Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM) okazała się triumfatorką 7. etapu tegorocznej edycji Tour de France Femmes. Polka zaprezentowała znakomitą formę na finałowym podjeździe (Mont Ventoux) i wyraźnie wygrała ze swoimi najgroźniejszymi rywalkami. Dzięki temu Kasia została nową liderką francuskiego wyścigu!
Piątek miał być decydującym dniem dla losów klasyfikacji generalnej francuskiego wyścigu. Na sam koniec panie zmierzyły się z legendarnym podjazdem Mont Ventoux (HC – 15,7 km ; 8,8%), który nie wybaczał najmniejszego błędu. Głęboko wierzyliśmy w sukces polskich zawodniczek. Łącznie do pokonania było blisko 147 kilometrów.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:15. Na starcie nie pojawiły się Anna van der Breggen (Team SD Worx-Protime), Katrine Aalerud (Uno-X Mobility) oraz Kiara Lylyk (Mayenne Monbana My Pie). Na premii górskiej 2. kategorii Col de la Grande Limite (6,6 km ; 5%) jako pierwsza pojawiła się Puck Pieterse (Fenix-Premier Tech). Holenderka zdecydowanie prowadziła w klasyfikacji górskiej i miała na swoim koncie 52 punkty.
🏁 133 km
⛰️ Col de la Grande Limite (515 m, 2ᵉ catégorie)1️⃣🇳🇱 Puck Pieterse, 5 pts
2️⃣🇮🇹 Sara Casasola, 3 pts
3️⃣🇮🇹 Silvia Persico, 2 pts
4️⃣🇳🇱 Loes Adegeest , 1 pt#TDFF2026 pic.twitter.com/O8BIEslpSP— Maillot à Pois E.Leclerc (@maillotapois) August 7, 2026
Następnie mieliśmy liczne ataki, a z przodu uformowała się nam 9-osobowa grupka, w której jechały m.in.: Lily Williams (Human Powered Health), Silke Smulders (Liv AlUla Jayco), Ema Comte (Cofidis Women Team) czy też Millie Couzens (Fenix-Premier Tech). Ta akcja nie zakończyła się jednak sukcesem. Niestety kraksę zanotowała Debora Silvestri (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi). Włoszka szybko wróciła do peletonu. Następnym punktem na mapie piątkowego etapu był podjazd 3. kategorii – Col du Colombier (3,2 km ; 6,4%). Problemy w głównej grupie miały m.in. Charlotte Kool (Fenix-Premier Tech) i Alison Jackson (St Michel – Preference Home – Auber93). Jako pierwsza na szczycie pojawiła się z kolei Puck Pieterse, która powiększyła swój dorobek do 55 punktów.
🏁 105 km
⛰️ Col du Colombier (3ᵉ catégorie)1️⃣🇳🇱 Puck Pieterse, 3 pts
2️⃣🇮🇹 Sara Casasola, 2 pts
3️⃣🇮🇹 Soraya Paladin, 1 pt#TDFF2026 pic.twitter.com/kGnzdUevSz— Maillot à Pois E.Leclerc (@maillotapois) August 7, 2026
Do mety pozostało 85 kilometrów, a na czele jechał peleton. W końcu utworzyła się nam 7-osobowa czołówka, w skład której wchodziły następujące zawodniczki: Marit Raaijmakers (Human Powered Health), Ruby Roseman-Gannon (Liv AlUla Jayco), Mia Griffin (Team Picnic PostNL), Amalie Dideriksen (Cofidis Women Team), Idoia Eraso i Paula Patiño (Laboral Kutxa – Fundación Euskadi) oraz Romina Hinojosa (Lotto Intermarché Ladies). Wkrótce dołączyły do nich 3 kolejne zawodniczki: Clémence Latimier (Ma Petite Entreprise), Marte Berg Edseth (Uno-X Mobility) i Sandrine Tas (Lotto Intermarché Ladies). Po paru chwilach dołączyła tam jeszcze Fiona Mangan (Mayenne Monbana My Pie). Na czele mieliśmy zatem 11 zawodniczek, a w grupce pościgowej jechały Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike) i Sophie von Berswordt (VolkerWessels Cycling Team). Ta dwójka traciła 45 sekund, natomiast peleton jechał ze stratą 1 minuty i 20 sekund. W głównej grupie mechaniczne problemy miała Rosa Maria Klöser (CANYON//SRAM). Działo się to na 64 kilometry do mety.
