Jakiś czas temu informowaliśmy Was, iż João Almeida wrócił już do treningów po chorobie, która wyeliminowała go ze startu w Giro d’Italia 2026, ale nie wybiera się na tegoroczną edycję Tour de France. Tak twierdził Joxean Fernández Matxin, menedżer UAE Team Emirates-XRG, a teraz potwierdził to sam zawodnik.
João Almeida skupia się obecnie na francuskiej etapówce Tour Auvergne – Rhône-Alpes, która wystartuje już w niedzielę (7 czerwca). Pierwszym wyborem UAE Team Emirates-XRG powinien tam być jednak Isaac del Toro, gdyż forma Portugalczyka jest obecnie jedną wielką niewiadomą. W rozmowie z O Jogo reprezentant Portugalii przyznał, że wszystko jest z nim już w porządku, ale nie jest to dyspozycja, która pozwoliłaby mu na start w Tour de France. Almeida celuje w hiszpańską Vueltę.
Jeśli chcesz przejechać Tour, musisz być w najlepszej formie. W przeciwnym razie nie masz tam czego szukać. Zrobiłem sobie przerwę [spowodowaną infekcją wirusową – przyp. red.]. Trenuję dopiero od 3 lub 4 tygodni. W końcu czuję się trochę zregenerowany i widzę, że treningi idą mi coraz lepiej. Nie wiem dokładnie, co mi dolegało. Badania, które robiłem wykazały nieprawidłowe wartości, ale nigdy tak naprawdę nie wiedzieliśmy, co dokładnie się ze mną dzieje. Jeśli w zespole nadal byłyby problemy [z kontuzjami – przyp. red.], zawsze może się coś zmienić, ale na razie plan jest jasny. Skupię się na Vuelcie. Konkurencja będzie bardzo duża, ale miejsce w pierwszej trójce lub piątce nie jest dla mnie satysfakcjonujące. Po Vuelcie pojadę oczywiście na mistrzostwa świata
– powiedział João Almeida.
Jak widać Portugalczyk ma bardzo ambitne cele, ponieważ planuje się nie tylko skupić na starcie w hiszpańskiej Vuelcie, ale także wygrać ten wyścig. Czy mu się to uda? Jeśli będzie w stuprocentowej formie, na pewno będzie miał jakieś szanse na zrealizowanie swojego planu. Przypomnijmy, że w zeszłym roku zajął tam 2. miejsce.
Elementami przygotowań do startu w Vuelta a España 2026 powinny być dla niego dwa inne hiszpańskie wyścigi: Donostia San Sebastian Klasikoa (1 sierpnia) oraz Vuelta a Burgos (od 4 sierpnia).










„Konkurencja będzie bardzo duża, ale miejsce w pierwszej trójce lub piątce nie jest dla mnie satysfakcjonujące” – jak mu Tadej zrobi psikusa i postanowi uzupełnić palmares o Vueltę, to ciężko będzie o satysfakcję 😉
Pojedzie pomóc Pogacarowi wygrać Vueltę dlatego nie interesuje go wysokie miejsce w generalce jaki z niego wspaniały kolega 🤭