Jesienno-zimowa huśtawka temperatur i zmiennych warunków jeżdżenia zagościła na dobre w kalendarzu, stawiając nas – jeżdżących na rowerze, niezależnie od warunków – przed prostym wyborem, jakim jest maksymalnie komfortowe przetrwanie tychże. A w tym pomóc nam mogą nowe – a w zasadzie „odświeżone” nowości od Ekoi.
Dwa sezony temu testowałem pierwszą wersję tych spodni, dlatego gdy pojawiła się możliwość sprawdzenia, czym różni się wersja najnowsza od poprzedniej, byłem tym mocno zainteresowany.
Cóż; opis producenta a odczucia z jazdy – pierwsze i najważniejsze. Hydrofobowe. Głównym zadaniem EKOI Perf GEL Power – oprócz oczywistego eliminowania chłodu – jest powstrzymanie, na ile się da, przenikania wilgoci z zewnątrz. Ostatnie tygodnie na tyle „obdarzyły” nas zmiennością pogodową, że – chcąc, nie chcąc – zmierzyłem się z lekkimi opadami deszczu. Z tymi większymi też, co do doświadczeń przyjemnych nie należy. I tu ważną sprawą jest to, że jeśli chodzi o te mniejsze opady, tzw. mżawka, lżejszy deszcz, to rzeczywiście, wytrzymałość hydrofobowa spodni jest na bardzo wysokim poziomie.
Ochrona cieplna; EKOI zaleca je do temperatury odczuwalnej minus pięć stopni. I w tym wypadku nie można mieć żadnych zastrzeżeń; taką temperaturę spodnie wytrzymują bez żadnych zastrzeżeń – w niższych nie wiem, bo jeszcze nie jeździłem. Przy temperaturach oscylujących około zera – jeździ się komfortowo.
Włókno; polarowe, wewnętrzne wykończenie, plus anatomiczna wkładka, powoduje, że spodnie są i ciepłe, ale zarazem miękkie i oddychające, optymalnie łącząc wygodę z odpornością. Wkładka (wtryskiwany żel, nieodkształcalny, pozbawiony fałd) powoduje, że w spodniach można bez zgrzytów i dyskomfortu przeprowadzać nawet dłuższe treningi (przekraczające 3 h – a EKOI podaje, że śmiało można je wykorzystywać do treningów aż 6 h). Producent w reklamie podaje „efekt drugiej skóry” i coś w tym jest; spodnie te są po prostu bardzo wygodne. Jeśli dodamy do tego dwukierunkową elastyczność materiału oraz perforacje, zapewniające szybkie schnięcie, spodnie stają się naprawdę pierwszym wyborem na taką pogodę, która obecnie gości w kalendarzu.
Jak w poprzedniej wersji zwraca uwagę unikalny styl wykończenia materiału, we wzór „krzyżyków”; wizualnie prezentuje się to bardzo dobrze.
Wrażenia z jazdy. Czas testów i bardzo zmienna pogoda przez ostatnie tygodnie nie pozwoliła na jakieś wielopłaszczyznowe testy; jeździłem w nich w takich warunkach, jakie były, a że temperatura nie spadła jeszcze poniżej pięciu (nie było nawet podawanych w opisie producenta minus pięciu) więc jeśli chodzi o odczucia przy jeszcze niższych temperaturach – takowych po prostu brak. Ale, jak mówi stare powiedzenie: bo jak jest zimno, i wieje – to nie jest zimno, a jak wieje… tak. Czasem to wiatr jest największą i przeszkodą i testem dla ciuchów kolarskich, a wiatrów u nas dostatek. Sądzę, że przy zerze na termometrze kilka ostatnich poranków odczuwalna temperatura była znacznie niższa; a mimo to spodnie bez problemu wytrzymują jazdę na przestrzeni ok. godziny.
Materiał, szybkoschnący i elastyczny – to poliamid z elastanem, z podwyższoną odpornością na mechacenie i ścieranie – a to równa się trwałości spodni.
Z rzeczy czysto technicznych, ułatwiających jeżdżenie – elastyczna taśma w okolicy kostek – dzięki czemu spodnie są idealne dopasowanie. Samozamykające się zamki błyskawiczne YKK w okolicy kostek. Ergonomiczny, wstępnie uformowany krój. Oddychające ramiączka.
Podsumowując; spodnie na mocne pięć, i to nie tylko stopni Celsjusza na minusie.
Więcej szczegółów: www.ekoi.com/pl/

















Ale te spodnie nie mają zamków w okolicach kostek.
Fajny sklep, fajne ciuchy szczegolnie jak sie kupuje w tych fajnych promkach. Póki co na plusie….
Czy spodnie były ofiarowanie do testu czy kupione za swoje?
@Wojtek, spodnie jak i cały sprzęt został dziennikarzom naszosie.pl ofiarowany. Przypominamy, że w Ekoi.com do każdego zamówienia przysługuje Ci darmowy zwrot produktu jeśli ten nie sprosta Twoim oczekiwaniom. Szerokiej szosy !