W ostatnim czasie zapowiadało się na to, że Tom Pidcock może zerwać kontrakt z INEOS Grenadiers i przejść do drużyny Q36.5 Pro Cycling Team. Teraz Daniel Benson poinformował jednak, że rozmowy te upadły, a 25-latek ma pozostać w rodzimym World Teamie na kolejne lata.
Początek przygody Toma Pidcocka i INEOS Grenadiers to 2021 rok. Z czasem Brytyjczyk stał się jednym z najważniejszych ogniw swojej ekipy, a ta podpisała z nim wieloletnią umowę ważną aż do końca 2027 roku. Imo to ostatnio pojawiły się pewne zgrzyty między 25-latkiem a jego obecnym pracodawcą, a w mediach znalazły się głośne i dość wiarygodne plotki na temat tego, że ten negocjuje przedwczesne przejście do Q36.5 Pro Cycling Team. Teraz Daniel Benson poinformował, że owszem, były takie negocjacje, ale te zostały zerwane, a Tom Pidcock pozostanie w obecnej ekipie.
Wydaje się, że transfer Toma Pidcocka nie doszedł do skutku po tym, jak negocjacje pomiędzy kolarzem a brytyjskim zespołem w sprawie warunków jego odejścia zakończyły się fiaskiem
— napisano na temat ewentualnego transferu.
Otwartą kwestią pozostają jedynie obecne stosunki między Tomem Pidcockiem a INEOS Grenadiers. 25-latek nie został zabrany na Il Lombardię, choć m.in. tydzień wcześniej był 2. w Giro dell’Emilia, co mocno zirytowało Brytyjczyka. Zima będzie czasem gdy konflikt ten będzie zapewne wygaszany.
🚨Exclusive: Tom Pidcock's exit deal collapses with the rider set to stay at Ineos 🇬🇧🇬🇧🇨🇭
British team pull back from the three-party trade despite searching for a replacement on the transfer markethttps://t.co/G8gWSBImsq 🫶
📸 @swpixtweets pic.twitter.com/xorb0FSRvX
— Dnlbenson (@dnlbenson) October 19, 2024