Temperatura dochodziła do 34 stopni Celsjusza. Peleton tracił już 2 minuty i 40 sekund. Na lotnej premii Beaumes-de-Venise najlepsza okazała się Amalie Dideriksen. Następnym punktem była wspinaczka 2. kategorii – Col de Suzette (3,9 km ; 6,4%). Vos i Von Berswordt zostały złapany przez peleton. Panie rozpoczęły wspinaczkę. Z peletonu odpadły m.in. Silvia Persico (UAE Team L’IMAD) i Évita Muzic (FDJ United-SUEZ). Z czołówki odpadły z kolei Mia Griffin i Romina Hinojosa. Jako pierwsza na szczycie pojawiła się Ruby Roseman-Gannon. Peleton zmniejszył stratę do 1,5 minuty.
🏁 41 km
⛰️ Col de Suzette (404 m, cat. 2)1️⃣🇦🇺 Ruby Roseman-Gannon, 5 pts
2️⃣🇳🇴 Marte Berg Edseth, 3 pts
3️⃣🇫🇷 Clémence Latimier, 2 pts
4️⃣🇳🇱 Marit Raaijmakers, 1 pt#TDFF2026 pic.twitter.com/r1r2OU9kn2— Maillot à Pois E.Leclerc (@maillotapois) August 7, 2026
Do mety pozostało 38 kilometrów. Po paru chwilach Griffin i Hinojosa zostały dogonione przez główną grupę. Tempo dyktowała tam Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime). 30 kilometrów przed metą główna grupa traciła do 9-osobowej czołówki zaledwie 58 sekund. W czołówce aktywne były jeszcze Latimier oraz Roseman-Gannon, ale na 18 kilometrów przed metą na czele mieliśmy już peleton. Tempo dyktowała Paula Ostiz (Movistar Team). Niestety kraksę zaliczyły Mavi García (UAE Team L’IMAD) i Lore De Schepper (AG Insurance-Soudal Team). Z peletonu odpadła Puck Pieterse.
Wkrótce rozpoczęła się wspinaczka na Mont Ventoux. Bardzo szybko z grupy faworytek odpadły Kim Le Court Pienaar (AG Insurance-Soudal Team) i Pauline Ferrand-Prévot (Team Visma | Lease a Bike). Swojej szansy szukały z kolei Magdeleine Vallieres (EF Education-Oatly) i Célia Gery (FDJ United-SUEZ). Ta dwójka została dogoniona, a po chwili Vallieres i Femke de Vries (Team Visma | Lease a Bike) odpadły z grupki faworytek. Ich los podzieliła wkrótce Juliette Berthet (FDJ United-SUEZ).
Przyspieszyć spróbowała Niamh Fisher-Black (Lidl-Trek). W grupie faworytek jechało 13 zawodniczek, w tym dwie Polki: Kasia Niewiadoma i Dominika Włodarczyk. Po paru chwilach Fisher-Black i Gery zostały z tyłu. Taki sam los spotkał Marion Bunel (Team Visma | Lease a Bike). Zwlekać nie zamierzała Demi Vollering (FDJ United-SUEZ), z którą pojechały jednak Marlen Reusser (Movistar Team) i Kasia Niewiadoma (CANYON//SRAM).
Then there were THREE! 🔥
Demi Vollering ignites the GC battle on Mont Ventoux, with Marlen Reusser and Kasia Niewiadoma the only riders able to follow! pic.twitter.com/sJOAsDsCHy
— Cycling on TNT Sports (@cyclingontnt) August 7, 2026
Niesamowicie jechała Katarzyna Niewiadoma, która nie miała nic do stracenia i postanowiła zaatakować! Reprezentantka Polski wyrobiła sobie pewną przewagę nad Vollering i Reusser. Zapowiadało się na widowiskową walkę, a nam pozostało trzymać kciuki za Kasię!
