Tragedia na zawodach Arden Challenge: 28 marca, 22-letni Beau Van Izerloo zginął na trasie wyścigu, został potrącony przez ciężarówkę.
Nowa tragedia uderza w świat kolarstwa. Młody holenderski kolarz, Beau Van Izerloo zmarł w Hotton w Belgii po uderzeniu przez ciężarówkę na koniec pierwszego etapu Arden Challenge, wyścigu przeznaczonego dla amatorów. Jak podają belgijskie media, do wypadku doszło na skutek martwego pola pojazdu, które uniemożliwiało kierowcy dostrzeżenie 22-latka. Po natychmiastowej akcji ratunkowej i reanimacji młody zawodnik reprezentujacy barwy Willebrord Wil Vooruit zmarł kilka minut później z powodu poważnych obrażeń.
Cały kolarski świat jest w żałobie. Straszliwy wypadek kosztował życie młodego holenderskiego chłopca. W tej trudnej chwili modlę się za jego rodzinę, bliskich, zespół i całą organizację wyścigu
– przyznaje burmistrz Hotton, Philippe Courard.




Wyedutuj Pan to zdanie z „co go przytłoczyło” bo jest kompletnie niezrozumiałe albo ja już taki niekumaty jestem. Abstrahując od tego, myśle że do wypadku doszło jednak na skutek braku należytego zabezpieczenia trasy a nie jakiegoś martwego pola.
Kogo co tu przytłoczyło? To jest niezrozumiałe po prostu, nie po polsku.
Tak to jest ja się używa translatora i nawet nie przeczyta co tam wyskoczyło.
Używacie translatora google czy co?
Mam martwe pole więc jadę!!!