Foto: A.S.O / Charly Lopez / Tour de France

Niemal niemożliwe okazało się możliwe! Uno-X Mobility po naprawdę świetnym sezonie, który mimo braku dzikich kart na wiele wyścigów UCI World Tour zakończyło na 11. miejscu w rankingu UCI, awansowało do najwyższej kolarskiej dywizji. Dziś przyjrzyjmy się wynikom, które sprawiły, że norweska formacja osiągnęła tak wielki sukces.

Na początek cofnijmy się o niemal rok – konkretnie do zeszłorocznej Naszosowej zapowiedź sezonu 2025: Uno-X Mobility. Tam w początkowej fazie tekstu pozwoliłem sobie na analizę szans norweskiej grupy na awans do UCI World Touru, a właściwie wskazanie, że te są naprawdę mało prawdopodobne. Wydarzyć musiało się bowiem naprawdę wiele rzeczy na raz.

Gdyby sezon 2025 był dla norweskiej drużyny boski, a główni rywale słabo punktowali to awans ten byłby możliwy już na okres 2026-28, ale najprawdopodobniej się to nie powiedzie, a budowa składu będzie miała pozwalać na to by powalczyć o skok do najwyższej dywizji na lata 2029-31. Dziś bowiem Uno-X Moblity traci do potencjalnego awansu 2733 punktów i musiałaby wyprzedzić Arkéa – B&B Hotels oraz Cofidis, a jednocześnie nie dać się prześcignąć mocno wzmocnionej Astanie. Patrząc na skład norwesko-duńskiej formacji oraz fakt, że ta może liczyć „tylko” na obligatoryjną dziką kartą na wszystkie klasyki z cyklu World Tour, a nie na wszystkie imprezy, odrobienie takich strat nie będzie łatwe

— pisałem wówczas.

Uno-X Mobility faktycznie prześcignęło i Arkéa – B&B Hotels, i Cofidis, a do tego miało sporo szczęścia – fuzja Lotto i Intermarché – Wanty sprawiła bowiem, że nawet bycie wyprzedzonym przez XDS Astana Team nie zatrzymało norweskiej grupy na jej drodze do UCI World Touru. Uno-X Mobility goniło Cofidis aż do ostatnich tygodni sezonu, choć ich kalendarz był zdecydowanie uboższy niż francuskiego rywala – Pro Teamu opartego wyłącznie o Skandynawów brakowało na starcie takich imprez jak Giro d’Italia, Vuelta a España, Santos Tour Down Under, UAE Tour, Volta a Catalunya, Itzulia Basque Country, Tour de Romandie, Tour de Suisse, Tour de Pologne, Renewi Tour czy Tour of Guangxi, a zatem zdecydowanej większości etapówek UCI World Tour, na których do zdobycia jest naprawdę sporo punktów. Podopieczni Thora Hushovda potrafili to jednak obejść – skutecznie punktowali tam, gdzie dostali dzikie karty, a także w imprezach niższych kategorii. Może i Cofidis miał o 33% więcej dni wyścigowych niż Uno-X Mobility, ale ilość nie zawsze przekłada się na jakość, a norweska formacja była tego najlepszym przykładem. 11. miejsce w rankingu UCI, aż 23 zwycięstwa, w tym 3 na poziomie UCI World Tour – w historii tego cyklu niewiele było tak dobrych sezonów w wykonaniu drużyny z drugiej dywizji. Wystarczy jednak tych ogólnych pochwał, a przyjrzyjmy się wynikom i kolarzom.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

🇸🇦2., 3. i 4. miejsce w kl. generalnej, triumf w kl. młodzieżowej AlUla Tour (2.1)
🇫🇷Wygrany etap Etoile de Bessèges (2.1)
🇪🇸Wygrany etap i 9. miejsce w generalce Vuelta a Andalucia (2.Pro)
🇧🇪Triumf w Omloop Nieuwsblad
🇪🇸3 wygrane etapy, triumf w kl. punktowej i 3. lokata w generalce O Gran Camiño (2.1)
🇮🇹6. miejsce w Strade Bianche
🇮🇹Wygrany etap i 11. pozycja w kl. generalnej Tirreno-Adriatico
🇮🇹3. i 6. lokata w Mediolan-Turyn (1.Pro)
🇮🇹6. miejsce w Mediolan-San Remo
🇧🇪5. pozycja w Classic Brugge-De Panne
🇧🇪4. lokata w Gandawa-Wevelgem
🇫🇷Triumf w La Roue Tourangelle Centre Val de Loire (1.1)
🇫🇷Zwycięstwo w La Route Adélie de Vitré (1.1)
🇧🇪14. miejsce w Ronde van Vlaanderen
🇫🇷8. lokata w Paryż-Roubaix
🇩🇪2. pozycja w Eschborn-Frankfurt
🇳🇴Dublet w Sundvolden GP (1.2)
🇳🇴Dublet w Ringerike GP (1.2)
🇸🇮Triumf i 6. lokata w kl. generalnej Tour of Slovenia (2.Pro)
🇧🇪2. i 7. pozycja w Duracell Dwars door het Hageland (1.Pro)
🇫🇷5. miejsce w kl. generalnej Critérium du Dauphiné
🇩🇰10. pozycja w Copenhagen Sprint
🇳🇴6 pierwszych lokat w Mistrzostwach Norwegii (RR)
🇫🇷Wygrany etap i 6. miejsce w kl. generalnej Tour de France
🇳🇴2 wygrane etapy Arctic Race of Norway (2.Pro)
🇧🇪Triumf w Circuit Franco-Belge (1.Pro)
🇩🇰Wygrany etap PostNord Tour of Denmark (2.Pro)
🇩🇪2 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej, punktowej i młodzieżowej Lidl Deutschland Tour (2.Pro)
🇧🇪Triumf w Muur Classic Geraardsbergen (1.1)
🇺🇸2. i 6. lokata w Maryland Cycling Classic (1.Pro)
🇲🇾2. miejsce w kl. generalnej, zwycięstwo w kl. punktowej Tour de Langkawi (2.Pro)
🇮🇹3. i 8. pozycja w Giro del Veneto (1.Pro)
🇮🇹Zwycięstwo w Veneto Classic (1.Pro)

Kluczowi kolarze Uno-X Mobility w sezonie 2025:

🇳🇴Søren Wærenskjold
25-letni Norweg według bazy danych ProCyclingStats waży aż 92 kilogramy i najprawdopodobniej nie jest to przesadzona wartość – sam nigdy nie krył, że jest jednym z najcięższych zawodowców na świecie. Czy jednak przeszkadza to jakkolwiek mierzącemu 195 centymetrów kolarzowi w odnoszeniu sukcesów? Otóż nie, albowiem jeśli Søren Wærenskjold przetrwa trudności, to potrafi wygenerować moc, o jakiej wielu rywali może tylko pomarzyć. Pierwsza wygrana w 2025 roku przyszła dla 25-latka już na początku lutego, kiedy to był najlepszy podczas finiszu z peletonu w ramach Etoile de Bessèges. Nic nie zwiastowało jednak tego, że 1 marca Norweg przetrwa trudności Omloop Nieuwsblad, a następnie w sprincie ogra takie sławy jak Jasper Philipsen czy Paul Magnier. W ten sposób Uno-X Mobility mogło się pochwalić pierwszym w historii wygranym worldtourowym klasykiem, a Norweg z jeszcze większą pewnością siebie mógł przystępować do kolejnych startów. Te nie były już tak owocne – podczas czasówki w ramach Tirreno-Adriatico co prawda zajął 8. miejsce, ale na kolejny dobry wynik przyszło mu czekać aż do czerwca. Była nim 3. lokata na etapie Critérium du Dauphiné. Później Norweg był 10. w Copenhagen Sprint, zdobył „tylko” brąz mistrzostw krajowych w jeździe indywidualnej na czas, skąd udał się na Tour de France. Tam był 3. na premierowym etapie oraz 4. na 3. odcinku, ale wyścigu nie ukończył. Patrząc na kolejne wyniki nie można wykluczyć, że może to i lepiej – zamiast męczenia się w górach 25-latek utrzymywał formę i wygrał jeden z etapów w ramach PostNord Tour of Denmark, a następnie był najlepszy w prologu, na jednym z etapów oraz w klasyfikacjach generalnej, punktowej i młodzieżowej podczas Lidl Deutschland Tour. Dalej w jego dorobku znajdziemy jeszcze 6. miejsce w GP de Fourmies, 10. lokatę w Kampioenschap van Vlaanderen, 7. pozycję w Gooikse Pijl czy 5. miejsce w Chrono des Nations. Efekt? 62. pozycja w rankingu UCI – zdecydowanie najlepsza w karierze.

🇳🇴Tobias Halland Johannessen
26-letni Norweg w sezon „wkręcał się” powoli – był 16. w Vuelta a Andalucia, 23. w Strade Bianche czy 11. w Tirreno-Adriatico, a po 3. miejscu w Mediolan-Turyn i 39. lokacie w Mediolan-San Remo zniknął na niemal 3 miesiące, by w spokoju szykować się do Tour de France. Testem przed Wielką Pętlą było Critérium du Dauphiné, które ukończył na świetnym 5. miejscu w klasyfikacji generalnej i jasnym się stało, że i podczas najważniejszego wyścigu etapowego świata stać go będzie na wiele. Podczas Tour de France 26-latek nie wychylał się, ale robił swoje – powoli piął się w górę, by finalnie zakończyć zmagania na 6. miejscu w klasyfikacji generalnej, co jest historycznym wynikiem nie tylko dla niego, ale i całego Uno-X Mobility. To po tym rezultacie pojawiły się pierwsze głosy o tym, że Uno-X Mobility może awansować do World Touru – Norweg dał sygnał, na który reszta ekipy bardzo pozytywnie zareagowała. On sam wielu punktów już nie dołożył, choć był jeszcze 7. w Tre Valli Varesine. Niestety po kontuzji poniesionej na skutek kraksy podczas Gran Piemonte Norwegowi nie było dane wziąć udziału w Il Lombardii.

🇳🇴Jonas Abrahamsen
30-letni Norweg podbił serca wielu fanów kolarstwa swoją postawą już w sezonie 2024, kiedy to uciekał regularnie, widowiskowo i odniósł pierwszą zawodową wygraną – triumfował w Brussels Cycling Classic. Można było się zastanawiać czy Jonas Abrahamsen w kolejnym roku będzie równie dobry, ale ten pokazał, że „to samo” to za mało – był bowiem jeszcze lepszy. Na pierwszy cenniejszy wynik Norwega przyszło nam czekać aż do czerwca i 7. lokaty w Duracell Dwars door het Hageland, ale później przyszło Tour de France – tam 30-latek odniósł życiowy sukces wygrywając 11. etap. Po zakończeniu Wielkiej Pętli utrzymał formę, a to przełożyło się na zwycięstwa w Circuit Franco-Belge i Muur Classic Geraardsbergen, 2. miejsce w Maryland Cycling Classic, 7. lokatę w Binche – Chimay – Binche czy 3. pozycję w Giro del Veneto. Warto jednak podkreślać, że Jonas Abrahamsen wnosi do ekipy nie tylko wyniki – jego widowiskowa jazda i podejmowanie śmiałych akcji są bez wątpienia także genialną promocją dla zespołu.

🇳🇴Johannes Kulset
Uno-X Moblity działalność zaczynało jako zespół, który miał promować norweskie i duńskie talenty. Choć dziś powstała z tego ekipa, która od nowego roku będzie częścią UCI World Touru, to wciąż drużyna ta nie zatraciła swojego DNA, a 21-letni Norweg jest na to świetnym przykładem. Johannes Kulset co prawda wciąż nie odniósł pierwszego zawodowego zwycięstwa, ale cechowała go regularność – kolejno był 3. w AlUla Tour, 10. w O Gran Camiño, 5. w Tour du Doubs, 5. w Presidential Cycling Tour of Turkiye, 2. w Sundvolden GP, 4. w Ringerike GP, 6. w Tour of Slovenia, 19. w Donostia San Sebastian Klasikoa, 9. w Vuelta a Burgos, 8. w GP Industria & Artigianato, 12. w Skoda Tour de Luxembourg, 9. w Coppa Agostoni, 9. w Tre Valli Varesine, 7. w Trofeo Tessile & Moda i 8. w Giro del Veneto. Warto tu podkreślić, że w wielu z tych imprez nie był liderem swojej ekipy, a jedynie po dobrej pracy nadal potrafił przeciąć metę na wysokiej pozycji. 122. miejsce w rankingu UCI dla 21-latka to rzecz jasna najlepszy rezultat w karierze.

