fot. Lubelskie Perła Polski Cycling Team

Środowe kryterium rozegrane w katowickiej Dolinie Trzech Stawów zainaugurowało jubileuszową, 50. edycję Kryterium Asów. W zmaganiach na krótkich rundach najlepszy okazał się być Szymon Wiśniewski, który pokonał Maksymiliana Radosza i Pawła Bernasa. Przed zawodnikami jeszcze 4 dni rywalizacji, w tym 3 wyścigi UCI.

Rozpoczęła się 50. edycja Kryterium Asów – cyklu zawodów rozgrywanych na południu naszego kraju. Fundacja Gwardia Katowice wraz ze współorganizatorami przygotowała w tym roku aż 5 dni ścigania, na które składają się 2 kryteria oraz 3 wyścigi UCI drugiej kategorii. Za nami rywalizacja w Katowicach, która zainaugurowała zmagania w ramach tego cyklu.

Program 50. edycji Kryterium Asów
  • 6.05 (środa): Katowice (kryterium)
  • 7.05 (czwartek): Laguna Beskidów (UCI 1.2)
  • 8.05 (piątek): Pszczyna (kryterium)
  • 9.05 (sobota): Beskid Race (UCI 1.2)
  • 10.05 (niedziela): Zagłębie Classic (UCI 1.2)

Na inaugurację rywalizowano w katowickiej Dolinie Trzech Stawów, gdzie najpierw odbyły się biegi eliminacyjne, a następnie finał. Ten wygrał Szymon Wiśniewski (Wibatech Lubelskie Perła Polski), a wraz z nim na podium stanęli Maksymilian Radosz (Mazowsze Serce Polski) i Paweł Bernas (Voster Team).

Dziś odbędzie się pierwszy z wyścigów UCI w ramach cyklu – Laguna Beskidów wystartuje o 11:00 z Zarzecza, a meta ulokowana została w miejscowości Wilkowice. Na zawodników czekają 134 kilometry dość mocno pofałdowanej trasy. W kolejnych dniach zaplanowane jest z kolei kryterium w Pszczynie, a następnie Beskid Race, na który złoży się niemal 160 kilometrów ścigania wokół Bielska-Białej oraz Beskid Classic, czyli 176,6 kilometra na trasie Siewierz-Psary.

Organizatorzy zachęcają do obserwowania ich na Facebooku, toteż być może tam pojawią się jakiekolwiek dokładniejsze informacje na temat 50. edycji Kryterium Asów.

Poprzedni artykułSteven Kruijswijk przegrał Giro d’Italia 2016 przez Primoža Roglicia?
Następny artykułJonas Vingegaard: „Tylko 7 kolarzy w historii… Dołączenie do nich byłoby spełnieniem marzeń”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze