Z godziny na godzinę wiemy coraz więcej o liście startowej 109. edycji Giro d’Italia. Kolejne ekipy raz po raz potwierdzają swoje oficjalne składy na pierwszy z tegorocznych wielkich tourów, a w poniedziałek uczyniły to m.in. XDS Astana Team, Alpecin-Premier Tech, Groupama – FDJ United, NSN Cycling Team, Team Polti VisitMalta czu Bardiani CSF 7 Saber. Oto ich zestawienia na La Corsa Rosa.
Już w piątek wystartuje 109. edycja Giro d’Italia. O jednych ekipach mówi się głośno i sporo, innych składy przechodzą bez większego echa, choć nie zawsze słusznie. Z racji na to, że nie o każdym da się napisać osobny tekst, a jednocześnie start w wielkim tourze jest wydarzeniem dość istotnym, to pora na zbiorczy przegląd zestawień przygotowanych przez kolejne zespoły, które staną na starcie La Corsa Rosa.
XDS Astana Team na ostatnią chwilę straciło ze swojego składu Lorenzo Fortunato, a zatem najlepszego górala zeszłorocznej edycji Giro d’Italia. Ta nieobecność bez wątpienia będzie odczuwalna, ale nie znaczy to, że w kazachskiej grupie zabraknie jakości. Jej barw będzie bronić bowiem m.in. Christian Scaroni, który w walce o trykot górala był przed rokiem drugi, a który to w San Valentino mógł przed rokiem świętować zwycięstwo etapowe. Pojedynczego odcinka co prawda w ostatniej edycji nie wygrał Diego Ulissi, ale Włoch, który ma w swoim dorobku aż 8 wygranych etapów Giro d’Italia, przed rokiem po raz pierwszy założył różową koszulkę lidera klasyfikacji generalnej. Do tego w składzie XDS Astana Team znalazło się miejsce dla debiutującego w wielkim tourze w wieku 32 lat Matteo Malucelliego (historia Włocha w drodze do tego występu jest opisana w tym tekście), który zapewne będzie liderem na sprinterskie końcówki zamiennie z Davide Ballerinim. Do tego dochodzi doświadczony Alberto Bettiol, solidny w górach Harold Martín López i dynamiczni Guillermo Thomas Silva oraz Arjen Livyns, a wszystko to stworzy mieszankę, którą stać na wygranie niejednego etapu – zapewne bowiem właśnie to będzie celem kazachskiego zespołu.
Na etapy zapoluje też zapewne Alpecin-Premier Tech. Na 109. Giro d’Italia jako lider tej formacji wystawiony został Kaden Groves, dla którego będzie to powrót po 2-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Choć 27-latek wydaje się być zatem bez formy, to nigdy nie można go lekceważyć – w swoich 7 startach w wielkich tourach udało mu się bowiem wygrać aż 10 etapów. W drodze do kolejnych sukcesów wspierać go będą Jensen Plowright, Johan Price-Pejtersen, Edward Planckaert, Jonas Geens, Francesco Busatto, Tobias Bayer i Luca Vergallito.
Francuska Groupama-FDJ United zapewne najmocniejsze działa szykuje na domowy dla siebie Tour de France, a efekt tego widać w składzie na 109. edycję Giro d’Italia. Jeden z najsłabszych World Teamów do Włoch wysyła co prawda szybkiego Paula Penhoëta, ale obawiam się, że to może być nieco za mało. W odjazdach widoczni będą zapewne Rémy Rochas, Brieuc Rolland, Cyril Barthe czy Rémi Cavagna, a skład uzupełniają Johan Jacobs oraz debiutujący w wielkim tourze Axel Huens i Josh Kench.
Ciekawe zestawienie przygotowało za to NSN Cycling Team. Ponownie w jednym składzie znalazło się kilku szybkich kolarzy, którzy w tym roku zasłynęli świetnym rozgrywaniem sprinterskich końcówek. Na tych zupełnie płaskich liderem będzie zapewne Ethan Vernon, a tam, gdzie Brytyjczykowi nie uda się utrzymać w peletonie, do głosu dojść mogą Corbin Strong i Jake Stewart. Jeszcze trudniejszy finisz? Nick Schultz i Dion Smith potrafili kilka razy w karierze błysnąć. Do tego dochodzą wspierający pociąg sprinterski Ryan Mullen, doświadczony Jan Hirt oraz będący w dobrej formie młody góral Alessandro Pinarello – ten ostatni był w tym roku 10. w Tirreno-Adriatico czy 3. w O Gran Camiño, a zatem warto będzie zwrócić na niego uwagę.
Wśród wielkich i bogatych zespołów zobaczymy też te, które dysponują budżetem nieporównywalnie mniejszym, a na starcie Giro d’Italia meldują się dzięki dzikiej karcie. Takowa po raz kolejny trafiła do rąk Team Polti VisitMalta, które do boju posyła szybkiego Giovanniego Lonardiego, doświadczonych Mirco Maestriego, Alessandro Tonelliego i Mattię Baisa, biorącego udział w swoim 2. La Corsa Rosa Diego Pablo Sevillę oraz debiutujących w wielkim tourze Ludovico Crescioliego, Thomasa Pesentiego oraz Andreę Mifsuda. Biało-zielono-czerwoni będą zapewne bardzo widoczni w odjazdach, a każdy sukces będzie w tej ekipie celebrowany jak nigdzie indziej.

W dokładnie takiej samej roli, jak opisywana przez chwilą ekipa, na starcie Giro d’Italia zamelduje się też Bardiani CSF 7 Saber. I tu mamy kolarzy bardziej doświadczonych, takich jak szybki Enrico Zanoncello, Manuele Tarozzi, Martin Marcellusi i Filippo Magli, obok których pojawią się debiutanci – do swojego pierwszego wielkiego touru w karierze przystąpią Filippo Turconi, Luca Paletti, Vicente Rojas oraz Nikita Tsvetkov. Jeśli nic się nie zmieni, to 20-letni Filippo Turconi będzie najprawdopodobniej zdecydowanie najmłodszym uczestnikiem 109. edycji Giro d’Italia.