🚴🇫🇷 | Nummer drie Niewiadoma kiest de aanval. Vollering laat een eerste reactie aan Reusser, maar versnelt daarna zelf. 💪💪 #TDFF2026
Koers 👀 HBO Max pic.twitter.com/VbAYHYB3PM
— Eurosport Nederland (@Eurosport_NL) August 7, 2026
Kasia powiększała swoją przewagę i w pewnym momencie wynosiła ona 20 sekund. Za Vollering i Reusser jechała kilkuosobowa grupka (z Longo Borghini, Niedermaier, Blasi i Kerbaol). Polka jechała swoje zawody, regularnie powiększając przewagę nad Holenderką i Szwajcarką. Było to już ponad 40 sekund. Do mety pozostało jeszcze 7 kilometrów.
Historia pisała się na naszych oczach. Polka dzielnie pokonywała Mont Ventoux i zyskiwała przewagę nad Vollering i Reusser. 4,5 kilometra przed metą była to już 1 minuta i 15 sekund. Polka jechała nie tylko po piękne zwycięstwo na piątkowym etapie, ale też po koszulkę liderki!
💛 Katarzyna Niewiadoma est virtuellement #MaillotJauneLCL ! #TDFF2026 pic.twitter.com/IihniqRT0w
— Maillot Jaune LCL (@MaillotjauneLCL) August 7, 2026
Kasia pielęgnowała swoją przewagę. 3 kilometry przed metą była to 1 minuta i 35 sekund. Byliśmy już coraz bliżej mety, a przewaga Kasi wzrosła do 1 minuty i 40 sekund. Wyglądało to naprawdę pięknie!
Przewaga oscylowała w granicach 1 minuty i 40 sekund, a Polka zbliżała się do finałowego kilometra. Meta była na wyciągnięcie ręki. Kasia Niewiadoma została triumfatorką 7. etapu Tour de France Femmes oraz nową liderką wyścigu! Polka triumfowała we wspaniałym stylu! Jako druga finiszowała Demi Vollering, która oderwała się w końcówce od Reusser i nadrobiła trochę czasu do Polki. Szwajcarkę wyprzedziła jeszcze Elisa Longo Borghini, która uzupełniła piątkowe podium. Finalnie Vollering straciła do Niewiadomej 1 minutę i 16 sekund, a pozostałe zawodniczki ponad 1 minutę i 40 sekund. Na ósmym miejscu przyjechała Dominika Włodarczyk. Do zakończenia zmagań pozostały dwa etapy.
🚴🇫🇷 | Kasia Niewiadoma wint op de Mont Ventoux. En wint misschien ook wel de Tour de France Femmes. Ze doet een geslaagde gooi naar de macht! 🙌🇵🇱 #TDFF2026
Koers 👀 HBO Max pic.twitter.com/iZFXkAdvdB
— Eurosport Nederland (@Eurosport_NL) August 7, 2026
Wyniki 7. etapu Tour de France Femmes 2026:









Jest! Trochę jak Simon Yates na Giro w 25 ruszyła gdy Vollering i Reuserr gapiły się na siebie. Przetrzymała i ma. Tylko 17 sekund będzie ciężko ale jest! Najważniejsze że wygrała.
Nikomu się tak nie należał ten sukces jak Kasi! Zapowiada się mocna niedziela.
Ale moc ! Dawno już tak nie szalałem przed ekranem, wielkie gratulacje dla Kasi, pojechała dzisiaj niczym prawdziwa Królowa Kolarstwa 🙂
Brawo Kasia piękne zwycięstwo!!!!
Czekamy teraz na opinie ekspertów w komentarzach, na co Kasia czeka, wiecznie druga, Niewiadoma się skończyła. Na pohybel hejterom Kasia!!! Skakałem w środę przed telewizorem kibicując, skaczę i dziś.
Ha! Też miałem w głowie Yatesa, który ograł del Toro zapatrzonego w Carapaza. Tutaj chyba jednak paniom zabrakło sił. Piękne zwycięstwo!
Coś pięknego coś przepięknego bez kalkulowania.
Brawo. Pewnie przeczytała mój wczorajszy komentarz i się zmobilizowała. No, brawo, brawo. ❤️
Ależ pchałem niesamowicie! Brawo ja, brawo Kasia!
Wow, na takie zwycięstwo czeka się całą karierę, a czymś takim przechodzi się do historii!
Chapeau bas Kasia!
Wow! Wow! Wow!
Po tylu latach ataków i miejsc drugich, trzecich, czwartych czy piątych, których ma mnóstwo w końcu kolejna wielka wygrana! [pamiętna Walońska Strzała to kwiecień 2024r].
Brawo, przyznam szczerze, że już nie wierzyłem w odrobienie takich strat.A tu proszę! 🙂
Kasia!!! Kochamy Cię!
Katarzyna Niewiadoma – Phinney- Epicka.
Gratulacje Kasia! Wydaje mi się, że gdy Kasia pod koniec odjechała dwójce rywalek to dziewczyny nie potraktowały tego poważnie i były pewne, że sama z przodu padnie przed metą.A ona była dziś piekielnie mocna.
Boję się trochę jutra, trasa niby nie jest jakaś wybitnie trudna, ale dziś dużo energii poszło, ciekawe jak z regeneracją będzie + czy ekipa da radę kontrolować wyścig
niesamowite wzruszenie!
No i co łysy staruszku z prl-u znany jedynie w kraju komuny z wyścigu komuny? twojego turu wokół chodników rowerkowych nikt nie ogląda!
Dobrze zrobiło odcięcie się od polskiego kolarstwa.. Toksyczne środowisko. Niech wygrywa bo za rok kowadło T.może nie pozwolić na zwycięstwa
Nie oglądałem i dobrze się skończyło, tak więc dalej nie będę oglądał i w ten sposób dołożę swoją cegiełkę do ewentualnego sukcesu. Może będzie pierwszy autentycznie wygrany tur, a nie przegrany przez Wolerinh?
Fenomenalne zwycięstwo. Nie wiem czy to wystarczy na generalkę (choć w sumie nie ma powodów twierdzić, żeby nie miało, po tym jak dziś niedomagały główne rywalki), ale sam nie wiem, czy nawet jeżeli nie, to zwycięstwo na takim etapie + podium nie będzie lepsze, niż kolejny wygrany tour bez żadnego etapu – choć to wyłącznie moja perspektywa 😉
@Majkel Wanturnałt
TdP nie oglądasz, TdFF nie oglądasz… Wszystko w porządku?
Wow, Wielkie Gratulacje. Wygrać taki etap to legendarne osiągnięcie
A w ogóle z całej czołówki to Kasia prezentuje się najbardziej dziewczęco i zgrabnie…
Hubert kogo masz na myśli pisząc to co napisałeś?
@Don
H… ocieka nienawiścią i pogardą do własnego (???) narodu, więc trzeba zrozumieć, że TdP jest dla niego szczególnie trudnym okresem w roku. Nie doszukiwałbym się tu jakichkolwiek „myśli” poza czystym jadem.
Czy pobiła rekord podjazdu Pogacara z zeszłego chyba roku?
Wreszcie wreszcie, ileż można być w Top10, ale nie mieć zwycięstwa!!!
Niesamowity styl, wspaniała wygrana!
Etap obejrzałem z odtworzenia ale nie znalem wyniku. Coś pieknego, Kasia w koncu bezkompromisowo, ale trzeba przyznac ze trafił się jej idealny układ. Mam wrazenie ze Volering skupila sie na żółtej koszulce nie spodziewając sie że to jest atak decyduǰący. Jak ruszyła było za póżno. Teraz Kasia musi trzymac jej koło, wtedy bedzie dobrze:)
@Ricky
Wszystko w porządku, to tylko detoks po tdf dla higieny.
5.3W/kg przez 55 min to największe osiągnięcie w historii kobiecego kolarstwa.
Czapki z głów przed Kasią Niewiadomą.
@Marcin… Z tym Pogacarem nie przesadzaj, ale co mnie zdziwiło podjechała szybciej niż np. Kwiato albo Pinot