Jedną z najgłośniej niosących się po mediach informacją ostatnich dni jest ta, która mówi o tym, że Paul Seixas może trafić do UAE Team Emirates-XRG. Na ten temat wypowiedziało się już całkiem sporo osób, warto zatem na spokojnie przeanalizować za i przeciw związane z takim transferem.
Zapewne tę wiadomość zobaczyli już wszyscy kibice kolarstwa, ale warto przypomnieć – Het Laatste Nieuws donosi, że Paul Seixas ma być blisko przejścia do UAE Team Emirates-XRG. Według informacji belgijskiego serwisu, 19-letni Francuz miał zrezygnować z rozmów na temat podpisania nowej umowy z Decathlon CMA CGM Team, która obowiązuje do końca 2027 roku, a ma to być związane z tym, że począwszy od sezonu 2028 ten miałby przejść do bliskowschodniej formacji. Co prawda menadżer francuskiej drużyny, Dominique Serieys, uspokaja, że wiążą ze swoim utalentowanym zawodnikiem długofalową przyszłość i nie zamierzają go wypuszczać, ale czy Decathlon CMA CGM Team zdoła przekonać do siebie Paula Seixasa? Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne dopiero za wiele, wiele miesięcy, a póki co możemy przeanalizować za i przeciw takiemu transferowi.
Kwestie finansowe
Zacznijmy od tego, co zawsze rozpala wyobraźnię, czyli pieniędzy. Mówi się, że już dziś Paul Seixas może liczyć na nawet 3 miliony euro ze strony Decathlon CMA CGM Team, a w razie pokus ze strony innych drużyn kwota ta zapewne zostanie zwiększona. Teoretycznie to naprawdę sporo, ale z drugiej strony dla takiego zespołu jak UAE Team Emirates-XRG to tyle co nic – światowy hegemon pokazywał bowiem wielokrotnie, że jeśli tylko ma na kogoś ochotę, to jest w stanie zaoferować pieniądze, na które nikt nie odpowie.
Jakby tego było mało, w pozostaniu Paula Seixasa w Decathlon CMA CGM Team nie pomaga francuskie prawo. Bardzo ciekawą analizę opublikował tu Benji Naesen, który jasno wskazał, że forma zatrudnienia może naprawdę wiele zmienić dla kieszeni 19-letniego Francuza. Tamtejsze przepisy sprawiają bowiem, że jego grupa musi odprowadzać wysokie składki oraz opłaty od praw do wizerunku, co sprawia, że by na konto Paula Seixasa trafiało przykładowe 4 miliony euro, w praktyce ekipa musi wydać przeszło drugie tyle. Jeśli jednak młody Francuz wybrałby zagraniczny zespół, wystarczy mu przenieść się do np. Andory, zdecydować na samozatrudnienie, a wówczas identyczną pensję może uzyskać przy kosztach na poziomie 4,5 miliona euro dla ekipy. W praktyce oznacza to, że UAE Team Emirates-XRG może łatwo przelicytować Decathlon CMA CGM Team, korzystając z tego, że gra nie toczy się na równych warunkach.
Do not underestimate how much more expensive Paul Seixas is for a French team, compared to non-French teams like UAE Team Emirates, INEOS-TotalEnergies or Visma-Lease a Bike.
Let's say Paul Seixas wants €4M on his bank account…
French law requires riders to be employed, and…
— Benji Naesen (@BenjiNaesen) March 10, 2026
Głębokie podchody
Okej, może UAE Team Emirates-XRG może zaoferować Francuzowi potencjalnie dużo wyższą wypłatę, ale czy temu opłaca się opuszczać swoje środowisko, gdzie są jego najbliżsi? Cóż, i o tym pomyślano w bliskowschodniej ekipie, na co najlepszym dowodem jest fakt, że Nino Seixas, o 2 lata młodszy brat Paula, był już na obozie treningowym zorganizowanym przez UAE Team Emirates-XRG w grudniu zeszłego roku w hiszpańskim Benidormie. Jak widać zatem trwa walka o podpis Francuza na różne sposoby, a przypadków, gdy bracia chcieli jeździć w jednym zespole, było już w historii całkiem sporo. Póki co jednak 17-letni Nino jest pierwszorocznym juniorem, zatem jeszcze za wcześnie by zgadywać, czy i jego osoba odegra istotną rolę w temacie potencjalnego transferu.
Now people discovered that Paul's younger brother Nino was training in UAE kit and thanking Matxin at the Instagram post and people speculate more about it, but | still don't give Paul's transfer big chance.
That transfer simply wouldn't make sense. Yes I get it, that he is 8… https://t.co/SJiqPZ5Hdd
— Lukáš Ronald Lukács (@lucasaganronald) March 11, 2026
Przeciwko Pogačarowi czy u jego boku?
