Fot.: Lidl - Trek / Getty Images

Mattias Skjelmose (Lidl – Trek) wygrał 3. etap wyścigu Tour de Luxembourg. Bardzo aktywnie na piątkowym etapie jechał Rafał Majka (UAE Team Emirates – XRG). Duńczyk objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

W piątek zawodnicy mieli do pokonania 170,5 kilometra, ścigając się z Mertert do Vianden. Zapowiadało się na bardzo ciekawą rywalizację, gdyż organizatorzy przygotowali dla kolarzy dość wymagającą trasę, m.in. z podjazdem Montée de Niklosbierg (2,8km ; 9,3%), z którym trzeba było się zmierzyć kilka razy.

Panowie wystartowali około godziny 12:35. Jeszcze przed startem wycofał się Manuel Peñalver (Team Polti VisitMalta), a na pierwszych kilometrach piątkowego etapu jego los podzielił Yentl Vandevelde (Team Flanders – Baloise). W ucieczce dnia znaleźli się Silvan Dillier (Alpecin – Deceuninck), Simon Guglielmi (Arkéa – B&B Hotels), Ådne Holter (Uno-X Mobility), Thomas Gachignard (Team TotalEnergies), Victor Papon Henri-François Renard-Haquin (Wagner Bazin WB) oraz Joshua Gudnitz (Team ColoQuick). Ich przewaga nad peletonem na 130 kilometrów przed metą wynosiła około 6 minut.

Pierwszą górską premię (Montée de Beaufort – 2,5km ; 2,6%) wygrał Joshua Gudnitz. Następnym punktem na trasie był lotny finisz (Hosingen), na którym najlepszy okazał się Victor Papon. W tym miejscu przewaga ucieczki spadła do około 5 minut. Nie było jednak dłuższej chwili na odpoczynek, ponieważ na kolarzy czekała kolejna górska premia (Montée de Munshausen – 3,4km ; 3,8%). Po raz drugi tego dnia najszybciej na szczycie zameldował się Joshua Gudnitz. Mocna praca zawodników EF Education – EasyPost poskutkowała tym, iż peleton tracił już tylko 2 minuty i 45 sekund.

Panowie zaczęli wjeżdżać na Montée de Niklosbierg (2,8 km ; 9,3%). To właśnie wtedy czołówka zaczęła się „rwać”. Odpadli Gudnitz, Papon i Dillier. Jako pierwszy na szczycie pojawił się Henri-François Renard-Haquin. Około 50 kilometrów przed metą na skutek licznych ataków i wymagającej trasy doszło do podziału w peletonie. Mocno jechała ekipa UAE Team Emirates – XRG. Podczas drugiej wspinaczki na Montée de Niklosbierg ponownie najlepszy okazał się Henri-François Renard-Haquin.

17 kilometrów przed metą z przodu nie było już żadnego kolarza z ucieczki dnia. W związku z tym na czele mieliśmy ponad 20-osobową grupę faworytów, w której nie znaleźli się m.in. Romain Grégoire (Groupama – FDJ) i Ben Healy (EF Education – EasyPost). Jechali w niej chociażby Rafał Majka, Jhonatan Narváez Brandon McNulty (UAE Team Emirates – XRG), Richard Carapaz (EF Education – EasyPost), Mattias Skjelmose i Toms Skujiņš (Lidl – Trek), Urko Berrade (Equipo Kern Pharma), Jordan Jegat (Team TotalEnergies), Marc Hirschi (Tudor Pro Cycling Team), Pepijn Reinderink (Soudal Quick – Step), Davide Piganzoli (Team Polti VisitMalta) czy też Aurélien Paret-Peintre (Decathlon AG2R La Mondiale Team).

Bardzo aktywnie w trakcie następnej wspinaczki na Montée de Niklosbierg jechał Rafał Majka, w związku z czym grupka faworytów nieco się uszczupliła. Z przodu jechali Nicolas Prodhomme (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Carapaz, Skjelmose, Skujiņš, McNulty, Majka, Jegat oraz Marco Brenner Mathys Rondel (Tudor Pro Cycling Team). Ostatnią górską premię wygrał Toms Skujiņš. 10 kilometrów przed metą do wspomnianych wyżej kolarzy dojechali Narváez, Hirschi i Berrade.

W pewnym momencie na dość niespodziewany atak zdecydował się Marc Hirschi, a do mocnej pracy zabrał się Rafał Majka. Szwajcar zyskał kilka sekund przewagi. Do mety pozostały zaledwie 3 kilometry. Hirschi wjechał na ostatni kilometr z kilkusekundowym zapasem, jednak odpuszczać nie zamierzali Skjelmose i McNulty, którym udało się dogonić Szwajcara. Ostatecznie po zwycięstwo na 3. etapie Tour de Luxembourg sięgnął Mattias Skjelmose (Lidl – Trek). Drugi był Jordan Jegat (Team TotalEnergies), a trzecie miejsce zajął Brandon McNulty (UAE Team Emirates – XRG). Rafał Majka przyjechał na 12. pozycji. Duńczyk objął prowadzenie w całym wyścigu. Do zakończenia zmagań pozostały dwa odcinki.

Wyniki 3. etapu Tour de Luxembourg 2025: 

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułOkolo Slovenska 2025: Hat-trick Paula Magniera, aktywna jazda Polaków
Następny artykułKampioenschap van Vlaanderen 2025: Jonathan Milan triumfuje na belgijskich drogach
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Marcraft
Marcraft

Hirschi ewidentnie przeszarżował. Trzeba było zaatakować dopiero na ostatnim kilometrze.