fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Za nami 35. edycja Grand Prix Doliny Baryczy – Memoriału Józefa Grundmanna i Józefa Wizowskiego. Rozegrany na trasie z Milicza do Żmigrodu wyścig padł łupem Tobiasza Pawlaka z Voster ATS Team, a na podium wraz z nim stanęli Jan Bittner i Michał Pomorski.

W niedzielne popołudnie 150-osobowy peleton zmierzył się z 128-kilometrową trasą pomiędzy Miliczem a Żmigrodem. Na ten dystans składał się 38-kilometrowy dojazd oraz pięć 18-kilometrowych rund, a metę po raz kolejny ulokowano na malowniczym rynku w Żmigrodzie, w związku z czym sam finisz poprowadzony został po kostce brukowej. Do zmagań dopuszczeni zostali nie tylko kolarze elity i orlicy, ale w tym samym peletonie znalazło się także 16 juniorów.

Z krótkich raportów z trasy wiadomo, że wyścig stał pod znakiem skoków, które jednak finalnie nie kończyły się długimi odjazdami. Dopiero bliżej mety od peletonu oderwała się kilkunastoosobowa grupa i z czasem stało się jasne, że to w niej jedzie przyszły zwycięzca rywalizacji. Tak też się stało, a na finiszu najlepszy okazał się być Tobiasz Pawlak. Kolarz Voster ATS Team pokonał nieznacznie Jana Bittnera (ATT Investments) – Czech z racji na swój wiek był później dekorowany nie tylko za zajęcie 2. lokaty, ale i triumf w kategorii do lat 23. Podium w elicie i 2. miejsce wśród orlików zajął Michał Pomorski (Mazowsze Serce Polski), a na kolejnych pozycjach zameldowali się Paweł Szóstka (Monogo Lubelskie Perła Polski) i trzeci z orlików Matyáš Koblížek (TUFO – Pardus Prostějov). Jeśli chodzi o juniorów to najlepszy z nich metę przeciął w dużym peletonie, a był nim sklasyfikowany na 22. pozycji Mikołaj Listwoń (Velotalent Cycling Team).

Wyniki 35. edycji Grand Prix Doliny Baryczy – Memoriału Józefa Grundmanna i Józefa Wizowskiego:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułNiemiecki ARD wypuszcza dokument o dopingu. „Wiele osób w kolarstwie boi się rozmawiać”
Następny artykułRichard Carapaz: „Nie celuję w klasyfikację generalną Tour de France”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze