Dominika Włodarczyk mistrzynią Polski w wyścigu ze startu wspólnego elity kobiet! Kolarka UAE Team ADQ zwyciężyła na solo zostawiając swoje rywalki na ponad 20 kilometrów przed metą, a na podium wraz z nią stanęły Marta Lach oraz Agnieszka Skalniak-Sójka. Jeśli chodzi o ścigające się w ramach tego samego wyścigu orliczki, to tu na podium stanęły towarzysząca w akcji medalistkom w elicie, ponownie 4. w całym wyścigu i złota wśród pań do lat 23 Malwina Mul, a także Martyna Szczęsna oraz Urszula Sipko.
W sobotę w ramach Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym 2026 ponownie start i metę ulokowano w Lubawie, skąd zawodniczki elity kobieto oraz orliczki poprzez długi na 12,5 kilometra dojazd udawały się na rundy, które prowadziły przez Zajączki, Pietrzwałd, Wysoką Wieś, Klonowo, Wygodę i Glaznoty. Każda z długich na 19,1 kilometra pętli zawierała 250 metrów przewyższenia, aczkolwiek podjazdy ulokowane były przede wszystkim w początkowej części rundy. Panie takową przejeżdżały w sumie 5-krotnie, nim wracały w stronę mety w Lubawie. Sobotnie ściganie rozgrywane było przy bardzo wysokich temperaturach, które z czasem przekroczyły 30 stopni Celsjusza.

Punktualnie o 9:00 grupa 55 pań wyruszyła z Lubawy na długą na około 120 kilometrów trasę. Początek stał pod znakiem dość spokojnego tempa, które wykorzystać postanowiły Martyna Szczęsna (MAT Atom Deweloper Wrocław) i Aleksandra Grudzińska (TKK Pacific Nestle Fitness). Duet wykorzystując pasywność peletonu wypracował sobie po 30 kilometrach jazdy niemal 5 minut przewagi, a średnia prędkość głównej grupy po godzinie wynosiła zaledwie 33,5 km/h.
Na 2. okrążeniu kolarki z zachodu wzięły sprawy w swoje ręce i zaatakowały – zawiązała się 10-osobowa kontra w składzie Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM), Marta Lach (Team SD Worx – Protime), Kaja Rysz (Hitec Products – Fluid Control), Marta Jaskulska (Human Powered Health), Malwina Mul (Cofidis Women Team), Olga Wankiewicz, Urszula Sipko i Anna Gaborska (MAT Atom Deweloper Wrocław) oraz Hanna Martyńska-Mazurkiewicz (Warszawski Klub Kolarski).
Na początku 4. rundy pogoń złapała najpierw Aleksandrę Grudzińską, a następnie także i Martynę Szczęsną, by po chwili na atak zdecydowała się Dominika Włodarczyk (UAE). Kilka szarpnięć mistrzyni Polski z 2024 roku sprawiło, że uformowała nam się 5-osobowa czołówka, w skład której weszły także Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON), Marta Lach (SD Worx), Malwina Mul (Cofidis) oraz Urszula Sipko (MAT Atom). Goniąca szóstka, w której brakowało Grudzińskiej, nie traciła jednak wiele, a peleton na tym etapie rywalizacji miał 5 minut straty.
Pod koniec 4. okrążenia, na 32 kilometry przed metą, jedenastka ponownie jechała razem. Niedługo później zaczęły się skoki, a po chwili odjechały Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ), Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM) i Marta Lach (Team SD Worx – Protime), które gonić próbowała Malwina Mul (Cofidis Women Team). Z czasem pierwsza z wymienionych odjechała na solo, a pozostała trójka połączyła się – różnice z kilometra na kilometr zaczęły wówczas rosnąć i jasnym stało się, że to Dominika Włodarczyk ponownie zostanie złotą medalistką Mistrzostw Polski w wyścigu ze startu wspólnego elity kobiet. Za jej plecami pewna złota wśród orliczek była Malwina Mul, ale ta cały czas walczyła i o krążek w elicie – jej rywalkami były Marta Lach i Agnieszka Skalniak-Sójka. Większa grupa traciła bowiem przeszło 3 minuty, a tam toczyła się walka o 5. miejsce i 2 medale w gronie orliczek.
Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) mistrzynią Polski w kolarstwie szosowym w wyścigu ze startu wspólnego elity kobiet! Za jej plecami po srebro sięgnęła Marta Lach (Team SD Worx – Protime), po brąz zafiniszowała Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM), a 4. metę przecięła, podobnie jak przed rokiem Malwina Mul (Cofidis Women Team), która w ten sposób została złotą medalistką wśród orliczek. W tej kategorii na podium stanęły także 2 zawodniczki MAT Atom Deweloper Wrocław – Martyna Szczęsna i Urszula Sipko.

Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:










Co za sezon! ….TdF, TdF, TdF!!!
…. gratulacje….ale że aż tak…
Nie duet sobie wypracował przewage , a jadąca bez jednej zmiany Martyna Szczęsna. Dla mnie druga bohaterka tego wyscigu po deklasującej swoje rywalki Dominice Włodarczyk. Szczesna mimo ponad 50 km jazdy solo z wagonikiem przed peletonem potrafiła ponowniw odjechac z grupy i zdobyc srebrny medal w Orliczkach. Albo miała dzisiaj dzień konia , albo wypłynie niebawem na szersze wody. . Dzieki relacji live na yutubie mogłem ogladac fajny wyścig nota bene po 40 km porannym rowerku.. Pozdrawiam wzystkich zakreconych.
Pięknie Domi odjechała na solo. Widać, że forma jest sztos. Dzięki za relację redakcji naszosie.
Ciekawe też, że widać różnicę między WT i innymi dziewczynami. TOP4 zasłużone