Małe trzęsienie ziemi w kolarstwie holenderskim. Tamtejszy związek kolarski (KNWU) postanowił, że wstrzymuje szkolenie młodzieżowców, czyli kolarzy do lat 23. Ta decyzja nie spodobała się włodarzom ekip.
Kilka dni temu informowaliśmy, że holenderski związek kolarski zdecydował o tym, że zawiesza rozwój sekcji młodzieżowców. Ta decyzja nie umknęła uwadze osobom, które są związane z holenderskimi drużynami.
– Nie podoba mi się to, co zrobiło KNWU. Jak można zrezygnować całkiem z jednej kategorii wiekowej? A co do inwestowania w juniorów. Przecież i tak się zdarza, że pierwszeństwo w holenderskich drużynach juniorskich mają przedstawiciele innych narodowości. Moim zdaniem mieliśmy dobre wyniki w młodzieżowcach i nie rozumiem tej decyzji. Czemu nikt nas nie zapytał o zdanie? Przecież mogliśmy jako ekipa zapłacić za start na przykład w Tour de l’Avenir, a tak to nie zobaczymy tam naszego przedstawiciela
– powiedział Michel Megens z ekipy Metec – SOLARWATT p/b Mantel.
Oburzenia nie kryje także dyrektor sportowy Diftar Continental Cyclingteam, Marc Zonnebelt:
Struktura juniorska jest przecież doskonale rozwinięta w Holandii, więc ta decyzja się nie broni. Chcemy inwestować w juniorów, a całkiem zrezygnować z młodzieżowców? Nie każdy junior od razu nadaje się do jazdy na wysokim poziomie. Nie wiem czym się kieruje KNWU i moim zdaniem nie wpłynie to dobrze na holenderskie kolarstwo.










Ciekawe