fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

3 dekady temu Vuelta a España zmieniła swoje miejsce w kalendarzu i została przesunięta z maja na wrzesień. To otworzyło przed kolarzami możliwość wzięcia udziału we wszystkich trzech wielkich tourach w ciągu jednego sezonu. Nie jest to jednak popularna sprawa, o czym świadczy fakt, że przez te wszystkie lata jedynie 14 kolarzy zdołało ukończyć każdą z trzytygodniówek w przeciągu jednego roku kalendarzowego.

Począwszy od 1995 roku i zmiany terminu Vuelta a España z wiosennego na późnoletni, możliwym stało się wzięcie udziału we wszystkich 3 wielkich tourach w ciągu jednego sezonu. Pominąwszy 2020 rok i czasy specyficznego, pandemicznego kalendarza, za nami zatem 30 okazji do tego, by kolarze przejechali każdą z trzytygodniówek jedną po drugiej. Póki co taka sztuka udała się jednak jedynie 14 zawodnikom, którzy w sumie uczynili to 21 razy.

Więcej niż raz wszystkie wielkie toury podczas jednego sezonu przejechali wyłącznie rekordzista w tym względzie, czyli Adam Hansen (6 razy z rzędu) oraz Carlos Sastre (2005 i 2010). W ciągu ostatnich 6 lat tylko jednemu zawodnikowi udała się ta sztuka, w dodatku była ona najbardziej wyjątkowa ze wszystkich – Sepp Kuss w 2023 roku przejechał kolejno Giro d’Italia, Tour de France i Vuelta a España pomagając swoim kolegom w zwycięstwach we Włoszech oraz Francji, a następnie samodzielnie triumfując w Hiszpanii.

Poprzedni artykułWiktor Zasada nowym kolarzem Mazowsze Serce Polski
Następny artykułNaszosowa zapowiedź sezonu 2026: INEOS Grenadiers
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze