fot. Lloyds Tour of Britain

Zwycięstwem Loreny Wiebes zakończył się 4. etap Tour of Britain Women. Po wygraną w klasyfikacji generalnej rzutem na taśmę sięgnęła Ally Wollaston, która ostatniego dnia rywalizacji nazbierała aż 13 sekund bonifikat i wyprzedziła Cat Ferguson. Najlepszą góralką wyścigu została Dominika Włodarczyk.

Na zakończenie 10. edycji Tour of Britain Women na kolarki czekało aż 10 krętych, nieco ponad 8-kilometrowych rund poprowadzonych po ulicach Glasgow. Trasa była płaska, a zawodniczki rywalizowały głównie z momentami trudnymi technicznie zakrętami oraz nie najlepszą pogodą.

Pierwsze kilometry mijały dość spokojnie i praktycznie nie oglądaliśmy nawet prób ucieczki. W peletonie cały czas było dość wysokie tempo, którego pilnowały m.in. kolarki FDJ-SUEZ i to właśnie z dużej grupy rozegrano pierwszą walkę o sekundy bonifikaty na lotnej premii. Tam 3 takowe zyskała wiceliderka klasyfikacji generalnej Ally Wollaston (FDJ-SUEZ), a druga była prowadząca w tejże Cat Ferguson (Movistar Team). W efekcie różnica między paniami zmalała do 2 sekund.

Kolejne rundy wyglądały podobnie – jeśli pojawiały się próby ataków to te były szybko neutralizowane, a także i po 6. okrążeniu na linii lotnej premii Ally Wollaston ograła Cat Ferguson. Panie stoczyły bój także i 2 rundy później, kolejność znów była taka sama, a tym samym Nowozelandka i Brytyjka zrównały się czasem. Wszystko miało zatem rozstrzygnąć się na mecie.

W końcówce bardzo dobrze rozprowadzały się kolarki Team SD Worx –  Protime, a bardzo długą i kluczową zmianę dała Marta Lach, której pracę wykończyła bezbłędnie Lorena Wiebes. Druga metę przecieła Charlotte Kool (Team Picnic PostNL), a 3. była Ally Wollaston (FDJ-SUEZ), która tym samym została triumfatorką całego wyścigu. W peletonie metę przecięły wszystkie 3 rywalizujące w wyścigu Polki, a zwyciężczynią klasyfikacji górskiej została Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ).

Wyniki 4. etapu 10. Tour of Britain Women:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułJan Jackowiak drugi we włoskim wyścigu zaliczanym do Pucharu Narodów!
Następny artykułTour of Slovenia 2025: Ostatni etap dla Ivo Oliveiry
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze