fot. INEOS Grenadiers / Karlis Medrano

Aktualny sezon będzie ostatnim w karierze Omara Fraile (INEOS Grenadiers). 34-letni Hiszpan zdecydował się na odwieszenie roweru na kołek, żeby mógł spędzać więcej czasu z rodziną.

Hiszpan, pochodzący z Kraju Basków, rozpoczął swoją karierę w 2012 roku, kiedy to ścigał się dla Orbea Continental. Następne trzy lata jego kariery to występy w Caja Rural-Seguros RGA, skąd w 2016 trafił do World Touru, reprezentując barwy Team Dimension Data. Następne przystanki w jego kolarskiej przygodzie to Astana, której członkiem był od 2018 do 2021 roku oraz aktualny pracodawca zawodnika, INEOS Grenadiers. W trakcie swojej kariery zdołał wygrać etap każdego z wielkich tourów, został mistrzem Hiszpanii w 2021 roku, a przede wszystkim to triumfator klasyfikacji górskiej Vuelta a Espana z 2015 i 2016 roku. W trakcie swojej zawodowej kariery, Omar Fraile zanotował 8 zwycięstw. O swojej decyzji pochwalił się za pośrednictwem mediów społecznościowych.

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Omar Fraile (@omar_fraile)

To najwyższy czas, aby powiedzieć „agur” (baskijskie pożegnanie – przyp. red.) mojej kolarskiej karierze. Byłem zawodowcem przez czternaście lat, z czego dziesięć w World Tourze. Mam piękne wspomnienia i poznałem wspaniałych ludzi, o których zawsze będę pamiętał. Ta decyzja nadeszła w najlepszym momencie w moim życiu, w szczególności dla mojej rodziny, żony Nerei oraz synów Peio i Xabiego. Dzięki nim łatwiej było mi ją podjąć

– opowiada Omar Fraile.

34-letni Hiszpan jako powody emerytury głównie przywołuje wymagający tryb życia zawodowego kolarza:

W ostatnich latach przerażała mnie wizja opuszczania domu i ciągłego podróżowania. W szczególności od grudnia, kiedy urodził się Peio. Kolarstwo ogromnie się zmieniło w ostatnich latach. Spędzamy więcej czasu poza domem, a sport stał się coraz bardziej wymagający z powodu specjalistycznych diet i treningu. Poświęcenia, których trzeba dokonać, stały się dla mnie za duże

– kwituje kolarz INEOS Grenadiers.

Poprzedni artykułDlaczego Demi Vollering omija brukowane klasyki? „Nie można jechać wszystkiego”
Następny artykułTadej Pogačar pochwalił się rekonesansem tras monumentów
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze