Za nami 1. dzień rywalizacji w ramach tegorocznych mistrzostw świata w kolarstwie torowym w Santiago. Polacy nie zdobyli co prawda medalu, ale było naprawdę blisko, co może stanowić dodatkową motywację na kolejne dni światowego czempionatu.
Jeśli chodzi o pierwszy dzień Torowych Mistrzostw Świata w Chile, najbardziej interesująca z punktu widzenia polskiego kibica była rywalizacja w ramach sprintu drużynowego kobiet. Reprezentantki Polski w składzie Urszula Łoś, Nikola Sibiak, Marlena Karwacka oraz Nikola Seremak pokazały się z bardzo dobrej strony i wywalczyły finalnie 4. pozycję. W walce o brązowy krążek lepsze okazały się reprezentantki Australii. Po złoto sięgnęły Holenderki, a srebro wywalczyła Wielka Brytania.
Sprint drużynowy kobiet:
- Holandia
- Wielka Brytania
- Australia
- Polska – Urszula Łoś, Marlena Karwacka, Nikola Sibiak, Nikola Seremak
Nasze reprezentantki wystąpiły też w kwalifikacjach wyścigu drużynowego na dochodzenie. Polki w składzie Maja Tracka, Martyna Szczęsna, Tamara Szalińska i Olga Wankiewicz uplasowały się na 8. pozycji i awansowały do pierwszej rundy. W tej fazie rywalkami Polek będą Belgijki.
W kwalifikacjach wyścigu drużynowego na dochodzenie zaprezentowali się też panowie, a konkretniej Daniel Staniszewski, Kacper Majewski, Piotr Maślak i Bartosz Rudyk. W tym przypadku nie było jednak awansu do 1. rundy, ponieważ reprezentanci Polski zajęli 16. lokatę.
W scratchu kobiet wystartowała Nikol Płosaj, ale Polka została sklasyfikowana na 19. pozycji. Triumfowała Lorena Wiebes (Holandia). Srebro zdobyła Amalie Dideriksen (Dania), a brąz Prudence Fowler (Nowa Zelandia).
Jeśli chodzi o pozostałe rozstrzygnięcia z 1. dnia rywalizacji w Santiago, to w sprincie drużynowym mężczyzn triumfowali Holendrzy. Drugie miejsce zajęli Brytyjczycy, natomiast brąz wywalczyli Australijczycy.









