To koniec wsparcia ze strony władz Flandrii dla drużyny Team Flanders – Baloise. Belgijski Pro Team w 2026 roku po raz ostatni będzie wspierany poprzez publiczne środki, a następnie albo znajdzie sobie nowego partnera, albo upadnie. Włodarze ekipy mówią wprost, że przed nimi jedno z trudniejszych wyzwań, z jakimi musieli się mierzyć.
Nieciekawie dzieje się w belgijskim kolarstwie – choć bez wątpienia mowa tu o kraju żyjącym tym sportem w każdym calu to jednak nie sprawia to, że zespoły mają tam lekko. Przez ostatnie lata co rusz, na szczęście bez skutku, byliśmy straszeni kłopotami drużyny znanej dziś jako Soudal Quick-Step, teraz zanosi się na to, że z kolarskiej mapy zniknie Intermarché – Wanty, które ma połączyć się z Lotto – w następstwie fuzji zamiast 2 drużyn pozostanie tylko 1. Jak się jednak okazuje na tym problemy na belgijskim rynku nie kończą się, a kolejnym zespołem z problemami jest Team Flanders – Baloise.
Zarządzany przez Christophe Sercu i Hansa De Clercqa zespół dotychczas nie musiał się martwić finansowaniem, to bowiem od lat zapewniała Flandria. Team Flanders – Baloise mogło w ten sposób bez presji na wyniki skupić się na szkoleniu miejscowych zawodników i ich promocji, a przez zespół w ostatnich latach przewinęli się w ten sposób m.in. Thomas De Gendt, Oliver Naesen, Sep Vanmarcke, Yves Lampaert, Edward Theuns, Tim Declercq, Jasper De Buyst, Jan Bakelants, Ben Hermans, Milan Fretin, Tom Van Asbroeck, Bert Van Lerberghe, Jonas Rickaert, Aimé De Gendt, Piet Allegaert, Edward Planckaert, Amaury Capiot, Milan Menten czy Pieter Serry. Teraz jednak może się to skończyć, albowiem Flandria planuje po sezonie 2026 zakończyć finansowanie tego Pro Teamu i skupić swoje środki na wsparciu kolarstwa torowego.
Tego typu wiadomości zawsze są zaskakujące, choć wiedzieliśmy, że w końcu tak się stanie. Możemy podziękować władzom za ponad 30-letnie wsparcie i za zapowiedź odejścia z dużym wyprzedzeniem. To daje nam czas na próbę uratowania projektu. Chcielibyśmy kontynuować naszą działalność na obecnych zasadach, ale wszystko zaczyna się od znalezienia finansowania. Spójrzcie na Lotto i Intermarché, muszą się połączyć. Alpecin wciąż szuka współsponsora, podobnie jak Quick-Step. W dzisiejszych czasach nie jest to łatwe. Chcemy spróbować, możemy rozważyć wszystko. Zobaczymy też, co Baloise zrobi w 2027 roku, ponieważ ich kontrakt również wygasa z końcem 2026 roku
— powiedział Hans De Clercq w rozmowie dla DirectVelo.
Jednocześnie Belg jasno zastrzegł, że jego ekipy nie interesuje zejście do poziomu kontynentalnego. Oznacza to, że albo uda się znaleźć sponsora tudzież sponsorów, którzy pozwolą na dalsze funkcjonowanie na poziomie drugiej dywizji, albo Team Flanders – Baloise po wielu latach działalności zniknie z kolarskiego peletonu po sezonie 2026.








Coraz mniej pasji, oddolnych działań. Więcej i więcej Excela. Szkoda takiej drużyny mającej za główny cel rozwój zawodników.
Dużą winę ponosi UCI. Kolarstwo od zawsze opierało się na lokalnych sponsorach, którzy chcieli promować swoje marki na lokalnym rynku. Wprowadzenie World Touru zmusiło drużyny do brania udziału w nic niewartych wysciach na całym świecie, np. w Kanadzie, czy Australii, co tylko podnioslo im koszty. Wystarczy popatrzeć chociażby na nasz TdP. Kiedyś z zagranicy przyjeżdżali tu tylko Włosi wyłącznie po znajomości z Czesławem Langiem i w zasadzie nikt więcej. Teraz przyjeżdżają wszyscy, bo muszą. Nic dziwnego, że sponsorzy się wycofują. Bardzo fajnym zespołem bylo np. EUSKALTEL, ktory zatrudniał wyłącznie Basków. Niestety musieli się zwinąć. Prawda jest taka, ze to organizatorzy wyścigów powinni tak organizować imprezy, żeby zespoły chciały przyjechać, a nie odwrotnie. Dzięki takim działaniom zespołów z roku na rok jest coraz mniej, wystarczy popatrzeć ile teamów było na przełomie lat 90 i 2000, a ile jest teraz.
@Konrad
Bardzo szkoda starego Euskaltel. Ubili to trochę krytykując to ograniczenie do jednej nacji. A teraz nie mają żadnego problemu z norwesko-duńskim uno-x.
Pro Series ubożeje, poziom kontynentalny też. Na mniejszych wyścigach coraz więcej developmentów dużych ekip.