Fot.: Giro d'Italia Women

Zaledwie przez kilka godzin Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime) cieszyła się z wygranej na inauguracyjnym odcinku Giro d’Italia 2026. Holenderka została finalnie zdyskwalifikowana za nieregulaminowy rower, który okazał się zbyt lekki i nie spełniał kluczowych wymogów UCI. W związku z tym po zwycięstwo i koszulkę liderki klasyfikacji generalnej sięgnęła Elisa Balsamo (Lidl-Trek). 

Po kilku godzinach od zakończenia pierwszego etapu Giro d’Italia Women 2026 organizatorzy włoskiej imprezy ogłosili sensacyjną informację: Lorena Wiebes została zdyskwalifikowana! Tego chyba nikt się nie spodziewał, a już na pewno nie myślała o tym reprezentantka Holandii. Fakty mówią jednak za siebie. Problemem okazał się zbyt lekki rower zawodniczki Team SD Worx-Protime, o czym możemy przeczytać w komunikacie opublikowanym przez organizatorów.

Lorena Wiebes, która pierwotnie jako pierwsza przekroczyła linię mety, została zdyskwalifikowana przez jury na podstawie artykułu 2.12.007-2.2 regulaminu. Lorena Wiebes została wykluczona z Giro d’Italia Women za naruszenie artykułu 2.12.007-2.2: korzystanie z roweru niezgodnego z regulaminem, a konkretnie za niespełnienie minimalnych wymagań wagowych. Zwycięstwo na pierwszym etapie przyznaje się zatem Elisie Balsamo, która jutro wystartuje w różowej koszulce

– czytamy w komunikacie.

Jak donosi WielerFlits chodzi o to, że rower Holenderki okazał się po prostu zbyt lekki, co przełożyło się oczywiście na naruszenie obowiązujących przepisów UCI oraz dyskwalifikację. Na stronie internetowej ekipy Lidl-Trek całą tę sprawę krótko skomentowała Elisa Balsamo – pierwsza liderka klasyfikacji generalnej Giro d’Italia Women i triumfatorka inauguracyjnego odcinka.

Oczywiście nie jest to sposób, w jaki chcę wygrywać, ale to decyzja jury. W każdym razie to zaszczyt nosić różową koszulkę i nie mogę się doczekać, by spróbować ją obronić na jutrzejszym etapie

– powiedziała Elisa Balsamo.

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Klasyfikacja górska oraz młodzieżowa po 20. etapie
Następny artykułTrophée Centre Morbihan 2026: Mikołaj Legieć 2. na etapie jazdy indywidualnej na czas
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Mikołaj
Mikołaj

Ciekawa sytuacja .

Nienacki
Nienacki

Czyżby elektryczne wspomaganie o którym był materiał niedawno na gcn,
…?

Stefan
Stefan

Ciekawe czy zobaczymy takie przypadki dyskwalifikacji w męskim peletonie.

Antek
Antek

widzialem info że problemem było zejście poniżej limitu wagi o 0.02kg