Fot.: Tour de Hongrie

Tim Merlier (Soudal Quick-Step) wygrał 3. etap tegorocznego wyścigu Tour de Hongrie. To jego drugie etapowe zwycięstwo na tym wyścigu. Belg został też nowym liderem klasyfikacji generalnej. 

W piątek kolarze ścigali się na niezbyt wymagającej trasie o długości nieco ponad 152 kilometrów (Kaposvár – Szekszárd). Warto jednak wspomnieć, że znalazły się na niej dwie premie górskie 3. kategorii. Zanosiło się jednak na to, że o zwycięstwo etapowe będą walczyć mocni sprinterzy.

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:05. Ucieczkę dnia utworzyli Bauke Mollema (Lidl-Trek), Victor Vercouillie (Team Flanders-Baloise), Erik Fetter (Team United Shipping), Ádám Révész (Campana Imballagi – Morbiato – Trentino) oraz Michael Vanthourenhout (Pauwels Sauzen – Altez Industriebouw Cycling Team). W międzyczasie z mechanicznymi problemami zmagał się János Pelikán (Team United Shipping).

Zrobiło się deszczowo, a tempo w peletonie dyktował Vegard Stake Laengen (UAE Team Emirates-XRG). Na lotnym finiszu Kaposvár najlepszy okazał się Erik Fetter. Węgier zyskał tam 3-sekundową bonifikatę czasową. Na czele peletonu pojawił się Mohammad Almutaiwei (UAE Team Emirates-XRG). Rozpoczęła się wspinaczka na premię górską 3. kategorii –  Gödre (1,8 km ; 6,5%). Na szczycie jako pierwszy pojawił się Erik Fetter, który zdobył 5 punktów do klasyfikacji górskiej.

Do mety pozostały 102 kilometry, a peleton tracił 1 minutę i 20 sekund. Na lotnym finiszu Komló kolejne 3 sekundy wywalczył Erik Fetter. Następnie kolarze rozpoczęli wspinaczkę na premię górską 3. kategorii – Komló-Zobákpuszta (2 km ; 4,7%). Po 5 punktów do klasyfikacji górskiej sięgnął tam Victor Vercouillie. Na czele peletonu pracowali zawodnicy UAE Team Emirates-XRG oraz Martin Svrček (Soudal Quick-Step).

W pewnym momencie kraksę zaliczył Ádám Révész, który na skutek tego zdarzenia odpadł od czołówki i został dogoniony przez główną grupę. 36 kilometrów przed metą peleton tracił 45 sekund. Następnie doszło do kolejnej kraksy. Tym razem uczestniczyli w niej Christian Piffer (Campana Imballagi – Morbiato – Trentino) i András Vock (Węgry). Po triumf na lotnej premii Szálka ruszył Victor Vercouillie, który zyskał 3-sekundową bonifikatę czasową. Peleton był już bardzo blisko uciekających zawodników. Wkrótce „wchłonięty” został Erik Fetter. Następnie jego los podzielił Michael Vanthourenhout. Z przodu zostali jeszcze Mollema i Vercouillie. Panowie wjechali na ostatnie 20 kilometrów. Główna grupa traciła 20 sekund.

Vercouillie odskoczył od Mollemy, ale ta dwójka nie miała większych szans na dojechanie do mety przed peletonem. W międzyczasie główna grupa się podzieliła. Goniły NSN Cycling Team i Team Jayco AlUla. Mollema został dogoniony na 15 kilometrów przed metą, a Vercouillie niedługo po nim. Panowie wjechali na ostatnie 10 kilometrów. Nadal mocno pracowali zawodnicy Team Jayco AlUla. W pierwszej grupie nie było m.in. Kristiana Egholma (Lidl-Trek) – drugiego zawodnika klasyfikacji generalnej.

Atakować próbował jeszcze Yves Lampaert (Soudal Quick-Step), ale Belg został złapany. Czekaliśmy na sprinterską rozgrywkę. Tam najlepszy okazał się Tim Merlier (Soudal Quick-Step), który tym samym sięgnął po swój drugi etapowy triumf. Trzeba przyznać, że Belg musiał się jednak bardzo namęczyć, aby unieść ręce w geście triumfu. Walka przy deszczowej pogodzie trwała do samej kreski, a bliski zwycięstwa był Gaviria, który postawił na długi finisz. Na drugiej pozycji finiszował właśnie Fernando Gaviria (Caja Rural-Seguros RGA), a trzeci był Juan Sebastián Molano (UAE Team Emirates-XRG). Merlier został nowym liderem klasyfikacji generalnej. Do zakończenia zmagań pozostały dwa odcinki.

Wyniki 3. etapu Tour de Hongrie 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułChristophe Laporte ponownie kontuzjowany. Francuz opuści Tour de France 2026
Następny artykułGiro d’Italia 2026: Jonas Vingegaard zdobywa Blockhaus
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze