają otrzymać większy przydział pokoi hotelowych podczas wyścigów na wyłączność oraz specjalne wejściówki VIP na poszczególne imprezy.

Nowy przepis ma zostać zatwierdzony podczas jutrzejszego, 195. Kongresu UCI, który zwyczajowo odbywa się w miejscu rozgrywania mistrzostw Świata. Oficjalne potwierdzenie doniesień powinniśmy uzyskać w przeciągu kilkunastu najbliższych godzin.

 

Poprzedni artykułMontréal 2026: Benjamín Noval mistrzem świata juniorów w jeździe na czas
Następny artykułNSN Cycling Team uruchamia program stypendialny ku pamięci Finlaya Tarlinga
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
love_velo
love_velo

Piąta koszulka lidera: „Najlepszy Tubylec”, …czyli coś, o co nikt nie prosił i nikt nie potrzebował.

Tour de Pologne jest jednym z nielicznych wyścigów, gdzie ta koszulka istnieje… a UCI właśnie wymyśliło, że zrobi z tego globalny standard.

Mogli zapytać polskich kolarzy czy dobrze się w niej czują?

Mikołaj
Mikołaj

Jak już wymyślili 5 klasyfikację mogli coś ciekawszego zrobić. Nie nie mam pomysłów na nią dla tego ja bym jej nie dodawał. 4 obecnie dobrze się sprawdzają .Mamy generalną dla najlepszego , górala dla górali, sprintera dla sprinterów i młodzieżowa dla młodych. Nie ma tu miejsca na 5 . Zwłaszcza jakieś wyróżnienie dla najleszego zawodnika gospodarzy. To fajny dodatek do naszego Tour de Pologne ale nie uwarzam by pasowało jako coś co powinno być standardem.

Jožin_z_Bažin
Jožin_z_Bažin

@love_velo
Taka koszulka przyznawana jest już w całkiem sporej liczbie wyścigów np. Czech Tour czy Okolo Slovenska.
Za to właśnie w Tour de Pologne nie ma takiej koszulki, a jest wyłącznie nagroda dla najlepszego polaka.
Podobne nagrody dla „Najlepszego Tubylca” przyznaje się w jeszcze większej liczbie wyścigów np. wielu Francuskich i Włoskich klasykach.
Wydaje mi się, że z punktu widzenia lokalnych kibiców taka Koszulka może być ciekawym znakiem rozpoznawczym u noszącego ją kolarza.

Pro hip-hop
Pro hip-hop

Drużyny, sponsorowane często przez ponadnarodowe korporacje są przeciwko? A to ci dopiero… tym bardziej jestem za :).

love_velo
love_velo

Przemyślałem, jeśli tak mogę powiedzieć, jeszcze raz taką klasyfikację.
Moim zdaniem to jednak promowanie przeciętności, a
Uzasadnianie że takie koszulki istnieją w wyścigach poziomu semiprof mnie nie przekonuje.
Jej idea w wyścigach profesjonalnych nie ma sensu, bo tu najważniejszy jest wynik lidera i „tubylcy” są pomocnikami z określoną rolą, a nie lokalnymi gwiazdami.
A jeśli „tubylec” walczy nieskutecznie o cele w GC, to jest to maskowanie porażki i pytanie powinno brzmieć „ przegrałeś i co zamierzasz z tym zrobić.” , a nie „ ….ale i tak byłeś najlepszy”
Zwycięzca tej klasyfikacji w TdP powiedział, że to „słodko-gorzka” nagroda.