🇳🇴Anders Halland Johannessen
Drugi z 26-letnich bliźniaków niegdyś zapowiadał się na zawodnika nie gorszego od swojego brata, ale z czasem jego rozwój mocno się zatrzymał. Wystarczy wspomnieć, że dobrych wyników w młodszych kategoriach, w tym m.in. wygrania etap Tour de l’Avernir, Norweg nigdy nie znalazł się w najlepszej „500” rankingu UCI. Ten rok 26-latek kończy tymczasem na 136. pozycji, a przyczyniła się do tego przede wszystkim wygrana w klasyfikacji generalnej Tour of Slovenia, 2. miejsce w Petronas Le Tour de Langkawi czy 6. lokaty w Mediolan-Turyn i Maryland Cycling Classic. To był dobry rok w wykonaniu Norwega.

🇩🇰Magnus Cort
32-letni Duńczyk otworzył sezon w fantastycznym stylu – wygrał 3 etapy i był 3. w O Gran Camiño, a następnie zajął 6. miejsca w Strade Bianche i Mediolan-San Remo oraz był 2. w Eschborn-Frankfurt. Niestety potem przyszedł pewien kryzys, a Critérium du Dauphiné i Tour de France było w jego wykonaniu bardzo anonimowe. Koniec końców Magnus Cort zakończył sezon już w sierpniu. Szkoda, bo kolejny raz było widać, że Duńczyk w szczytowej formie potrafi być niesamowicie groźny.

Największe pozytywne zaskoczenia:

Søren Wærenskjold wygrywający Omloop Nieuwsblad, Tobias Halland Johannessen 6. w Tour de France, którego etap wygrał Jonas Abrahamsen – całokształt sezonu w wykonaniu kolarzy Uno-X Mobility to był splot mniejszych i większych pozytywnych niespodzianek. Niemal wszyscy liderzy pojechali co najmniej na spodziewanym poziomie, a często powyżej oczekiwań, a i inni kolarze dokładali swoje – sezon życia mają za sobą także Erlend Blikra, Fredrik Dversnes, Stian Fredheim, Sakarias Koller Løland czy Carl-Frederik Bévort. To, że Uno-X Mobility gdzieś zaskoczy było do przewidzenia, ale fakt, że cały kolektyw był tak mocny jest niewątpliwie jedną z większych niespodzianek minionego sezonu.

Największe rozczarowania:

Zwykle w podsumowaniach nieco na siłę muszę szukać pozytywów, a sekcja rozczarowań wypełnia się sama. Tu jest odwrotnie, a jeśli już kogoś miałbym wpisać do tego akapitu, to będzie to Andreas Kron. 27-letniego Duńczyka cały czas trapią problemy, które nie pozwalają mu odzyskać dawnej formy. Można też ponarzekać na to, że Alexander Kristoff nie zdołał dobić do setki zwycięstw – w pożegnalnym roku potrzebował 4 triumfów, a udało mu się zdobyć połowę z tego. Jest to jednak marudzenie nieco na siłę – 38-latek wygrywający sprinterskie pojedynki to bowiem nadal coś, co nie zdarza się często i co może być inspiracją dla jego młodszych kolegów z ekipy, którzy będą próbowali osiągnąć choć część z tego, co podczas swojej długiej kariery wywalczył jeden z najsłynniejszych norweskich kolarzy w historii.

Podsumowanie

Uno-X Mobility nie otrzyma końcowej noty, bowiem nigdy nie ocenialiśmy w ramach tego cyklu ekip, które nie miały możliwości startu we wszystkich wyścigach UCI World Tour. Gdybym jednak miał wystawiać taką ocenę, to byłaby ona wyższa niż dla wielu World Teamów i wynika to nie tylko z mojej osobistej sympatii co do norweskiego zespołu, ale i po prostu jest to zasługa naprawdę wielu świetnych wyników. Fakt, że Uno-X Mobility osiąga to wszystko bazując na kolarzach z zaledwie dwóch państw jeszcze bardziej wzbudza mój podziw i jestem niezwykle ciekawy tego jak będą wyglądały kolejne lata w wykonaniu tej formacji. Wciąż jeszcze istnieją cele, które można osiągać po raz pierwszy, choć nawet utrzymanie obecnego poziomu byłoby wielką rzeczą. Po kilku dniach pisania o ekipach z dołu rankingu miło było dla odmiany przyjrzeć się zespołowi, który może z dumą opowiadać o swoich wynikach z 2025 roku.

Ocena potencjału Uno-X Mobility z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2025: -/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2025: -/10

Poprzedni artykułFränk Schleck wraca do Lidl-Trek w nowej roli
Następny artykułFranciszek Matuszewski dołącza do Mazowsze Serce Polski
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze