Foto: La Presse / Giro d'Italia Women

Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime) wygrała po sprincie z wyselekcjonowanej grupki piąty etap Giro d’Italia Women. Koszulkę liderki utrzymała Marlen Reusser (Movistar Team). 

Po górskiej batalii w kobiecym Giro przyszedł czas na sprinterski etap z Mirano do Monselice. Odcinek miał 120 kilometrów i był całkowicie płaski.

Tuż po starcie wykrystalizował się odjazd w składzie: Franziska Brauße (Ceratizit), Katia Ragusa (Human Powered Health), Asia Zontone (Isolmant-Premac-Vittoria), Alice Bulegato oraz Sara Luccon (obie Top Girls Fassa Bortolo).

Wypracowały sobie dość szybko ponad dwie minuty przewagi i oczywiście dojechały do jedynej dziś bonusowej premii. Tam sześć sekund wywalczyła Brauße, ale wszystkie zawodniczki z ucieczki miały ogromne straty w „generalce”.

64 kilometry przed metą mieliśmy sporą kraksę w peletonie, ale większość zawodniczek szybko wróciło do peletonu. Niestety z rywalizacji wycofała się Fleur Moors (Lidl – Trek). 12 kilometrów dalej mocno powiało i momentalnie peleton bardzo się podzielił.

Z ucieczki zaatakowała natomiast Brauße. Do Niemki dojechała grupka, która oderwała się od peletonu. Była tam także liderka wyścigu, Marlen Reusser (Movistar Team). W czołówce kręciło około 20 zawodniczek, a peleton na 40 kilometrów przed metą tracił ponad 30 sekund.

W czołówce piękna pracę wykonywały zawodniczki Team SD Worx – Protime i przewaga tej grupki wzrosła do ponad minuty. Było już wiadomo, że to w tej grupce jest triumfatorka dzisiejszego etapu.

Na krótkim podjeździe czołówka trochę się naciągnęła, ale żadnej z zawodniczek nie udało się odjechać. O zwycięstwie zadecydował sprint z tej grupki.

Najszybsza okazała się świetnie rozprowadzona Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime), która pokonała Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike).

Wyniki 5. etapu Giro d’Italia Women 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułVuelta a España 2025: Tadej Pogačar ma wystartować w hiszpańskim wyścigu!
Następny artykułTour of Austria 2025: Isaac del Toro wygrywa, Marcin Budziński w czołówce
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze