Lorenzo Finn zwycięzcą 2. etapu Sibiu Cycling Tour. Mistrz świata do lat 23, który w ramach rumuńskiej etapówki został wypożyczony do worldtourowego Red Bull – BORA – hansgrohe, pokonał na wspinaczce do Păltiniș Arena Byrona Muntona oraz Pablo Torresa i został nowym liderem wyścigu. Jutro kolejny górski pojedynek w ramach 16. edycji tej imprezy. W odjeździe dnia kręcił dziś Dawid Lewandowski, który do jutrzejszego etapu przystąpi w koszulce górala.
Po płaskim otwarciu oraz bardzo krótkiej czasówce, które rozegrane zostały w sobotę w ramach 16. edycji Sibiu Cycling Tour, 2. dnia zmagań organizatorzy przygotowali pierwszy z górskich etapów. Na trasie znalazło się kilka pomniejszych górskich premii, ale najistotniejszy miał być finał zlokalizowany przy Păltiniș Arena (9,8 km; 6,9%).

Niedługo po starcie zawiązała się 8-osobowa ucieczka dnia, w składzie której znalazł się nasz jedyny przedstawiciel w tym wyścigu, czyli Dawid Lewandowski (NSN Development Team). Jego współtowarzyszami akcji byli zwycięzca 1. etapu Matias Malmberg oraz jego klubowy kolega Mads Andersen (Swatt Club), a także Adam Lewis i Conn McDunphy (APS Pro Cycling by Team Cadence Cyclery), Anton Lennemann (Bike Aid), Andrew Frank (Competitive Edge Racing) oraz Tamás Hancz (Reprezentacja Węgier).
Polak wygrał 1. górską premię na Alămor (3,4 km; 3,9%), a następnie poszedł za ciosem i biało-czerwony zgarniał komplet punktów na Dumbravie (3,7 km; 4,8%) i Apold (3,9 km; 4,6%). W ten sposób Dawid Lewandowski został wirtualnym liderem klasyfikacji górskiej, ale niestety było wiadomo, że finalnie da mu to 2. lokatę w tym zestawieniu – kolarz NSN Development Team zgarnął bowiem sumarycznie 9 oczek, a na triumfatora etapu czekało ich 12. Pozytyw jest jednak w tym taki, że 20-latek i tak założy jutro tę koszulkę, albowiem pojedzie w niej w zastępstwie za takowego, a nam pozostaje wiara, że to zmotywuje Polaka do przejęcia jej na stałe.
Ucieczka przeszła tymczasem do historii na 13 kilometrów przed metą, za co odpowiedzialni byli przede wszystkim mocno pracujący kolarze UAE Team Emirates – XRG oraz Red Bull – BORA – hansgrohe. Efekt tych wysiłków zobaczyliśmy dość wcześnie – już u podnóża finałowej wspinaczki do przodu ruszył Lorenzo Finn (Red Bull – BORA – hansgrohe), za którym ruszyli Pablo Torres (UAE Team Emirates – XRG) i Byron Munton (Modern Adventure Pro Cycling).
Pierwszy z wymienionych, aktualny mistrz świata do lat 23, zostawił swojego hiszpańskiego towarzysza na przeszło 7 kilometrów przed metą. Chwilę później do Torresa dopadł i przeszedł go także Munton, ale kolarzowi z RPA nie udało się dogonić młodego Włocha. Ten w efekcie sięgnął po swoją kolejną wygraną w tym sezonie, ale pierwszą zawodową, tj. odniesioną w wyścigu dla elity kategorii pierwszej bądź wyższej. Byron Munton wpadł na metę 9 sekund po Lorenzo Finnie, ale w klasyfikacji generalnej obu kolarzy dzielić będzie aż 36 sekund przed jutrzejszym etapem. Pablo Torres uzupełnił dziś etapowe podium i awansował na 3. miejsce w całej imprezie. Jutro meta na słynnym Bâlea Lac (23,5 km; 6%).
Wyniki 2. etapu 16. Sibiu Cycling Tour:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