Ważnym pytaniem, na które z czasem będzie musiał sobie odpowiedzieć Francuz oraz jego otoczenie, jest to, czy warto walczyć z Tadejem Pogačarem, czy też lepiej stać się jego sojusznikiem? Z jednej strony bowiem możemy być praktycznie pewni, że jeśli tylko Paul Seixas zdecyduje się pozostać w Decathlon CMA CGM Team i jego kariera będzie się dalej rozwijała w obecnym tempie, to francuska grupa otoczy go wielką opieką, zaoferuje mu kalendarz startów dokładnie taki, jaki tylko 19-latek sobie wymarzy, a ten będzie wielkim liderem swojej formacji. To brzmi pięknie, ale zawsze warto sobie zadać pytanie co się za tym kryje. Czy Decathlon CMA CGM Team jest w stanie pozyskać takich pomocników, jakich już teraz posiada w swoich szeregach UAE Team Emirates-XRG? Czy lepiej mieć kalendarz pełen wyłącznie wielkich wyścigów, podczas których trzeba walczyć przeciwko Tadejowi Pogačarowi, czy też lepiej jednak dzielić program z innymi gwiazdami tej ekipy, ale jednocześnie nie musieć z nimi walczyć?
Dużo bowiem mówi się ostatnimi czasy, że Tadej Pogačar jest już bardzo zmęczony wielkimi tourami, które nie sprawiają mu już tej frajdy, co kiedyś. Według niektórych przecieków jest wręcz tak, że Słoweniec bierze udział w Tour de France głównie dlatego, że wygrywanie Wielkiej Pętli jest po prostu opłacalne marketingowo, zaś prawdziwą radość z kolarstwa czerpie ścigając się głównie w wyścigach klasycznych. Jeśli to prawda, to UAE Team Emirates-XRG będzie musiało z czasem znaleźć następcę dla mistrza świata, a Paul Seixas wydaje się być w tym momencie naturalnym wyborem – ogromny talent, status wielkiej nadziei Francuzów, młody wiek i głód ścigania to coś, co przemawia za 19-latkiem. Bliskowschodnia ekipa pozyskując go mogłaby zapewnić sobie dalsze wygrywanie w Tour de France, a przy tym być może nawet wpłynęłoby to pozytywnie na długość kariery Tadeja Pogačara – ten bowiem potrafił już przebąkiwać o jej zakończeniu, ale jeśli z jego programu znikną starty, które nie dają mu radości, to jej kontynuowanie może być dużo przyjemniejsze.
Tak, powyższym akapitem dążę do przekazania, że istnieje scenariusz, w którym łatwiej będzie wygrać Tour de France będąc kolegą klubowym Tadeja Pogačara, niż jego rywalem. Jeśli powyższe rozważania są prawdziwe, to włodarze UAE Team Emirates-XRG mają niewątpliwie wielki argument, z którym mogą siadać do rozmów z młodym Francuzem – „przyjdź do nas, a uczynimy Cię zwycięzcą Wielkiej Pętli” brzmi bowiem jak marzenie dla każdego sportowca.
Walka z presją
Już dziś głośno mówi się jednocześnie o tym, że przecież Paul Seixas to nadal zaledwie 19-letni kolarz, który jeszcze nie wygrał nic wielkiego. W Decathlon CMA CGM Team zapewniono już młodemu Francuzowi osobę odpowiedzialną za kontakt z mediami, tak by ten mógł się od nich nieco odciąć, aczkolwiek każdy z nas może sobie tylko wyobrazić, co obecnie musi odczuwać nastolatek. 19-latek błyskawicznie przeszedł bowiem przez status „młodego talentu” do „to on pokona Pogačara”, „to on wygra Tour de France”, co musi odciskać pewne piętno na sportowcu. Pozostanie we francuskim zespole tylko będzie to dalej nakręcało – w końcu ekipa ta już dziś mówi, że chce budować swoją przyszłość wokół Paula Seixasa i dać mu wszystko, czego będzie potrzebował, by spełnić nadzieje całej Francji. Z drugiej jednak strony przejście do zespołu, gdzie gorsza forma może oznaczać spadek w hierarchii za kolarzy pokroju Isaaca del Toro, a być może z czasem też np. talentów pokroju Pablo Torresa też nie brzmi jak optymalny ruch. Obecna sytuacja Paula Seixasa i osób, które mu doradzają, nie jest łatwa, a na wiele pytań nie ma dobrych odpowiedzi. Pozostanie w obecnym zespole brzmi dobrze, ale i transfer zdaje się mieć swoje plusy. Kluczowe w tym wszystkim pozostanie jednak to, by 19-latek cały czas się rozwijał – w przeciwnym wypadku bowiem całe te dyskusje będą warte z czasem tyle, co zeszłoroczny śnieg.










Ciekawe dylematy
Niby szkoda konkurencji jesli przeszedłby do UAE , ale niech bedzie opcja ze Tadej go rozprowadza na TdF 🙂 tylko co z Del Toro , I reszta zdolnej młodzieży? Taki Golden Kids team to duzy problem ambicji poszczególnych kolarzy.
Na jego miejscu zostałbym w obecnym zespole. Tutaj może mieć status gwiazdy i wszystko podpożądkowane pod niego. W UAE będzie tylko jednym z wielu i może okazać się, że swoją szansę na TdF dostanie raz na kilka lat. Przykład Ayuso. Duże ambicje których nie mógł zrealizować bo był tylko jednym z wielu.
Jest jeszcze jeden powód za: w takim Decathlonie szansa na wygranie TdF jest minimalna, a francuzi czekają na rodaka, który wygra im ten wyścig. Jak nie teraz to kiedy?