Dylan Groenewegen nie wystartuje w środowym Ronde van Limburg. Holenderski sprinter Unibet Tietema Rockets wycofał się z belgijskiego klasyku z powodu skutków kraksy w końcówce Scheldeprijs.
Start w Limburgii miał być dla Groenewegena ostatnim sprawdzianem przed Giro d’Italia, które rozpocznie się za nieco ponad trzy tygodnie w Bułgarii. Teraz jednak kluczowe stało się pełne wyleczenie urazów.
Dla zespołu Unibet Tietema Rockets będzie to debiut w Wielkim Tourze. Już pierwszy etap może zakończyć się sprintem z peletonu, co stwarza szansę na walkę o różową koszulkę lidera.
Ekipa prowadzona przez Basa Tietemaę ma za sobą bardzo intensywną i udaną wiosnę. Pod koniec marca Groenewegen zapewnił drużynie trzy zwycięstwa w belgijskich klasykach z rzędu: Bredene Koksijde Classic, Grote Prijs Jean-Pierre Monseré i Ronde Van Brugge. Szczególnie triumf w Brugii był historyczny – oznaczał pierwsze zwycięstwo zespołu na poziomie WorldTour.
Teraz jednak wszystko podporządkowane jest jednemu celowi – jak najlepszemu przygotowaniu do Giro d’Italia. Regeneracja Groenewegena ma kluczowe znaczenie, jeśli sprinter chce włączyć się do walki o etapowe zwycięstwa już od pierwszych dni wyścigu.









