fot. UAE Team Emirates - XRG

Organizatorzy wyścigu Tour Down Under ogłosili w swoich mediach społecznościowych oraz na stronie internetowej bardzo istotną zmianę. W 2027 roku zmieni się format australijskiej imprezy. Kolarze i kolarki będą się ścigać w tych samych dniach oraz na tych samych trasach.

To bardzo ważna informacja zwłaszcza dla kobiecego peletonu, który od jakiegoś czasu zabiegał o tę zmianę. Czemu? Otóż do tej pory panie w ramach Women’s Tour Down Under ścigały się przed męskim wyścigiem, co oznaczało dla nich bardzo długi pobyt w Australii, w oczekiwaniu na wyścig Cadel Evans Great Ocean Road Race. Dzięki powyższej zmianie rywalizacja odbędzie się w komfortowych warunkach i nikt nie poczuje się pokrzywdzony.

Impulsem do zmiany była prośba UCI, po otrzymaniu opinii od kobiecych drużyn, o skrócenie czasu, jaki peleton kobiet musi spędzić w Australii podczas dwóch wyścigów WorldTour – Tour Down Under i Cadel Evans Great Ocean Road Race

– czytamy w komunikacie opublikowanym przez organizatorów.

O jakich zmianach konkretnie mówimy? Męski Tour Down Under 2027 ma się odbyć w dniach 19-24 stycznia (jeśli tę datę zatwierdzi UCI) i będzie się składać z sześciu etapów (od wtorku do niedzieli). Panie mają dołączyć do rywalizacji w piątek, a ich wyścig odbędzie się w dniach 22-24 stycznia (od piątku, jeśli datę zatwierdzi UCI). Kobiecy peleton wyruszy na trasę około 90 minut po mężczyznach. Oba wyścigi mają być transmitowane na żywo. Co istotne, panie pokonają taki sam dystans oraz będą się poruszać po tej samej trasie, co panowie. Tym samym nie będzie trzeba tworzyć kolejnego startu i kolejnej mety. Ta sama trasa i ten sam dystans oraz rywalizacja odbywająca się tego samego dnia sprawią, że będzie to pierwsza tego typu impreza w kalendarzu WorldTour. Będzie się to różnić m.in. od Tour de Suisse czy też Paryż-Roubaix, gdyż te imprezy odbywają się w te same dni, ale na innych dystansach i trasach.

Można się spodziewać, że ta zmiana spodoba się nie tylko zawodnikom i zawodniczkom, ale przede wszystkim kibicom. Widowisko będzie stało na wyższym poziomie, a panie będą mogły liczyć na większe zainteresowanie ze strony miłośników kolarstwa, którzy będą im kibicować przy drodze. Wydarzenie wykorzysta swój potencjał w stu procentach, a właśnie do tego powinni dążyć organizatorzy kolarskich wyścigów. Na ten temat na stronie internetowej Tour Down Under wypowiedziała się Emily Bourke – minister turystyki.

Santos Tour Down Under ma dumną historię innowacji, a to ogłoszenie jest przełomowe nie tylko dla naszego wydarzenia, ale też dla międzynarodowego kolarstwa. Przesunięcie wyścigów mężczyzn i kobiet na ten sam dzień oraz tą samą trasę to kolejny krok w ewolucji wyścigu. Spodziewamy się, że zapewni to kibicom lepsze wrażenia, dzięki czemu będą mogli zobaczyć dwa starty i dwie mety tego samego dnia

– powiedziała Emily Bourke.

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Klasyfikacja generalna po 14. etapie
Następny artykułCélia Gery przedłużyła kontrakt z FDJ United-SUEZ
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Nerd
Nerd

Poszedłbym jeszcze dalej.
Niech wspólnie startują, a co!

Piotr
Piotr

Bardzo ciekawe jak to wyjdzie

Ricky
Ricky

Będzie okazja zobaczyć, jaka jest różnica poziomów (w czasie przejazdu, który naturalnie wszystkiego nie oddaje, ale jednak coś mówi).

Wirgil
Wirgil

….Widowisko będzie stało na wyższym poziomie, a panie będą mogły liczyć na większe zainteresowanie ze strony miłośników kolarstwa, którzy będą im kibicować przy drodze………. Jak przejazd kobiet po tej samej trasie spowoduje, że wyścig facetów będzie bardziej widowiskowy i będzie stał na wyższym poziomie??? Albo wyścig kobiet (jeśli kogoś interesuje) będzie ciekawszy tylko dlatego, że 2h wcześniej przejechał męski wyścig?

Nerd
Nerd

@Wirgil
To bardzo proste, jak wejdziesz do strefy dla kibiców, to organizatorzy ją zamkną za tobą i otworzą dopiero jak przejadą Panie. Żebyś nie mógł przegapić tego spektakularnego widowiska.