Choć jeszcze rok temu FDJ-SUEZ było dopiero 7. drużyną kobiecego rankingu, to dziś francuski zespół może z dumą tytułować się mianem najlepszej ekipy świata. Świetne transfery popłaciły, choć wciąż nie udało się zrealizować 100% celów, jakie stawiano sobie przed sezonem 2025. Jaki to był rok dla FDJ-SUEZ?
Rok temu w zespole zarządzanym przez Stephena Delcourta doszło do małego trzęsienia ziemi. Ekipę opuściła kończąca karierę mistrzyni olimpijska i świata w jeździe indywidualnej na czas Grace Brown, a także znane i utytułowane Cecilie Uttrup Ludwig, Marta Cavalli czy Gladys Verhulst-Wild. To oznaczało spore zmiany, ale te były bez wątpienia potrzebne – dopiero 7. miejsce w rankingu UCI za sezon 2024 z pewnością nie spełniało wysokich oczekiwań zarządzających tym projektem. Potrzeba było nowej jakości, a tą zapewnić miały iście genialne transfery – sprowadzone zostały Demi Vollering, Juliette Labous, Elise Chabbey, Ally Wollaston oraz młode Eglantine Rayer i Célia Gery. Rozszerzony do 18 kolarek skład miał zatem w sobie naprawdę wiele gwiazd, a to miało przynieść skutek i faktycznie tak się stało.
FDJ-SUEZ kończy 2025 rok jako najlepsza kobieca drużyna świata w rankingu UCI, a także z 22 zwycięstwami kolarek podczas ścigania się w barwach klubowych oraz kolejnymi 5, które te odniosły reprezentując swoje kadry narodowe. Warto przy tym podkreślić, że sukces ten miał wielu ojców wiele matek, albowiem po triumfy sięgało aż 8 różnych zawodniczek. FDJ-SUEZ miał z jednej strony wielką gwiazdę w postaci Demi Vollering, ale z drugiej także bardzo wyrównany, mocny skład, który potrafił wspierać swoją liderkę oraz wygrywać tam, gdzie jej nie było na starcie. Przyjrzyjmy się tegorocznym wyczynom kolarek tej ekipy.
Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇦🇺Triumf w Cadel Evans Great Ocean Road Race
🇪🇸Wygrany etap i kl. generalna Setmana Valenciana (2.Pro)
🇧🇪3. pozycja w Omloop Nieuwsblad
🇮🇹Triumf w 4. miejsce w Strade Bianche Donne
🇮🇹4. i 8. lokata w Milano-Sanremo Donne
🇧🇪7. pozycja w Ronde van Vlaanderen
🇫🇷7. miejsce w Paryż-Roubaix
🇳🇱4. lokata w Amstel Gold Race Ladies
🇧🇪2. i 7. pozycja w Strzale Walońskiej
🇧🇪3. lokata w Liège-Bastogne-Liège Femmes
🇪🇸2 wygrane etapy, triumf, 5. i 10. miejsce w kl. generalnej, zwycięstwo w kl. górskiej Vuelta España Femenina
🇪🇸Wygrany etap, kl. generalna i górska Itzulia Women
🇪🇸5. i 6. lokata w kl. generalnej Vuelta a Burgos Feminas
🇬🇧Zwycięstwo w kl. generalnej Tour of Britain Women
🇪🇸3 wygrane etapy, dublet w kl. generalnej, triumf w kl. punktowej oraz górskiej Volta a Catalunya (2.1)
🇨🇭Wygrany etap i 2. miejsce w kl. genalnej Tour de Suisse Women
🇫🇷2., 7. i 10. lokata w kl. generalnej, triumf w kl. górskiej Tour de France Femmes
🇨🇭Wygrany etap, triumf i 7. pozycja w kl. generalnej Tour de Romandie Féminin
Kluczowe kolarki FDJ-SUEZ w sezonie 2025:
🇳🇱Demi Vollering
29-letnia Holenderka ponownie była numerem 1 indywidualnego rankingu, aczkolwiek ona sama opowiadała, że ten sezon nie był dla niej wymarzonym. Wszystko za sprawą tego, że 2 najważniejsze cele, czyli mistrzostwa świata oraz Tour de France Femmes, kończyła bez zwycięstwa. Podczas czempionatu była „dopiero” 7., zaś najważniejszą dla francuskiej grupy etapówkę ukończyła na 2. pozycji bez wygrania choćby jednego etapu. Wystarczy jednak tego „narzekania”, a spójrzmy na to, co Demi Vollering wyszło. Holenderka sezon zaczęła wygraną w Setmana Ciclista Volta Femenina de la Comunitat Valenciana (+etap), następnie była m.in. 3. w Omloop Nieuwsblad, wygrała Strade Bianche Donne, była 4. w Milano-Sanremo Donne, 2. w Strzale Walońskiej czy 3. w Liège-Bastogne-Liège Femmes. Po kampanii klasyków 29-latka wygrała 2 etapy oraz klasyfikacje generalną i górską Vuelta España Femenina, to samo praktycznie powtórzyła podczas Itzulia Women (tu wygrała 1 etap) i Volta a Catalunya Femenina (wygrany 1 etap, ale też triumfowała w klasyfikacji punktowej). Dalej było 2. miejsce w Tour de Suisse Women, wspomniana już 2. lokata w Tour de France Femmes, brązowy medal Mistrzostw Świata w jeździe indywidualnej na czas, złoto Mistrzostw Europy w wyścigu ze startu wspólnego oraz 2. lokata w Tre Valli Varesine. Naprawdę świetny sezon, choć z pewnością Demi Vollering będzie próbowała w przyszłości osiągnąć jeszcze więcej.
🇨🇭Elise Chabbey
32-letnia Szwajcarka kończy rok na 6. miejscu w rankingu UCI! Tak dobrze jeszcze nigdy nie było, choć gdy ta przechodziła do FDJ-SUEZ, to można było się spodziewać, że raczej będzie pomocniczką dla Demi Vollering, aniżeli jedną z największych gwiazd światowego peletonu. Elise Chabbey faktycznie często pracowała, ale gdy dostawała swoje szanse, to świetnie z nich korzystała. Wyniki? Szwajcarka była kolejno 5. w Santos Tour Down Under, 11. w Cadel Evans Great Ocean Road Race, 13. w Setmana Ciclista Volta Femenina de la Comunitat Valenciana, 9. w Dwars door Vlaanderen, 7. w Ronde van Vlaanderen, 7. w Paryż-Roubaix, 8. w De Brabantse Pijl, 15. w Liège-Bastogne-Liège Femmes, 2. w Grand Prix du Morbihan Femmes, 6. w Vuelta a Burgos Feminas, 2. w Volta a Catalunya Femenina (+wygrany etap) i 13. w Tour de Suisse Women. Później przyszło Tour de France Femmes, z którego 32-latka wróciła w koszulce najlepszej góralki, a następnie udało jej się przed własną publicznością wygrać etap i klasyfikację generalną Tour de Romandie Féminin oraz zająć 4. miejsca w Mistrzostwach Świata i Mistrzostwach Europy. To był niezwykle udany sezon dla Szwajcarki.
🇫🇷Juliette Labous
Juliette Labous, choć właściwie po niedawnym ślubie Juliette Berthet, również ma za sobą bardzo udany rok, który zakończyła na 7. miejscu w rankingu UCI. W tekście posługuje się jeszcze jej panieńskim nazwiskiem, bowiem to pod nim odnosiła wszystkie tegoroczne sukcesy, tj. zajmowała wiele czołowych lokat w kolejnych wyścigach – 27-letnia Francuzka bowiem nie wygrała indywidualnie ani razu, a jej jedynym triumfem była drużynowa jazda na czas podczas Mistrzostw Europy. Dobrych wyników było jednak mnóstwo, a warto tu wspomnieć, że Juliette Labous była kolejno 11. w UAE Tour Women, 4. w Strade Bianche Donne, 8. w Milano-Sanremo Donne, 4. w Amstel Gold Race Ladies, 7. w Strzale Walońskiej, 5. w Vuelta España Femenina, 5. w Vuelta a Burgos Feminas, 7. w Tour de France Femmes, 7. w Tour de Romandie Féminin, 10. w Classic Lorient Agglomeration, 7. na czas podczas Mistrzostw Świata oraz 13. ze startu wspólnego, dwukrotnie 6. podczas Mistrzostw Europy oraz 5. w Tre Valli Varesine. Jak na kolarkę, która często pełniła rolę pomocniczki, to naprawdę genialne wyniki.
🇳🇿Ally Wollaston
24-latka z Nowej Zelandii zmieniła zeszłej zimy zespół i w nowych barwach zaliczyła gigantyczny progres. Sprinterka z antypodów rok otworzyła zwycięstwami w Surf Coast Classic i Cadel Evans Great Ocean Road Race, by po przylocie do Europy triumfować w Clasica de Almeria czy zająć 8. lokatę w Gandawa-Wevelgem. Dobrych finiszów było zdecydowanie więcej, a regularność dała Nowozelandce triumf w klasyfikacji generalnej worldtourowego Tour of Britain Women. Później 24-latka zgarnęła jeszcze jeden z etapów Tour Féminin International des Pyrénées czy była 3. na jednym z odcinków Tour de France Femmes. FDJ-SUEZ okazało się być dla Ally Wollaston miejscem, gdzie potrafiła być najlepszą wersją siebie w karierze.
Największe pozytywne zaskoczenia:
Wielki progres Ally Wollaston oraz wybitna postawa często pomagających Elise Chabbey i Juliette Labous już otrzymały swoje akapity, ale na tym lista kolarek do chwalenia się nie kończy. Naprawdę genialny rok ma za sobą bowiem także 19-letnia Célia Gery, która zwieńczyła go tytułem mistrzyni świata do lat 23. Wcześniej młoda Francuzka m.in. wygrała 3 etapy Tour de l’Avenir Femmes, które ukończyła na 7. pozycji czy była 4. w Mistrzostwach Francji w kategorii elity. FDJ-SUEZ będzie miało z niej wielki pożytek w przyszłości. Jednocześnie skoro już poruszyłem temat francuskich mistrzostw krajowych, to warto wspomnieć, że te wygrała Marie Le Net – 25-latka następnie jeździła naprawdę solidnie i aktywnie, jakby niosła ją ta nowa, skądinąd naprawdę ładna koszulka.
Największe rozczarowania:
Duże wzmocnienia sprawiły, że gdzieś na drugi, a może i trzeci plan w ekipie spadła Évita Muzic. Co prawda 26-letnia Francuzka potrafiła nadal być 10. w Tour de France Femmes czy 13. w Giro d’Italia Women, ale było widać, że brakowało jej formy z poprzednich lat. Rola pomocniczki, w dodatku często pracującej dość wcześnie, mocno podcięła jej skrzydła. Tych nie rozwija od dawna także Vittoria Guazzini – 4 lata temu 4. zawodniczka Mistrzostw Świata w jeździe indywidualnej na czas jest obecnie naprawdę daleka od swojej szczytowej formy, choć to wciąż zaledwie 25-letnia kolarka.
Podsumowanie
W FDJ-SUEZ zbudowano naprawdę genialny zespół, który stać na wielkie sukcesy w praktycznie każdym terenie. Okej, francuska grupa nie pokona Loreny Wiebes w sprincie, ale to akurat dlatego, że na Holenderkę nie ma po prostu mocnych, ale poza tym granatowo-czarne koszulki były widoczne na czele stawki w praktycznie każdym terenie i podczas większości wyścigów. Początkowo taka presja ze strony rywalek kończyła się dziwnymi sytuacjami, jak np. odpuszczeniem odjazdu podczas Omloop Nieuwsblad, ale gdy już FDJ-SUEZ faktycznie przejęło kontrolę nad wydarzeniami w światowym peletonie, to było widać dlaczego reszta tego oczekuje – francuska grupa była po prostu najlepsza. Ciekawe czy uda się utrzymać ten stan przez kolejne lata. Tegoroczne transfery sugerują, że może tak być.









