Pierwotnie to Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime) triumfowała na inauguracyjnym odcinku tegorocznej edycji Giro d’Italia Women (2.WWT) po sprinterskiej potyczce, lecz po kilku godzinach Holenderka została zdyskwalifikowana za nieregulaminowy rower. Był on zbyt lekki i nie spełniał wymogów UCI. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszyć mogła się druga na mecie Elisa Balsamo (Lidl-Trek), która została pierwszą liderką włoskiego wyścigu.
W sobotę rozpoczynała się rywalizacja na trasie Giro d’Italia Women 2026. Faworytką do zwycięstwa w tym wyścigu jest Demi Vollering (FDJ United-SUEZ), która zdecydowała się na przedłużenie umowy ze swoim obecnym pracodawcą, lecz pierwszy odcinek był dedykowany sprinterkom. Panie miały do pokonania 139 kilometrów (Cesenatico – Ravenna), a duże szanse na sięgnięcie po etapowy triumf miała oczywiście Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime). Na liście startowej mieliśmy jedną reprezentantkę Polski – Karolinę Kumięgę (St Michel – Preference Home – Auber93).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 15:30. Ucieczkę utworzyły Sofia Arici (Vini Fantini-BePink), Valeria Curnis (Isolmant – Premac – Vittoria) oraz Sharon Spimi (Top Girls Fassa Bortolo). Gonić próbowała Ilaria Marinetto (Team Mendelspeck E-Work), ale Włoszce ostatecznie nie udało się dołączyć do czołówki.
115 km to go and Valeria Curnis (Isolmant–Premac–Vittoria), Sharon Spimi (Top Girls Fassa Bortolo) and Sofia Arici (Vini Fantini–BePink) are at the front, with Ilaria Marinetto (Team Mendelspeck E-Work) chasing at 1 minute.
The peloton is still giving the break some room,… pic.twitter.com/QWSlFVYWjj
— Giro d’Italia Women (@girowomen) May 30, 2026
Na 102 kilometry przed metą peleton tracił do uciekających zawodniczek 4 minuty. Czujnie w głównej grupie jechała ekipa Team SD Worx-Protime. Niestety kilkanaście kilometrów później w peletonie doszło do bardzo dużej kraksy, w której uczestniczyły m.in.: Cat Ferguson (Movistar Team), Clara Emond (St Michel – Preference Home – Auber93) oraz Magdeleine Vallieres (EF Education-Oatly). Na skutek tego zdarzenia Cat Ferguson opuściła wyścig.
Główna grupa zaczęła mocno odrabiać, m.in. dzięki intensywnej pracy drużyny UAE Team ADQ. Na 80 kilometrów do mety strata do ucieczki wynosiła mniej niż 2 minuty. Lotny finisz Alfonsine wygrała Sofia Arici, która wywalczyła w ten sposób 6-sekundową bonifikatę czasową.
Sofia Arinci takes the first intermediate sprint of the Giro d’Italia Women 🔥#GirodItaliaWomen #WOW #WonderfulWoman pic.twitter.com/uqYp5bkAdt
— Giro d’Italia Women (@girowomen) May 30, 2026
Jakiś czas później w peletonie doszło do kolejnej kraksy. Tym razem uczestniczyły w niej Sigrid Ytterhus Haugset (Uno-X Mobility) i Ilaria Marinetto. Tempo nadawała tam grupa Lidl-Trek. Panie wjechały na rundy, a na 50 kilometrów do mety z przodu nie mieliśmy już ucieczki. Na czele pojawiły się koszulki zawodniczek Movistar Team. Wszystko mocno się rozciągnęło. Czujnie jechały też kolarki Human Powered Health.
Do mety pozostały trzy okrążenia. Mijały kolejne kilometry, a tempo zaczęła nadawać grupa Uno-X Mobility. Powoli kibice mogli się szykować na sprinterską rozgrywkę. Problemy w peletonie miała Justine Ghekiere (AG Insurance-Soudal Team). Nie odpuszczały również zawodniczki Fenix-Premier Tech, a to ze względu na obecność Charlotte Kool.
Wkrótce panie wjechały na ostatnie okrążenie. Nie zapowiadało się na żadną niespodziankę. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem był finisz z peletonu, na który szykowała się Lorena Wiebes. Niestety mieliśmy jeszcze jedną kraksę, z udziałem Niny Berton (EF Education-Oatly) i Argiro Milaki (Aromitalia Vaiano). Peleton prowadziły kolarki FDJ United-SUEZ. Mocno pracowała Eva van Agt. Widoczne były oczywiście zawodniczki Team SD Worx-Protime. Rozpoczęło się finałowe 5 kilometrów.
W głównej grupie pracowała nawet Anna van der Breggen (Team SD Worx-Protime). Jak widać koleżanki mocno wierzyły w Lorenę Wiebes. Dla swojej sprinterki pracowała też Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ). Do przodu przesunęły się zawodniczki AG Insurance-Soudal Team i Lidl-Trek, w tym Lucinda Brand. Panie wjechały na ostatni kilometr. Dla Loreny Wiebes pracowała Barbara Guarischi. Niespodzianki nie było. To właśnie Lorena Wiebes sięgnęła po zwycięstwo na inauguracyjnym odcinku Giro d’Italia Women 2026 i została pierwszą liderką tego wyścigu. Na drugim miejscu finiszowała Elisa Balsamo (Lidl-Trek), a trzecia była Lara Gillespie (UAE Team ADQ).
AKTUALIZACJA: Lorena Wiebes została zdyskwalifikowana za nieregulaminowy rower (zbyt lekki, nie spełniał wymogów UCI), w związku z czym etapową triumfatorką została Elisa Balsamo. Druga była Lara Gillespie, a trzecia Chiara Consonni (CANYON//SRAM). Włoszka jest również pierwszą liderką klasyfikacji generalnej.
Sans surprise, Lorena Wiebes (SD Worx-Protime) s’impose au sprint sur la 1re étape du #GirodItaliaWomen ! La Néerlandaise (27 ans), qui devance Elisa Balsamo (Lidl-Trek) et Lara Gillespie (UAE ADQ), va porter pour la première fois le maillot rose. pic.twitter.com/9zOdHYLgQn
— Velotv à la Tv (@velotvfr) May 30, 2026
Wyniki 1. etapu Giro d’Italia Women 2026:
Results powered by FirstCycling.com










Lorena DSQ za zbyt lekki bolid. 😉
O, właśnie szukałem, co się stanęło. Dzięki Macieju!
Dzięki za czujność, właśnie wszystko aktualizujemy 🙂
Ciekawe ile już razy dzięki temu wygrała, no chyba, że to zawsze jest ważone i to faktycznie tylko jakaś „wpadka”.
Trekowcom to nie grozi :). Natomiast tutaj mogła złapać jakąśdziurę po drodze i zleakowało 20ml albo siodło zmieniła… rurę obcięła jeszcze przed…nawet kaseta na mniejszą. Moim zdaniem powinni to anulować.