fot. Lidl-Trek / Tim de Waele / Getty Images

Nadal nie wiemy, czy Thibau Nys (Lidl-Trek) wystartuje w tegorocznej edycji hiszpańskiej Vuelty. Wyścig startuje już 22 sierpnia, a Sven Nys (ojciec Thibau) poinformował media oraz kibiców, że ostateczna decyzja, co do startu jego syna zostanie podjęta w piątek lub sobotę. Wszystkiemu winna toksoplazmoza, na którą zachorował Thibau. 

Lidl-Trek zamierza wysłać na La Vueltę naprawdę mocny skład. Na ten wyścig wybierają się przede wszystkim Mads Pedersen i Mattias Skjelmose, ale jednym z mocnych punktów niemieckiej formacji miał być też Thibau Nys. Czy Belg pojawi się w ogóle na starcie? Tego jeszcze nie wiemy, bo w ostatnim czasie zachorował na toksoplazmozę (chorobę pasożytniczą, którą można się zarazić m.in. poprzez spożycie surowego lub niedogotowanego mięsa) i jego przygotowania zostały mocno zakłócone. Przypomnijmy, że wcześniej Thibau przeszedł operację kolana. Nie jest to dla niego łatwy sezon. Do ścigania powrócił dopiero w czerwcu i zajął 4. miejsce w GP Gippingen, przejechał Tour de Suisse oraz uplasował się na 5. pozycji w wyścigu ze startu wspólnego na mistrzostwach Belgii.

WielerFlits donosi, że toksoplazmoza mocno osłabiła Belga, w związku z czym Thibau musiał odpuścić m.in. start w Donostia San Sebastian Klasikoa. Teraz pozostało czekać na ostateczną decyzję, co do startu Thibau na Vuelcie, a o wszystkim w rozmowie ze Sporzą opowiedział jego ojciec – Sven (legenda kolarstwa przełajowego).

Thibau czuje się już lepiej, ale nadal jest ciężko, również pod kątem psychicznym. Thibau wrócił do treningów w wymiarze ponad 24 godzin tygodniowo, a jego wyniki są dobre. Powiedziałbym, że jest 90% szans na to, że Thibau pojedzie na Vueltę. Vuelta to jednak trzy tygodnie występów na wysokim poziomie. Jeśli nie jesteś w 100% gotowy, nie masz tam czego szukać. Decyzję podejmiemy w piątek lub sobotę. Thibau ma ogromny głód wyścigów. Jeśli nie wyjdzie z Vueltą, to może będzie to Renewi Tour lub Deutschland Tour

– powiedział Sven Nys.

Trzymamy jednak kciuki za to, aby Thibau mógł pojechać na Vueltę i był solidnym wsparciem dla swoich liderów, a być może znajdzie również jakąś okazję do jazdy na własne konto. W końcu stać go na naprawdę dobre wyniki.

Poprzedni artykułMistrzyni świata juniorek z 2025 roku zmienia ekipę
Następny artykułMedia: Tadej Pogačar zarobi w 2026 roku co najmniej 13 milionów euro
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Bob
Bob

Surowe mięso to nie wiem czy im wolno jeść, prędzej obstawiam przeniesienie od kota co jest powszechne.