Bardzo dobre wiadomości docierają z francuskiego podwórka. Ratunek Team TotalEnergies zakończył się powodzeniem i drużyna nie przestanie istnieć wraz końcem sezonu 2026. To świetna wiadomość, zwłaszcza że rok temu istnieć przestał inny francuski zespół Arkéa – B&B Hotels.
Informację odnośnie przetrwania zespołu podały francuskie media zaznaczając jej nieoficjalny charakter. Team TotalEnergies w ubiegłym roku obchodził dwudziestopięciolecie swojego istnienia. Od początku sternikiem ekipy jest Jean-René Bernaudeau, który pomimo coraz bardziej zaawansowanego wieku nie ustał w staraniach o zapewnienie jej bytu. Takie działania z pewnością cieszą z uwagi na fakt, że walka o kontrakty z każdym rokiem jest trudniejsza, a dystans pomiędzy najbogatszymi a biedniejszymi ekipami stale się powiększa. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez francuskie media, upór 70-latka miał się opłacić i zarówno kolarze, jak i personel zespołu mieli zostać poinformowani w ostatnich dniach, że zespół będzie istnieć w przyszłym sezonie. Mowa tu o bardzo mocnej determinacji ze strony Francuza, gdyż jeszcze w ubiegłym roku Bernaudeau potwierdził, że dotychczasowy sponsor przestanie wspierać ekipę wraz z końcem 2026 roku i jest w trakcie poszukiwań nowego.
W chwili obecnej nie wiadomo, pod jaką nazwą zespół przystąpi do kolejnego sezonu. Media związane z zespołem milczą w tej sprawie.
EXCELLENTE NOUVELLE POUR LE CYCLISME FRANÇAIS 🇫🇷🤩
La structure Team TotalEnergies devrait bien poursuivre son aventure en 2027🙌
Une immense satisfaction pour Jean-René Bernaudeau et tous les salariés qui se battent pour faire vivre cette équipe.❤️
Le combat continue ! 💪🇫🇷 pic.twitter.com/efSGQJ6HY7
— Cyclisme Français 🇨🇵💛 (@LeCyclismeFR) August 13, 2026










Świetna wiadomość!
Chyba już zapamiętam na zawsze Anthony Turgis’ a, jak wygrywał szutrowy etap na TdF w 2024.
Jego szaleni bracia, u których zdiagnozowano wadę serca i musieli zsiąść ze ściganckiego roweru i ich wspólna radość po tym etapie…
Ten kolarz jest uosobieniem idei tego zespołu, total…na radość …jeździ tak, jakby jutra nie było.
Jest w moim teamie marzeń.