Dotarliśmy do końca Mistrzostw Europy w kolarstwie torowym – Konya 2026. Ostatniego dnia rywalizacji na tureckim welodromie rozdane zostały 4 komplety medali – panie i panowie powalczyli w keirinie oraz madisonie. Polacy niestety nie odegrali dziś istotnej roli.
Za nami ostatnie rozstrzygnięcia w ramach Mistrzostw Europy w kolarstwie torowym – Konya 2026. Organizatorzy zawodów przygotowali dziś dość nietypowy terminarz rywalizacji – ta bowiem odbywała się w dość wczesnych godzinach, co bez wątpienia nie wpłynęło pozytywnie na frekwencję czy to na welodromie, czy też przed odbiornikami. W dość wątpliwej atmosferze, już o 10:00 polskiego czasu, dzisiejsze ściganie otworzyła 1. runda keirinu, który następnie toczył się przez kolejne godziny. Pomiędzy kolejnymi rundami odbyły się także madisony kobiet i mężczyzn.
Jeśli chodzi o keirin pań, to do rywalizacji przystąpiły 22 zawodniczki. Niestety Polki nie przeszły ani 1. rundy, ani rozgrywanych później repasaży, w efekcie czego Nikola Seremak została sklasyfikowana na 14. miejscu, zaś Nikola Sibiak zajęła 17. pozycję. Po złoto sięgnęła ścigająca się pod neutralną flagą Alina Lysenko, srebro zdobyła Mathilde Gros (Francja), zaś brąz wywalczyła Lea Sophie Friedrich (Niemcy).
Klasyfikacja końcowa keirinu kobiet
Los naszych pań podzielili także panowie, którzy również zakończyli zmagania już po 1. rundzie oraz repasażach keirinu. Wśród 32 zawodników Mateusz Rudyk został sklasyfikowany na 25. pozycji zamykając oba swoje biegi, 31. zaś był Eliasz Bednarek. Ciekawe rzeczy działy się za to w walce o medale – po złoto sięgnął bowiem Matthew Richardson (Wielka Brytania), który pokonał Harriego Lavreysena (Holandia) i Lowie Nulensa (Belgia). To oznacza, że Holender zakończył Mistrzostwa Europy bez choćby jednego złotego medalu – ostatni raz coś takiego przytrafiło mu się w 2017 roku, a od tamtej pory ten zdobył aż 39 złotych krążków imprez mistrzowskich!
Klasyfikacja końcowa keirinu mężczyzn
W czwartek rozegrano także kobiecego madisona. Ten rozkręcał się dość powoli, ale w pewnym momencie całkowitą kontrolę nad wydarzeniami przejęły Belgijki – Lotte Kopekcy i Shari Bossuyt. Te wygrały 4 kolejne finisze oraz jako jedyne nadrobiły okrążenie, co dało im pewne zwycięstwo. Srebro po świetnym otwarciu zdobyły Brytyjki (Katie Archibald i Anna Morris), brąz zaś wywalczyły Włoszki (Elisa Balsamo i Federica Venturelli). Polki w składzie Wiktoria Pikulik i Maja Tracka zakończyły zmagania na 8. miejscu.
Klasyfikacja końcowa madisona kobiet
Ostatnim wyścigiem w ramach tegorocznych Mistrzostw Europy był męski madison. I tu wyścig rozkręcał się dość długo – do półmetka, a zatem 100. rundy, nie zobaczyliśmy ani jednego nadrobionego okrążenia, za to ze stawką pożegnało się kilka najsłabszych ekip. Jako pierwsi resztę stawki zdublowali Niemcy, którzy na 75 pętli przed końcem mieli aż 31 punktów przewagi. Zanosiło się zatem, że obchodzący dziś 40. urodziny Roger Kluge, jadący w parze z Moritzem Augensteinem, może zdobyć złoto i faktycznie tak się stało. Nasi zachodni sąsiedzi zdominowali ten wyścig, srebro wywalczyli Portugalczycy (Iúri Leitão / Diogo Narcisio), zaś brąz zawisł na szyi Belgów (Jasper de Buyst / Jules Hesters). Polacy (Alan Banaszek / Daniel Staniszewski) ukończyli zmagania na 11. miejscu.
Klasyfikacja końcowa madisona mężczyzn










Bardzo słabo nam jako Polska poszły te mistrzowska w tym roku. A te godziny zawodów to tragedia moim zdaniem