Potwierdza się to, o czym mówiło się od dłuższego czasu. Z opublikowanej przez Międzynarodową Unię Kolarską (UCI) wstępnej listy wniosków licencyjnych wynika, że Q36.5 Pro Cycling Team łączy siły ze znaną marką rowerową Pinarello.
Dla miłośników kolarstwa nie jest to stuprocentowa niespodzianka, ponieważ o tej współpracy mówiło się już od jakiegoś czasu, a potwierdzał to sam Fausto Pinarello – prezes włoskiej marki rowerowej. Spoglądając na wstępną listę wniosków licencyjnych znajdujemy jednak potwierdzenie tej informacji, ponieważ o status ekipy WorldTour stara się drużyna Pinarello – Q36.5 Pro Cycling Team.
Wpływ na ostateczną decyzję mogła mieć choćby postawa Toma Pidcocka, który bardzo ceni sobie rowery marki Pinarello i chętnie się na nich ściga – na wyścigach szutrowych oraz MTB. Ostatnio Brytyjczyk brał udział w Gravelowych Mistrzostwach Świata, gdzie uplasował się na 6. pozycji.
Jeśli chodzi o szosę, to w tym sezonie Tom Pidcock zajął m.in. 3. miejsce w klasyfikacji generalnej hiszpańskiej Vuelty, wygrał wyścig AlUla Tour, był 2. na trasie Strade Bianche czy też 3. w La Flèche Wallonne. Na szosie Brytyjczyk ściga się na rowerach marki Scott.










Pidcok chyba też złoto w MTB zdobył na Pinie 🙂 Zdecydowanie to Tom przyciągnął Pine do zespołu 🙂 NO i w tym zespole Pidcock pokazuje na co go stać a nie jak wcześniej… gdzie był stopowany.
Tom w tym sezonie błyszczy. A dokonał tego na rowerze marki Scott.
słaby ten artykuł, Pinarello jest powiązane kapitałowo z Q36.5, a o tym informacji nie ma. No i też, że Pidcock ceni te rowery i jeździł na nich w Ineosie.
A Pina zostaje w Ineosie???
https://naszosie.pl/2025/10/16/ineos-grenadiers-i-pinarello-razem-przez-trzy-kolejne-sezony-koniec-plotek-o-rozstaniu/